Pochwalijki

18 lutego 2015 18:26 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Nooo, stara niemiecka żarówka jak przyrdzewieje do gwintu, to może być problem;)))

Ona ma same Osram :)) 
18 lutego 2015 18:36 / 3 osobom podoba się ten post
Po takiej zarowce to strach pozniej ciasto jesc;););););)
18 lutego 2015 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
moncherie

Po takiej zarowce to strach pozniej ciasto jesc;););););)

...albo pod taką żarówką,ona świueciu centralnie na stołem w jadalni,więc sobie wyobraz o czym myślę zerkając na nią i widząc ten napis :))
18 lutego 2015 18:43 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Ivanilia, nie przesadzaj;) Za wymiane zarowki zaraz bohaterem chcialabys byc? Poza tym dostalas honorarium w naturze(ciasto), a Kasia nic:) Co najwyzej bedzie mogla jeszcze raz dziadka w sandalach zobaczyc;) Jak zasluzy, oczywiscie;);););)

Ty jesteś nie możliwa :)))))
 
18 lutego 2015 18:49 / 1 osobie podoba się ten post
Kasia, tez takiego mialam:) Czesciej go na nago widzialam niz swego prywatnego:) Otwieralam drzwi, a on stal na nago, w jednym bucie i koniecznie z usmiechem na ustach:) Byly czasy, ze musialam sie bardzo, bardzo przekonywac, zeby te drzwi otworzyc... Bywalo, ze zalowalam, ze je otworzylam;););)
18 lutego 2015 19:00 / 5 osobom podoba się ten post
No proszę ha ha ha Nie ma chlopa pod reka to i zarowke wymienic, i drzwi naprawic,i drzwiczki w szafce naprawic i wyregulowac moje kolezanki potrafia !!! A jak sa w domu to gnebia tego swojego chlopine z byle powodu ha ha
18 lutego 2015 19:05 / 4 osobom podoba się ten post
ORIM

No proszę ha ha ha Nie ma chlopa pod reka to i zarowke wymienic, i drzwi naprawic,i drzwiczki w szafce naprawic i wyregulowac moje kolezanki potrafia !!! A jak sa w domu to gnebia tego swojego chlopine z byle powodu ha ha

Bo wiesz, facet lubi się czuć niezastąpiony - a my, mądre kobiety to ich dobre samopoczucie pielęgnujemy.
18 lutego 2015 19:06 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

...albo pod taką żarówką,ona świueciu centralnie na stołem w jadalni,więc sobie wyobraz o czym myślę zerkając na nią i widząc ten napis :))

...że wisząca w powietrzu groźba w każdej chwili może się zmaterializować ? :)
18 lutego 2015 19:09 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Nooo, stara niemiecka żarówka jak przyrdzewieje do gwintu, to może być problem;)))

Ale...grunt, że niemiecka;):)
18 lutego 2015 19:10 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Bo wiesz, facet lubi się czuć niezastąpiony - a my, mądre kobiety to ich dobre samopoczucie pielęgnujemy.

a to dlatego jestescie takie marudna w tym wzgledzie ha ha 
18 lutego 2015 19:44 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM, ja sobie wypraszam takie insynuacje!!! Sama mieszkam, nie mam mezczyzny na bierzaco pod reka i jakos sobie radze:) Karteczki z zadaniami pisze i czekam az ofiara sie pojawi;);););) Wkrotce Cudo bedzie musial przyjechac, bo mi juz miejsca na karteczki zaczyna brakowac;);););)
18 lutego 2015 20:11 / 4 osobom podoba się ten post
Benita

Bo wiesz, facet lubi się czuć niezastąpiony - a my, mądre kobiety to ich dobre samopoczucie pielęgnujemy.

Najwyraźniej nie jestem dobrą kobietą, bo ja ,jesli muszę trzy dni prosic o coś , to czwartego dnia zaczynam uzywać słów niecenzuralnych, więc samopoczucie proszonego nie jest pielegnowane, wręcz nadwątlane :)))))))))))))))) i to w sposób znaczny :))))))))))
Na szczęscie od dłuższego już czasu w razie ,,W,, przychodzi pan fachowiec i bez szemrania robi co do niego nalezy. A co, płacę to wymagam :)))))))))))))))))
Są niestety również skutki uboczne wzywania fachowca, albowiem kilka razy byłam narazona na......propozycję zapłaty w naturze :))))))))))
Jednakże, jak dotychczas nikt nie przebił mojego sąsiada, uposledzonego wizualnie i mentalnie w stopniu znacznym, męzczyzny wzrostu siedzącego psa o wyglądzie kloszarda i naduzywającego podłych trunków. Raz przyszedł nawalony jak Felka koń w konkury z plastikową flachą jakiegoś wińska do ogrodu i oznajmił mi rozsiadając się za stołem, ze napić się możemy, ale do łózka to on ze mną nie pójdzie ( czyli mam nie mieć złudzeń ). Najpierw wybuchnęłam śmiechem, a jak dotarło do mnie co on gada, to prawie do rękoczynów z mojej strone  doszło.  Drugi raz dobijał się do moich drzwi tak namolnie, ze musiał mój dorosły juz na szczescie syn interweniować. Pan ten kiedyś kosił trawę w moim ogrodzie i tak mu się spodobało, że postanowił chyba inny trawniczek lekko podstrzyc, mysląc ze ja na to jak na lato. A fuj, fuj fuj. Trzeciego razu nie będzie, bo wezwę policję,jakby znów się odwazył!
Nawet zwyzywać go nie mogłam, bo on jak trzeżwy to opłotkami chodzi i ucieka przede mną. A fuj, fuj, fuj.
18 lutego 2015 20:24 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

Iwanilio, mnie tez nie lubialo. Ale zaparlam sie, bo chcialam komus udowodnic, ze dam rade... I cwiczylam w ukryciu kilka miesiecy chyba... Dobra, nie codziennie, w weekendy tylko, ale troche to trwalo. Az w koncu zalapalam o co chodzi:) A hula hop mam to z obciazeniem i wypustkami i jak za dlugo cwicze to pozniej mam takie zakwasy, ze hoho;);)

Moncherie, masz zakwasy nie dlatego, że zbyt długo ćwiczysz, ale że zbyt rzadko te ćwiczenia wykonujesz )
18 lutego 2015 20:28 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Może jeszcze przeproszę się z hula hop,bo jednak daje efekty,ale to jak będe na urlopie :)
 

Już to widzę. Jak będę na urlopie, to może).
Motywacja musi być,, a ja też jakoś znaleźć jej nie mogę.
Zacznę 6 Weidera, narobię sobie bólu-zakwasy- i robię przerwę, no bo przecież zakwasy mam to przeczekać muszę )
A sadełko cieszy się niezmiernie z takieg postępowania.
18 lutego 2015 20:37 / 3 osobom podoba się ten post
Chwalę się ;)))))))))))) Oto mój sąsiad od niegdysiejszego koszenia trawy i konkurów, jako żywy :)))))))
Prawda, że na sam widok chce się wymiotować? fuj, fuj, fuj