Pochwalijki

27 marca 2015 21:11 / 4 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Tak wiem, wiem,  do kogo  ,tylko podopieczna w Szpitalu jest, 'siedze' na walizkach  Może byc za dwa dni, jub za tydzien?? tego nie wiem,,,

Mnie mimo pobytu PDP w szpitalu nie odwołali.
I tak juz tydzień siedze z jej mężem w domu. Odwiedzamy ją w szpitalu,a kasa leci ;)
27 marca 2015 21:33 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

haa, to prawda, ale jak będę na wyjeżdzie, to nie wiem, na kogo trafie,,Los jak na loterii

Ja tez siedzialem na walizkach od 27.02 do 16.03 ale wyszlo OK.Widac teraz taki trend ha ha
Mysle ze u ciebie tez bedzie dobrze na wyjezdzie 
27 marca 2015 21:36 / 14 osobom podoba się ten post
Pochwalam się, że jadę na Wielkanoc do domu.
28 marca 2015 06:03 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Ja tez siedzialem na walizkach od 27.02 do 16.03 ale wyszlo OK.Widac teraz taki trend ha ha
Mysle ze u ciebie tez bedzie dobrze na wyjezdzie 

Dziekuje Orim, też mam nadzieje, że bedzie dobrze.  [wiesz  jak smakuje takie czekanie]. pozdrawiam ciepło.
28 marca 2015 06:08 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Mnie mimo pobytu PDP w szpitalu nie odwołali.
I tak juz tydzień siedze z jej mężem w domu. Odwiedzamy ją w szpitalu,a kasa leci ;)

Basiaim, co innego, jest jak podopieczna idzie do Szpitala za nim, pojedziesz do De. a co innego jest jak już jestes w De i nagle podopieczna jest w Szpitalu. jest to ''luzik'' i całkiem inna sprawa. Ja jeszcze nie wyjechałam, wiec bezsesem było by pojechac i czekac w domu podopiecznej, aż wyjdzie ze szpitala. pozdrawiam Ciebie.
ps. ja bym sama w domu Pdp czekała.
28 marca 2015 06:28 / 3 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Basiaim, co innego, jest jak podopieczna idzie do Szpitala za nim, pojedziesz do De. a co innego jest jak już jestes w De i nagle podopieczna jest w Szpitalu. jest to ''luzik'' i całkiem inna sprawa. Ja jeszcze nie wyjechałam, wiec bezsesem było by pojechac i czekac w domu podopiecznej, aż wyjdzie ze szpitala. pozdrawiam Ciebie.
ps. ja bym sama w domu Pdp czekała.

Moja PDP trafiła do szpitala ,jak ja byłam w domu,kilka dni przed moim wyjazdem.
Jednak rodzina zdecydowala,ze mimo wszystko mam przyjechać.
 
Fakt,w domu jest dziadek,ale on nie wymagający jest ;)
28 marca 2015 06:33 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Moja PDP trafiła do szpitala ,jak ja byłam w domu,kilka dni przed moim wyjazdem.
Jednak rodzina zdecydowala,ze mimo wszystko mam przyjechać.
 
Fakt,w domu jest dziadek,ale on nie wymagający jest ;)

on może nie, ale kamery tak :))
to kto pozakładał te kamery i kto basiaim Ci mówi, że masz gotować na cały tydzień np. makaron?
28 marca 2015 06:38 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

on może nie, ale kamery tak :))
to kto pozakładał te kamery i kto basiaim Ci mówi, że masz gotować na cały tydzień np. makaron?

Tu władzę sprawuje córka PDP.
28 marca 2015 06:53
basiaim

Tu władzę sprawuje córka PDP.

oooooooo
ma kobita podejście do sprawy !!!
i ona miesz też czy tylko przychodzi?
28 marca 2015 10:49 / 1 osobie podoba się ten post
Muszę się "pochwalić" ,że nadal mnie pech nie opuszcza- rozpoczynając od dwóch laptopów załatwionych w De kończąc na nieuczciwości niektórych ludzi-zmówiłam coś a dostałam gó.....oś.( 4 stówy poszły sie bujać.Może mnie ktoś pochwali za byle co , to mnie pech wreszcie opóści.
28 marca 2015 10:53 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

oooooooo
ma kobita podejście do sprawy !!!
i ona miesz też czy tylko przychodzi?

Ma oddzielne mieszkanie w tym samym domu. Nas "tylko" nachodzi, robi zakupy- wiec siłą rzeczy decyduje,co mamy jeść.
28 marca 2015 12:06
basiaim

Ma oddzielne mieszkanie w tym samym domu. Nas "tylko" nachodzi, robi zakupy- wiec siłą rzeczy decyduje,co mamy jeść.

to znaczy nie podoba mi się :(
 
28 marca 2015 14:03 / 4 osobom podoba się ten post
didusia

Muszę się "pochwalić" ,że nadal mnie pech nie opuszcza- rozpoczynając od dwóch laptopów załatwionych w De kończąc na nieuczciwości niektórych ludzi-zmówiłam coś a dostałam gó.....oś.( 4 stówy poszły sie bujać.Może mnie ktoś pochwali za byle co , to mnie pech wreszcie opóści.

Didusia, ja Cie chwalę !!!
Tylko ten, kto nic nie robi - błędów nigdy nie popełnia, "katastrofy" mu się nie zdażają. Ileś tam porażek trzeba popełnić - bo to życie, nie bajka. Wyciągnij naukę, jak się da - i do przodu.
Przytulam.
 
28 marca 2015 21:08 / 11 osobom podoba się ten post
Znowu wyciągnęłam ten temat, bo mam coś do pochwalenia. Zaliczyłam dzisiaj piękny dzień na plaży Illietas. Pogoda była super, bo słonecznie i lekki wiaterek. Właśnie w drodze na plażę, spotkałam i poznałam dwie przesympatyczne dziewczyny z Kielc- bliżniaczki. Są tutaj na półrocznej praktyce studenckiej z Politechniki Lubelskiej (architektura).Bardzo miło pogadałyśmy. Były wspólne tematy, bo mój syn tez studiował na PL.One tez się cieszyły, że spotkały Polkę. Są tutaj od stycznia i nawet niedaleko mnie mieszkają, ale ja już pojutrze wracam.To był bardzo miły akcent dzisiejszego dnia.
29 marca 2015 16:33 / 15 osobom podoba się ten post
Kochani rodzinka pdp bardzo milo mnie zaskoczyla dzis wszyscy dzis przybyli na wspolny pozegnalny obiad synowie z zonami ,podziekowali mi za wspaniala opieke nad rodzicami i nie tylko byly kwiaty karta z dodatkiem wiec niedziela palmowa wspaniala!!!