Na wyjeździe #23

09 kwietnia 2015 09:16 / 1 osobie podoba się ten post
Ja jakos zawsze wychodziłam z założenia że lepiej znać dobrze jeden język niż kilka słabo.Może to błędne założenie,nie wiem.
09 kwietnia 2015 14:31 / 5 osobom podoba się ten post
Marta

Ależ Kasiu....!!!! ;)))

Kasiu! Hm....od rana takie żarty ! Cóż to za bezeceństwa Ci się w nocy śniły? A jak się porządnie zdenerwuję na euro to pomyślę nad zmianą waluty i kraju. Co prawda już w ubiegłym roku miałam ochotę na zmianę ale jakoś los mnie ciągla rzuca do de.
09 kwietnia 2015 15:06 / 2 osobom podoba się ten post
Lawenda

Też zauważyłam te ofertę. Nie będzie łatwo kogoś znaleźć, bo francuski jest u nas znacznie mniej popularny niż angielski i niemiecki.
Szkoda. Kolejnego języka nie dam rady się już nauczyć, jeszcze hiszpański, włoski to tak, ale francuski jest trudny.

Lawenda:):):) Francuski przed tobą:)!
09 kwietnia 2015 15:41 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

no poprostu rewelka

W końcu nie wytrzymałam i muszę Cię ORIM zaczepić. Byłeś takim orędownikiem tego aby każdy miał w awatarku swoje zdięcie i co? Ja Cię posłuchałam, a Ty swoją ideę zdradziłes i jakiegoś gogusia wstawiłeś. Hmm....a może to coś głębszego. Coraz więcej młodych i atrakcyjnych dziewczyn na forum się pojawia....hmmm.
09 kwietnia 2015 15:43 / 4 osobom podoba się ten post
Mam nadzieję,ze się porzygam,zjadłam paczkę Haribo!! Co za łakomstwo!
09 kwietnia 2015 15:47 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

W końcu nie wytrzymałam i muszę Cię ORIM zaczepić. Byłeś takim orędownikiem tego aby każdy miał w awatarku swoje zdięcie i co? Ja Cię posłuchałam, a Ty swoją ideę zdradziłes i jakiegoś gogusia wstawiłeś. Hmm....a może to coś głębszego. Coraz więcej młodych i atrakcyjnych dziewczyn na forum się pojawia....hmmm.

To nie tak.Wkleilem kurczaka na swieta aby bylo radosniej,a teraz nie wiem gdzie posialem swoje zdjecia.Pewnie na jakims pendrive sa.Jak znajde to wkleje
09 kwietnia 2015 15:48 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Mam nadzieję,ze się porzygam,zjadłam paczkę Haribo!! Co za łakomstwo!

Ha,ha,ha.....a w ciąży czasem nie jesteś?
 
09 kwietnia 2015 15:52 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

To nie tak.Wkleilem kurczaka na swieta aby bylo radosniej,a teraz nie wiem gdzie posialem swoje zdjecia.Pewnie na jakims pendrive sa.Jak znajde to wkleje

Mam nadzieję bo w jakiś sposób przywiązałam się do tego pana w okularach słonecznych na głowie, a ten przystojniak na obecnym awatarku jest mi zupełnie obcy i wcale nie mam ochoty się do niego odzywać. Nie wiem  o co chodzi ale sporo osób na forum pozmieniało swoje awatary na mniej rozpoznawalne. Człowieka nie ma zaledwie miesiąc i już odnależć się nie może.
09 kwietnia 2015 16:43 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Mam nadzieję bo w jakiś sposób przywiązałam się do tego pana w okularach słonecznych na głowie, a ten przystojniak na obecnym awatarku jest mi zupełnie obcy i wcale nie mam ochoty się do niego odzywać. Nie wiem  o co chodzi ale sporo osób na forum pozmieniało swoje awatary na mniej rozpoznawalne. Człowieka nie ma zaledwie miesiąc i już odnależć się nie może.

Alinko, ten przystojniak na avatarze Orima, to bardzo znany artysta, chyba aktor.
Ale za metra nie moge sobie przypomniec kto to.
09 kwietnia 2015 17:30 / 5 osobom podoba się ten post
amelka

Alinko, ten przystojniak na avatarze Orima, to bardzo znany artysta, chyba aktor.
Ale za metra nie moge sobie przypomniec kto to.

Wszystko mozliwe. Przez te długotrwałe pobyty w de zauważyłam, że się uwsteczniam. Nie dosyć, że zapominam język polski to nie rozpoznaję artystów. O nowych, którzy w międzyczasie się pojawili wolę nie wspominać. Po prostu ich nie znam. Oczywiście Orim na awatarku miał przeciwsłoneczne okulary na głowie, a nie słoneczne bo takich jeszcze chyba nie wymyślono. Muszę się wziąć w garść bo sama siebie czytać nie mogę.
09 kwietnia 2015 17:34 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Wszystko mozliwe. Przez te długotrwałe pobyty w de zauważyłam, że się uwsteczniam. Nie dosyć, że zapominam język polski to nie rozpoznaję artystów. O nowych, którzy w międzyczasie się pojawili wolę nie wspominać. Po prostu ich nie znam. Oczywiście Orim na awatarku miał przeciwsłoneczne okulary na głowie, a nie słoneczne bo takich jeszcze chyba nie wymyślono. Muszę się wziąć w garść bo sama siebie czytać nie mogę.

Alinko, ja tez. Ale bez tego zyc tez mozna)
 
09 kwietnia 2015 17:55 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Wszystko mozliwe. Przez te długotrwałe pobyty w de zauważyłam, że się uwsteczniam. Nie dosyć, że zapominam język polski to nie rozpoznaję artystów. O nowych, którzy w międzyczasie się pojawili wolę nie wspominać. Po prostu ich nie znam. Oczywiście Orim na awatarku miał przeciwsłoneczne okulary na głowie, a nie słoneczne bo takich jeszcze chyba nie wymyślono. Muszę się wziąć w garść bo sama siebie czytać nie mogę.

Alina nie jestes z tym uwstecznieniem odosobnionym przypadkiem !!!! Ja mam nawet problem kiedy rozmawiam przez telefon po polsku. Sama sie denerwuje jak wciskam w rozmowe niemieckie slowa. Pozapominalam polskich politykow, aktorow itp. Popelniam tez wiele bledow w polskiej pisowni. Kiedys mowiono w Pl, ze ktos wyjechal, 3 lata go nie bylo i zapomnial polskiej mowy. Nie dokonca tak jest ale jest w tym duzo prawdy, chociaz sama po sobie wiem, ze nie robie tego celowo. Na poczatku mego pobytu w Niemczech , kiedy uczylam sie jezyka, pewien czlowiek mi powiedzial- jak bedziesz rozmawiac we snie po niemiecku , tzn , ze potrafisz sie tym jezykiem poslugiwac :) snie i rozmawiam po niemiecku hahaha , dobrze, ze sny sa czarno-biale bo to juz wogole by mnie rozwalilo
09 kwietnia 2015 17:56 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Alinko, ten przystojniak na avatarze Orima, to bardzo znany artysta, chyba aktor.
Ale za metra nie moge sobie przypomniec kto to.

Robert Pattinson...?
09 kwietnia 2015 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
Powinnam załozyć temat pt"o pomstę do nieba ...",ale napisze tu co własnie usłyszałam!
Koleżanka/nie z forum/była na wyjeździe aż tydzien,drugi wyjazd,na czarno .Wzięła tygodniówke i zwiała wczoraj wieczorem,dziś do mnie zadzwoniła i opowiedziała na jakie super miejsce trafiła.....
Do opieki dziadek po 80 tce,niby na chodzie ale w sumie w łózku cały czas,wstawał do klo i do posiłków.Zmienniczka przekazała co i jak i pojechała.Kolezanka rano wstała,dziadek myje się z miski przy łózku,kapiel raz na tydzien,naszykowała sobie wszystko,poszła do dziadka,chce sie zabierać do mycia a on na to -nie ,najpierw musisz mi tu i na "ptaszka " pokazuje wymownym ruchem....Oczywiscie się nie zgodziła,awantury trwały do wczoraj ,posrednik olał sprawe ,bo dwie poprzednie nic nie gadałay o tym ,syn dziadka zdziwiony o co jej chodzi,tamte co były nie wnosiły sprzeciwu......Chciał chociaz tygodniowkę doczekać,ale i tak stratna ,bo jej syn wypłacił mniej o zwrot za podróż jaki dostała 1szego dnia...Z nowa zmienniczka się nie zobaczyła bo ja posrednik miał dzis dopiero przywieźc....zostawiła jej kartke na łóżku pod kołdrą o zwyczajch tam panujacych.....No,masakra jakaś....Kolezanka ma 36lat ,te co przed nia były dwie tez mniej więcej w tym wieku bo syn sobie zyczył przed 40tka opiekunki.....
09 kwietnia 2015 18:09 / 2 osobom podoba się ten post
Wczoraj na spacerze zaczepila mnie kobieta pytajac czy mowie po polsku. Z racji mego wygladu wielblada taszczacego 2 garby pod pachami, domyslila sie , ze jestem opiekunka. Byla tak szczesliwa, ze moze sie komus chwilke wygadac. Jak sie okazalo od 4 miesiecy pracowala niedaleko mnie w rodzinie pastora. Z tego co zrozumialam, to byla tam cala rodzina- 7 dzieci, pastor, zona i stara babka . Powiedziala, ze juz nie wytrzymala i zadzwonila do niemieckiego posrednika i powiedziala, ze nie da sie zamozyc glodem. Do jedzenia wiecznie kartofle i kiszona kapusta. Niestety agencja nie miala jej oferty i pojechala wczoraj wieczorem do pL, gdzie w domu czekal na nia maz alkoholik. Zal mi sie kobitki zrobilo, jakie to zycie czasem jest.