Bo myśli,że trzecia córka w odwiedziny przyszła.
Bo myśli,że trzecia córka w odwiedziny przyszła.
Jak nie jestem zbyt zmęczona już , to sobie dobrze daję rady, teraz wymiękam powoli, czas na zmiany.
Co poeta ma na myśli ???
Scisły rozdział, służba to służba nie rodzina. nawet nie lubi teraz jak lud pracujący rozmawia z rodziną
Ma na myśli zmęczenie materiału za mało dluższych przerw, dwa lata z demencyjną pdp po 4-5 miesięcy. Urloppppppppppppppppppppppppppp
Po co mówisz,że z rodziną.Powiedz,że z doktorem rozmawiasz i wizytę ustalasz dla niej. A doktor też z Polski.:-)))
A jak długi ten urlop ??? Bo chyba ze 3 miesiące by Ci się przydały :-)
Przy stole siedząc mam udawać ,że syn to teraz doktor?
Ze doktor pracujący w Niemczech to Polak.
A Twój Syn właśnie zastanawia się nad zrobieniem doktoratu z nauk medycznych.
Syna brak:-(
chociaż może pożyczę od pdp i rozwinę twoją teorię
Oj mają fanaberie, mają. Nie wiem tylko czy powinno się im na to pozwalać. Niby są dorośli ale często szkodzą sobie i otoczeniu. Gorzej niż z małymi dziećmi. Mam wrażenie, że odrobina dyscypliny robi im bardzo dobrze, zwłaszcza babciom. Trzeba być cholernie konsekwentnym.
Święta prawda, mają swoje za uszami i dyscyplina powinna być. Obecnie przyjechałam na 5-tygodniowe zastępstwo ponieważ jest tu stała opiekunka od 3 lat, niestety zrobiła z siebie opiekunkę, wolną słuchaczkę ( głowa pulsuje od opowieści, do słowa nie dopuści i tak potrafi godzinami bez przerwy gadać i gadać ) a przede wszystkim kierowcę ( rano wspólne zakupy,po południu wspólne wyjazdy nad rzekę lub zwiedzanie okolicy tylko po to by nie siedzieć w domu, niby fajnie ale Pdp może widzi 10% i stres jak tlumaczy drogę bo tu jechać trzeba a zarazem opowiadać co z lewej str mamy a co z prawej itp) przerwa to ustawowe 2 godziny a jeśli jest wyjazd do restauracji na obiad to przerwa się skraca, nie liczy się tu 2 godziny od powrotu z obiadu lecz zawsze o 15 jest się już do dyspozycji Pdp. Ja osobiście zmieniłabym tutaj wiele ale stałej opiekunce wszystko gra więc zrobię swoje i uciekam, dyscypliny i rewolucji przez 5 tyg nie wprowadzę bo mija się niestety z celem, przyjedzie wspaniała pani S i wszystkie moje starania pójdą na marne...
Ja zdecydowalam sie na zmieniczke pojechac do pracy, i....pierwszy i chyba ostatni raz!