Pochwalijki

14 maja 2015 21:11 / 8 osobom podoba się ten post
emilia

No tak jakbym to ja osobiscie, zreszta ... Wiem, wiem, moja "uroda" juz przechodzona, ale mnie to nie smuci!:-)

Emilio nie ma brzyd­kich ko­biet, są tyl­ko ko­biety, które nie wiedzą, że są ład­ne...:) :):

14 maja 2015 22:10
Gabrysia

Ej, super !!

Szkoda, że nie mialaś wolnego w sobotę - mogłybysmy się spotkać :-)
Ja do Bazylei mam 42 km (do Zurichu ok. 70)  i się wybieram już 2gi rok :-(
Co prawda mi sie nie chce tak samej zwiedzac ...wystarczy, że tutaj jestem sama jak kołek :strach na wroble: i wolne też spędzam samotnie.
Kiedys była fajna dziewczyna w szwajcarskim Rheinfelden (trasa do Bazylei), bylam u niej ...no ale dziadek umarł ...
Poza tym trochę zniechęciła mnie kuzynka dziadków: podobno w Bazylei nic specjalnie ciekawego do zwiedzania nie ma - nowoczesne, modernistyczne miasto.
O wiele ładniejszy jest Zurich. No, ale kiedyś muszę się tam wybrać.
Na razie mam obiecaną wycieczkę w wysokie Alpy szwajcarskie ....ale to dopiero wczesną jesienią, jesli jeszcze tu będę 

No, szkoda, ale to nie byl wyjazd planowany.
Co do Bazylei - no, bez przesady, jest co ogladac. Zurich - to inna bajka, zupelnie inny charakter, to miasto zyje, kipi energia, ale tez jest wiele do oberzenia.
Gdzie w Alpy sie wybierasz? W wysokich bylam tylko na Shithornie.
14 maja 2015 22:38
emilia

No, szkoda, ale to nie byl wyjazd planowany.
Co do Bazylei - no, bez przesady, jest co ogladac. Zurich - to inna bajka, zupelnie inny charakter, to miasto zyje, kipi energia, ale tez jest wiele do oberzenia.
Gdzie w Alpy sie wybierasz? W wysokich bylam tylko na Shithornie.

A wiesz, ze dokładnie nie wiem  ....coś mówili, ale nie pamiętam - mają jakieś ulubione ...naj..najpiękniejsze miejsce. 
Wiem, ze są to już "richtige Apen" - mam spakować plecak na cały dzień ....ale bez przesady (haków i lin nie zabieramy hihi).
Miałam już tam być w ub.roku, ale niestety musiałam w tym czasie do PL ....podobno tam najlepiej późnym latem/wczesną jesienią, tak ok. września.
Mam nadzieję, że w tym roku wyjdzie  
Na razie jeździmy od czasu do czasu w odwrotnym kierunku: Schwarzwald, Schluchsee itp. 
14 maja 2015 22:51 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Fajny chociaż ten kolega?Bo tu trafiam na same Polki
ale ,że chodzą po trzy ,cztery i głośno g:klotnia:adają to jakoś nie mam
ochoty na ich towarzystwo

Cóż mogę powiedzieć,jak się bardziej zakumpluję to będę wiedzieć.
15 maja 2015 09:20 / 10 osobom podoba się ten post
A ja się pochwalę że autko wczoraj sobie kupiłam.Miał byc Vw a wyszedł Mercedes ale co tam...
Decyzje podjęłam w 5 min ,dojazd i kupno zajęło mi godzinę..
Niektórzy skarpetki dłużej kupują:))))
15 maja 2015 09:29
Marta

A ja się pochwalę że autko wczoraj sobie kupiłam.Miał byc Vw a wyszedł Mercedes ale co tam...
Decyzje podjęłam w 5 min ,dojazd i kupno zajęło mi godzinę..
Niektórzy skarpetki dłużej kupują:))))

Gratuluję odwagi.
Ja kupiłam w de autko 2 lata temu. Sprawuje się doskonale, a mąż jeździ nim codziennie po kilkadziesiąt km.
Tobie też życzę, żeby Twój mercedes śmigał długie lata.
15 maja 2015 09:32 / 5 osobom podoba się ten post
Ja chwalę się cichutko, że Pan Ogrodnik użyczył mi swojego roweru. Zanim rodzina się zmobilizuje i dostarczy mi rower - pojeżdżę trochę.
15 maja 2015 09:40 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Gratuluję odwagi.
Ja kupiłam w de autko 2 lata temu. Sprawuje się doskonale, a mąż jeździ nim codziennie po kilkadziesiąt km.
Tobie też życzę, żeby Twój mercedes śmigał długie lata.

No nieee nie życz mi tego;)
Planuję pojeździć nim góra 2 lata
Co prawda moje poprzednie Suzuki tez miało byc tylko " na chwile" a jeździłam nim 5 lat....
15 maja 2015 09:49
Marta

A ja się pochwalę że autko wczoraj sobie kupiłam.Miał byc Vw a wyszedł Mercedes ale co tam...
Decyzje podjęłam w 5 min ,dojazd i kupno zajęło mi godzinę..
Niektórzy skarpetki dłużej kupują:))))

I super ! Zdrowe podejscie do sprawy.To tylko auto 
A Mercedes A-klase ? czy cos innego
15 maja 2015 09:51
Zgadłeś :)
15 maja 2015 10:08 / 1 osobie podoba się ten post
Tylko to 
15 maja 2015 10:10
Marta

No nieee nie życz mi tego;)
Planuję pojeździć nim góra 2 lata
Co prawda moje poprzednie Suzuki tez miało byc tylko " na chwile" a jeździłam nim 5 lat....

Tobie jeździł będzie dwa lata - sprzedasz z zyskiem i ... niech komuś innemu też śmiga.
Dlaczego co chwila musisz mieć nowy samochód? Nie przywiązujesz się do tego, którego masz ?
15 maja 2015 10:18 / 1 osobie podoba się ten post
No nie tak co chwila;)
Tak planuję ale czy tak będzie,to się okaże
Nie,do aut się nie przywiązuję jakoś.W D jeżdżę co chwilę innym i to mi się podoba:)
15 maja 2015 10:20 / 6 osobom podoba się ten post
U mnie miła niespodzianka ,powiało wielkim światem .Jutro wieczorem jedziemy do Filharmonii na koncert.
To jest wyzwanie ,ma być gala .
15 maja 2015 10:48 / 3 osobom podoba się ten post
My opiekunki musimy być na wszystko przygotowane. Najlepiej jakby nasz kuferek był z gumy. Od czasu jak miałam pogrzeb dziadka tu w Niemczech to zabieram w każdą podróż wizytową czarną bluzkę. No ale filharmonia...? To dopiero gala. Raz zdarzyło mi się być z dziadkiem w teatrze. Było bez gali, bo to mały miejski teatr. Tak, czy siak musimy być przygotowane na takie imprezy.