11 października 2015 23:09 / 1 osobie podoba się ten post
GosiapPrzeglądając ten wątek przypomniała mi się książka i film pt. “Służące”. Akcja koncentruje się w relacjach czarnoskórych kobiet, służących w domach białych na południu Stanów Zjednoczonych w latach 60. XX wieku. Jednak pod warstwą tematyki rasistowskiej autorka ukryła pokłady uniwersalnych rozważań nie tylko o istocie człowieczeństwa i tolerancji, ale przede wszystkim o zmaganiu się ze stereotypami, o przezwyciężaniu strachu, o ograniczeniach, którym wszyscy podlegamy i które pragniemy znieść. Mówi o tym, że trzeba walczyć z przeciwnościami losu, a także przypomina, że jeśli chcemy zmienić świat, powinniśmy zacząć od nas samych. I wreszcie porusza tematy o przyjaźni i solidarności, których siła potrafi zdziałać cuda. Świetnie napisana książka. Czytając ją płakałam ale i uśmiałam się do łez. Niesie też takie uniwersalne przesłanie, które nigdy nie traci na ważności, że jeśli tylko odrzucimy strach, zmiany na lepsze zawsze okazują się możliwe.
Cytuję c.d. powyższego tekstu ściągniętego z netu: "Służące szturmem zdobyły rynek czytelniczy. Powieść ukazała się w Stanach Zjednoczonych w lutym 2009 roku, a już latem, przez sześć tygodni, niepokonanie triumfowała na pierwszym miejscu listy bestsellerów „The New York Times”. Łącznie Służące pozostawały w czołówce tej najbardziej poważanej listy ponad 100 tygodni! Do tej pory egzemplarze powieści trafiły do rąk 5 milionów czytelników w 35 krajach. Do sukcesu książki znacznie przyczynił się film z Emmą Stone jako Skeeter, Violą Davisw roli Aibileen oraz Octavią Sepcer, która za kreację Minny zdobyła Oscara"