Pochwalijki

25 lutego 2015 20:09
ania52

nie zatracaj ducha...cos ci sie wlecze z ta nowa robota.ofert brak?

Niby są, ale wiecznie cos nie tak.... 
25 lutego 2015 20:12 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Bardzo dobrze Jolek,że się odprężyłaś w towarzystwie dziewczyn. Nawet inaczej już piszesz, nie tak rozpaczliwie, widać,że taka odskocznia ci była potrzebna.
Cieszę się. :))))
 

Lawenda jaka Ty odmnieniona jestes-co to za eliksir :))))  
25 lutego 2015 20:17 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Nie ma takiego tematu.....chyba.....
A ja mam przeogromną ochotę się pochwalić ;)
 
Dzwonilam przed chwilą do firmy przewozowej, z którą jezdze  i jest!  Jest zarezerwowany mój bilet na 7.01.2015!!!!!
 
 

 

Chyba 2016? Hahahah
25 lutego 2015 20:23 / 4 osobom podoba się ten post
reanata

Lawenda jaka Ty odmnieniona jestes-co to za eliksir :))))  

Praca tak na mnie wpływa. Prawda,że korzystnie? :)
 
25 lutego 2015 20:29 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Praca tak na mnie wpływa. Prawda,że korzystnie? :)
 

 :))))  naturalnie ze pieknie wyglasz jak zawsze :))))  od dzisiaj nie bede patrzyc w lusterko to jednak prawda ze ,,kto z kim przystaje............. :))))  
25 lutego 2015 20:35 / 2 osobom podoba się ten post
MeryKy

Chyba 2016? Hahahah

Co Ty za post archaiczny wygrzebalas? ;)
Ta wiosna Cie chyba otumaniła ;)))))))))
25 lutego 2015 20:35 / 4 osobom podoba się ten post
Chwale sie:) Ten wczorajszy regal co to z takim impetem do wanny wczoraj wpadl stoi:) Przy pomocy sznurka, kilku srubek, tasmy klejacej, szczebelka z lozeczka corki i innowacyjnej technologii wlasnej stworzylam zupelnie nowa konstrukcje, ktora powinna wytrzymac do konca swiata i 3 dni dluzej;););) Jesli bym sie jednak jutro nie odezwala to znak, ze w nocy znowu zaczal zyc wlasnym zyciem i narobil takiego halasu, ze na zawal zeszlam;););)
25 lutego 2015 20:38 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Praca tak na mnie wpływa. Prawda,że korzystnie? :)
 

 No rewelacyjny wpływ pracy i myślę też , że klimatu. Przeciez ta cera , strój i "całuśne" nastawienie - rewelka. 
25 lutego 2015 20:39 / 4 osobom podoba się ten post
No,jak taśmy klejącej użyłaś,to z pewnością trzyma na mur :)
Ale jak dzieci będziesz kąpać to oprzyj sue o ten regał plecami...tak na wszelki wypadek
25 lutego 2015 20:40 / 3 osobom podoba się ten post
basiaim

Co Ty za post archaiczny wygrzebalas? ;)
Ta wiosna Cie chyba otumaniła ;)))))))))

Hahahah mało sie nie posikałam :))) Dostalam cofki na pierwszą stronę i myslałam że to ostatnie posty :)))) Sama się zadziwiłam skad to się wzięło :)))
25 lutego 2015 21:24 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Chwale sie:) Ten wczorajszy regal co to z takim impetem do wanny wczoraj wpadl stoi:) Przy pomocy sznurka, kilku srubek, tasmy klejacej, szczebelka z lozeczka corki i innowacyjnej technologii wlasnej stworzylam zupelnie nowa konstrukcje, ktora powinna wytrzymac do konca swiata i 3 dni dluzej;););) Jesli bym sie jednak jutro nie odezwala to znak, ze w nocy znowu zaczal zyc wlasnym zyciem i narobil takiego halasu, ze na zawal zeszlam;););)

eeeeee tam super pomysłowa babka jesteś :)))
ja raz skleiłam sobie taśmą rajstop wokół stopy bo oczko poleciało a tylko taśme miałam w torebce a byłam w drodze na ślub do siostry trzymało dwa dni :)))
Jesteś the best!!!!
01 marca 2015 13:50 / 6 osobom podoba się ten post
Dziś schronisko dla zwierząt w Szczecinku podało radosną wiadomość - już są !!!     no to jeszcze łyk poezji na wiosenny dzień od K Wierzyńskiego                                  Zielono nam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.  
Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.
       
03 marca 2015 17:51 / 5 osobom podoba się ten post
Pochwalę się, że dziś zrobiłam świetną wycieczkę rowerową po lesie i się nie zgubiłam około 30 km.
Mam też świetny rower
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
Zdjęcie
.Zdjęcie
Zdjęcie
03 marca 2015 19:31 / 3 osobom podoba się ten post
Anerik- podziw za niezgubienie się w lesie-przecież to trudne jest!
Ja się chwalę, że trafiłam bardzo fajnie. Nie przemęczam się, mam bardzo miłą pdp i jej córka też bardzo miła i pomocna i kulturalna. Dzwoniła dziś dla mnie z swojej komórki do pośrednika, by wyszukał mi kolejną sztellę w pobliżu, bo tu gdzie jestem, jestem tylko na zastępstwie. Dostałam też prawdziwe kwiaty na powitanie:). Bardzo się cieszę:) Jest fajnie!
A ! I lubię mały ogródek dookoła domku- i domek i ogródek mały, ale podobają mi się. Dziś padało większość dnia, cudownie było postać wieczorem kilka chwil na kamiennym tarasie, powdychać świeżego powietrza, podelektować się odgłosem spadającego deszczu i wyciszyć się. Dookoła mnie dużo zieleni, drzew i ładnych krzewów. Okolica domków jednorodzinnych na przedmieściach-jakbym była w małym miasteczku, a nie prawie 2 milionowej metropolii!
03 marca 2015 19:35 / 5 osobom podoba się ten post
slonecznie

Anerik- podziw za niezgubienie się w lesie-przecież to trudne jest!
Ja się chwalę, że trafiłam bardzo fajnie. Nie przemęczam się, mam bardzo miłą pdp i jej córka też bardzo miła i pomocna i kulturalna. Dzwoniła dziś dla mnie z swojej komórki do pośrednika, by wyszukał mi kolejną sztellę w pobliżu, bo tu gdzie jestem, jestem tylko na zastępstwie. Dostałam też prawdziwe kwiaty na powitanie:). Bardzo się cieszę:) Jest fajnie!
A ! I lubię mały ogródek dookoła domku- i domek i ogródek mały, ale podobają mi się. Dziś padało większość dnia, cudownie było postać wieczorem kilka chwil na kamiennym tarasie, powdychać świeżego powietrza, podelektować się odgłosem spadającego deszczu i wyciszyć się. Dookoła mnie dużo zieleni, drzew i ładnych krzewów. Okolica domków jednorodzinnych na przedmieściach-jakbym była w małym miasteczku, a nie prawie 2 milionowej metropolii!

Super, że dobrze trafiłaś. To bardzo pomaga psychicznie. Koszmarna PDP to ostatnie o czym marzy młoda opiekunka ;)))))))))))) Miej my nadzieję, że kolejne zlecenie również trafi Ci się w dobrym miejscu ;))))))))))    
 
 
 
 
Ja również się pochwalę: udało mi się wrócić do mojej prawidłowej wagi. Źle się czułam z nadprogramowym bagażem. Ale dzisiaj waga pokazała 55 kg. Oby tak pozostało jak najdłużej ;))))))))))))))))))))))))))
 
 
I drugi powód do radości u mnie: wydaje mi się, że wiem już co powoduje u mojej PDP nawracające biegunki. Na razie testuję, ale od 2 tygodni mam spokój. Po miesiącu będę już pewna na 100%. Dla mnie to super bo mam mały problem z żołądkiem po każdym takim dniu, niestety.
Trzymajcie kciuki ;)))))))))))))