Na wyjeździe #23

09 kwietnia 2015 19:47 / 4 osobom podoba się ten post
amelka

Tak, niektore kobiety maja zamilowanie do natrafiania na bardzo trudne miejsca. Zarowno te w pracy jak i w zyciu.
I tkwia w tej przedziwnej sytuacji tak, jakby nie mozna bylo tego zmienic.
No bo i miejsce pracy mozna na o wiele lepsze zamienic i meza alkoholika sie pozbyc, tzn., zostawic go, wziac rozwod albo co innego zrobic jeszcze.
Najwyrazniej ludzie lubia byc na wszelkie sposoby gnebieni przez innych.
Nie to, zebym krytyce poddawala te wlasnie kobiete, ale mamy XXI wiek przeciez i niewolnica niczyja byc nie musimy przecie.
I jeszcze najlepiej biadolic i obciazac swoimi problemami kazdego napotkanego sluchacza.
No ale mezatka jest i nikt nie powie, ze "stara panna", "rozwodka" czy samotny zagiel jest.
No i przez to, ze sama nie jest, nie zdziwaczala przecie :-))
 

Właśnie. Mamy XXI wiek i nie trzeba powielać zachowań naszych babek i prababekj gdy kobiety  miały  o wiele mniej  możliwości życiowych. Niby świat przyspieszył, Polska jest częścią nowoczesnej Europy ale mentalnie osadzoną w ubiegłym wieku. Życie mamy tylko jedno, drugiego nie dostaniemy w prezencie więc warto je przeżyć tak dobrze jak tylko jest to możliwe. Szkoda marnować czas na ludzi, którzy  ciągną nas za sobą na dno.
09 kwietnia 2015 19:48 / 5 osobom podoba się ten post
amelka

Tak, niektore kobiety maja zamilowanie do natrafiania na bardzo trudne miejsca. Zarowno te w pracy jak i w zyciu.
I tkwia w tej przedziwnej sytuacji tak, jakby nie mozna bylo tego zmienic.
No bo i miejsce pracy mozna na o wiele lepsze zamienic i meza alkoholika sie pozbyc, tzn., zostawic go, wziac rozwod albo co innego zrobic jeszcze.
Najwyrazniej ludzie lubia byc na wszelkie sposoby gnebieni przez innych.
Nie to, zebym krytyce poddawala te wlasnie kobiete, ale mamy XXI wiek przeciez i niewolnica niczyja byc nie musimy przecie.
I jeszcze najlepiej biadolic i obciazac swoimi problemami kazdego napotkanego sluchacza.
No ale mezatka jest i nikt nie powie, ze "stara panna", "rozwodka" czy samotny zagiel jest.
No i przez to, ze sama nie jest, nie zdziwaczala przecie :-))
 

Amelko, dzis podpisuje sie pod Twymi slowami ale jeszcze przed kilkoma laty trwalam w podobnym zwiazku . alkoholizm a pozniej dodatkowo hazard. Zabralo mi to 32 lata mego zycia. Wiem , ze jak sie zyje w tych warunkach chwila po chwili, nie ma szans na logiczne myslenie, byle do przodu, bo dzieci trzeba nakarmic, bo prace sie ma a mogloby sie sie jej nie miec.... Ja mysle, ze w takich zwiazkach ten poniewierany partner spi i jest tak zmeczony, ze nie chce sie obudzic. Mi sie udalo , ale zbyt dlugo czekalam i wierzylam , ze cos sie zmieni. Wystartowalam przed 3 laty z pustym bagaznikiem, wytrzepalam wszystko , co bylo balastem i jade nowa droga. Teraz mi troche odzyly wspomnienia z racji rozwodu, ale bede walczyc. W mojej sytuacji byla jeszcze sprawa serca- pomoc choremu czlowiekowi- ten chory czlowiek okazal sie zwyklym klamca, wygodniej miec opinie dupka, wszyscy przymakaja oczy i mozna robic co sie chce. Ja nie osadzam tych kobiet, zal mi ich i chce aby mialy sile ostatni raz otworzyc swoje spiace oczy i uwolnic sie od balastu, ktory zabiera im zycie
09 kwietnia 2015 19:55 / 4 osobom podoba się ten post
Leni, cos mi sie wydaje, ze my duzo wspolnego mamy. Duzo sily Ci zycze:)
09 kwietnia 2015 20:01 / 2 osobom podoba się ten post
leni

Amelko, dzis podpisuje sie pod Twymi slowami ale jeszcze przed kilkoma laty trwalam w podobnym zwiazku . alkoholizm a pozniej dodatkowo hazard. Zabralo mi to 32 lata mego zycia. Wiem , ze jak sie zyje w tych warunkach chwila po chwili, nie ma szans na logiczne myslenie, byle do przodu, bo dzieci trzeba nakarmic, bo prace sie ma a mogloby sie sie jej nie miec.... Ja mysle, ze w takich zwiazkach ten poniewierany partner spi i jest tak zmeczony, ze nie chce sie obudzic. Mi sie udalo , ale zbyt dlugo czekalam i wierzylam , ze cos sie zmieni. Wystartowalam przed 3 laty z pustym bagaznikiem, wytrzepalam wszystko , co bylo balastem i jade nowa droga. Teraz mi troche odzyly wspomnienia z racji rozwodu, ale bede walczyc. W mojej sytuacji byla jeszcze sprawa serca- pomoc choremu czlowiekowi- ten chory czlowiek okazal sie zwyklym klamca, wygodniej miec opinie dupka, wszyscy przymakaja oczy i mozna robic co sie chce. Ja nie osadzam tych kobiet, zal mi ich i chce aby mialy sile ostatni raz otworzyc swoje spiace oczy i uwolnic sie od balastu, ktory zabiera im zycie

Wiem, że łatwo się wypowiadać gdy się jest z boku. Mam jednak wrażenie, że ogólnie sytuacja panująca w Polsce powoduje poniekąd to, że kobiety boją się wyrwać z takich nieudanych małżeństw. Boją się, że sobie nie poradzą tak jakby ten  wiecznie pijany i awanturujący  się często Pan Mąż w czymkolwiek tak naprawdę pomagał. Za mało jest wiary w kobietach, woli walki o siebie, o swoje dobre i godne życie. Myślę, że wielu otwierają oczy własnie wyjazdy. Gdy zaczynają sobie zdawać sprawę, że może być inaczej zwłaszcza, że pieniądze zarobione na obczyźnie wzmagają poczucie bezpieczeństwa finanowego i dają poczucie niezależności.
09 kwietnia 2015 20:02
moncherie

Leni, cos mi sie wydaje, ze my duzo wspolnego mamy. Duzo sily Ci zycze:)

moncherie, wlasnie myslalam teraz o Tobie i nie wiedzialam gdzie cie dorwac. Prosze napisz jesli mozesz , jak pracujesz, bo rozumiem , ze nie jestes op24. Ja juz mam coraz ciezej z moja psychika przy tych moich 2 dzieciakach. Nie daje rady z babcia, to taka mrowka , latajaca dookola i chociaz slucha co do niej mowie, to nie wszystko rozumie. Nigdy nie byla zdenerwowana , zawsze mila i jak malutkie dziecko, ktore pyta czy dobrze cos zrobilo, ale jednak na dluzsza mete to meczy. Wiem, ze zostane do konca ich zycia ale pozniej chce czegos na dzien tylko i miec swoj kat. Jak ty pracujesz , prosze napisz
09 kwietnia 2015 20:03 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Wiem, że łatwo się wypowiadać gdy się jest z boku. Mam jednak wrażenie, że ogólnie sytuacja panująca w Polsce powoduje poniekąd to, że kobiety boją się wyrwać z takich nieudanych małżeństw. Boją się, że sobie nie poradzą tak jakby ten  wiecznie pijany i awanturujący  się często Pan Mąż w czymkolwiek tak naprawdę pomagał. Za mało jest wiary w kobietach, woli walki o siebie, o swoje dobre i godne życie. Myślę, że wielu otwierają oczy własnie wyjazdy. Gdy zaczynają sobie zdawać sprawę, że może być inaczej zwłaszcza, że pieniądze zarobione na obczyźnie wzmagają poczucie bezpieczeństwa finanowego i dają poczucie niezależności.

To na pewno, ale także lęk przed samotnością. Zgodnie z zasadą : "niech by bił, byle był".
 
09 kwietnia 2015 20:06 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

To na pewno, ale także lęk przed samotnością. Zgodnie z zasadą : "niech by bił, byle był".
 

lawendus moja kochana, u mnie nie bylo tolerancji tego co on robil po pijaku. Jak byl trzezwy, byl calkiem normalnym czlowiekiem, tylko ze trwalo to tydzien i jedno pijanstwo kasowalo dobre chwile.Taka to byla hustawaka bo ciagle ufalam , ze dostrzeze swoje zle postepowanie, bo przepraszal, uznawal swoja wine itp, to byloa zmylka dla mnie, teraz to wiem. Naiwnosc to nasza cecha narodowa!!!!!
09 kwietnia 2015 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

To na pewno, ale także lęk przed samotnością. Zgodnie z zasadą : "niech by bił, byle był".
 

Niestety masz rację.
09 kwietnia 2015 20:11 / 8 osobom podoba się ten post
leni

lawendus moja kochana, u mnie nie bylo tolerancji tego co on robil po pijaku. Jak byl trzezwy, byl calkiem normalnym czlowiekiem, tylko ze trwalo to tydzien i jedno pijanstwo kasowalo dobre chwile.Taka to byla hustawaka bo ciagle ufalam , ze dostrzeze swoje zle postepowanie, bo przepraszal, uznawal swoja wine itp, to byloa zmylka dla mnie, teraz to wiem. Naiwnosc to nasza cecha narodowa!!!!!

Leni, ja nie o tobie piszę. Mam koleżanki, których mężowie piją a na moje pytanie, czemu nie rzucą w diabły ochlapusa słyszę w odpowiedzi " a bo ja juz sobie nikogo nie znajdę". Tak jakby znalezienie kogos nowego było najważniejsze na świecie. One nie rozumieją,że można i czasem warto być samemu.
Chca przeskoczyć z jednej gałęzi na drugą. Bycie kobietą samotną, chocby tylko przez pewien czas nie mieści im się w głowie.
To, co ty zrobiłaś podziwiam. Długo to trwało, ale każdy dojrzewa do takich decyzji we własnym tempie. Ważne,że w ogole dojrzewa. :)
09 kwietnia 2015 20:15 / 6 osobom podoba się ten post
leni

lawendus moja kochana, u mnie nie bylo tolerancji tego co on robil po pijaku. Jak byl trzezwy, byl calkiem normalnym czlowiekiem, tylko ze trwalo to tydzien i jedno pijanstwo kasowalo dobre chwile.Taka to byla hustawaka bo ciagle ufalam , ze dostrzeze swoje zle postepowanie, bo przepraszal, uznawal swoja wine itp, to byloa zmylka dla mnie, teraz to wiem. Naiwnosc to nasza cecha narodowa!!!!!

Nie tylko to, brak wsparcia dla osób znajdujących się w takich związkach, społeczna tolerancja na picie. Teraz jest lepiej niż za czasów naszej młodości, więcej się mówi, jest większa świadomość, młode kobiety sa coraz bardziej wymagające. Trzydzieści lat temu bagatelizowano   to, że ktoś jest alkoholikiem. Mówiło się, że "lubi sobie wypić". Przecież to nie brzmi groźnie, a że leżał gdzieś przy drodze" no cóż, zdarzło się". Jeszcze potępiano kolegów, że nie odtransportowali biedaka do domu.
09 kwietnia 2015 20:19 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Nie tylko to, brak wsparcia dla osób znajdujących się w takich związkach, społeczna tolerancja na picie. Teraz jest lepiej niż za czasów naszej młodości, więcej się mówi, jest większa świadomość, młode kobiety sa coraz bardziej wymagające. Trzydzieści lat temu bagatelizowano   to, że ktoś jest alkoholikiem. Mówiło się, że "lubi sobie wypić". Przecież to nie brzmi groźnie, a że leżał gdzieś przy drodze" no cóż, zdarzło się". Jeszcze potępiano kolegów, że nie odtransportowali biedaka do domu.

I co gorsza, nadal jest społeczne przyzwolenie na jazdę samochodem po pijaku.
A to już zbrodnia. Tylko,że każdy ma to gdzieś. Poza ofiarami i rodzinami ofiar takich morderców na drogach. Bo nawet sądy takich delikwentów dość łagodnie traktują.
09 kwietnia 2015 20:21 / 6 osobom podoba się ten post
Leni, nie moge Cie zacytowac, wiec tak napisze. Mialam cholernie duzo szczescia na poczatku. Pracuje dla firmy, ktora normalnie posredniczy miedzy rodzinami niemieckimi a agencjami polskimi. Dostali wtedy pierwsze zlecenie od pewnego opiekuna prawnego. Sprawa byla od razu sliska, bo moi pdp to znani w okolicy wariaci byli. Nie chcieli puscic tego przez agencje, bo obawiali sie, ze opiekunka nie dostanie tyle kasy co mieli w umowie. Stalo w niej, ze bez wzgledu na to ile dni przepracuje dostaje kase za miesiac. Opiekun prawny wiedzial, ze PDP nie zaakceptuja nikogo w domu, wiec oplacil mi pokoj w hotelu. No i przyjechalam na tydzien, a zostalam, mam nadzieje, na zawsze. Wtedy bylo jeszcze tak, ze ja mialam inna prace na czarno i musialam po 3 tyg.pojechac tam na 10 dni. Dobra kasa byla, oplacalo sie. Zastepowala mnie Wegierka, ktorej powinnam przynajmniej raz w miesiacu kwiaty i pralinki slac:) Byla tak beznadziejna, ze adwokat zgodzil sie na wszystko co tylko chcialam, zebym tylko wrocila:) A ja liste zyczen mialam moze nie dluga, ale kosztowna... Mieszkanie mi sie marzylo:) I przedszkole dla dzieci:) Za mieszkanie placil adwokat, za przedszkole placi Jugendamt, bo ja samotna matka jestem i za malo zarabiam bym sama oplacac mogla:) Moi pierwsi PDP sa juz w domu opieki, tam gdzie ich miejsce, ale adwokat tak byl zadowolony z mej pracy, ze od razu mialam od niego kolejna oferte:) On chyba wierzy, ze moja szefowa czarowac potrafi, bo co i rusz z takimi "niewykonalnymi" zleceniami sie zglasza...
09 kwietnia 2015 20:26 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Leni, nie moge Cie zacytowac, wiec tak napisze. Mialam cholernie duzo szczescia na poczatku. Pracuje dla firmy, ktora normalnie posredniczy miedzy rodzinami niemieckimi a agencjami polskimi. Dostali wtedy pierwsze zlecenie od pewnego opiekuna prawnego. Sprawa byla od razu sliska, bo moi pdp to znani w okolicy wariaci byli. Nie chcieli puscic tego przez agencje, bo obawiali sie, ze opiekunka nie dostanie tyle kasy co mieli w umowie. Stalo w niej, ze bez wzgledu na to ile dni przepracuje dostaje kase za miesiac. Opiekun prawny wiedzial, ze PDP nie zaakceptuja nikogo w domu, wiec oplacil mi pokoj w hotelu. No i przyjechalam na tydzien, a zostalam, mam nadzieje, na zawsze. Wtedy bylo jeszcze tak, ze ja mialam inna prace na czarno i musialam po 3 tyg.pojechac tam na 10 dni. Dobra kasa byla, oplacalo sie. Zastepowala mnie Wegierka, ktorej powinnam przynajmniej raz w miesiacu kwiaty i pralinki slac:) Byla tak beznadziejna, ze adwokat zgodzil sie na wszystko co tylko chcialam, zebym tylko wrocila:) A ja liste zyczen mialam moze nie dluga, ale kosztowna... Mieszkanie mi sie marzylo:) I przedszkole dla dzieci:) Za mieszkanie placil adwokat, za przedszkole placi Jugendamt, bo ja samotna matka jestem i za malo zarabiam bym sama oplacac mogla:) Moi pierwsi PDP sa juz w domu opieki, tam gdzie ich miejsce, ale adwokat tak byl zadowolony z mej pracy, ze od razu mialam od niego kolejna oferte:) On chyba wierzy, ze moja szefowa czarowac potrafi, bo co i rusz z takimi "niewykonalnymi" zleceniami sie zglasza...

moncherie, dzieki za odpowiedz. Jak widac wiekszosc jest kwestja(krotkie czy dlugie i,j? haha)przypadku. Ciesze sie, ze jestes zadowolona :)
09 kwietnia 2015 20:28 / 7 osobom podoba się ten post
Lawenda

I co gorsza, nadal jest społeczne przyzwolenie na jazdę samochodem po pijaku.
A to już zbrodnia. Tylko,że każdy ma to gdzieś. Poza ofiarami i rodzinami ofiar takich morderców na drogach. Bo nawet sądy takich delikwentów dość łagodnie traktują.

Nie tylko ich Lawenda. Ja jako młoda kobieta mogę z pełną odpowiedzialnością za moje słowa powiedzieć, że Polska to ciągle mocno szowinistyczny kraj i jest taki bo jest na to społeczne przyzywolenie. Przynajmniej raz do roku zdarza mi się spotkać z przejawem dyskryminacji wobec mojej płci w postaci obraźliwych uwag, dowcipów do mnie lub innej kobiety w moim otoczeniu. I  w 90% kobiety śmieją się z tego zakłopotane-nie wiedząc co zrobić. Ja w pociągu 2 lata temu natknęłam się na typa, który próbował w przedziale, mijając mnie, złapać mnie za biodra. Zrobiłam raban. Myślisz, że obsługa pociągu- dwie konduktorki- wyrzuciła niedoszłego molestatora?? Niedoszłego tylko dlatego, że w porę się odchyliłam i natychmiast zareagowałam. Powiedziały mu tylko ostro, żeby uważał i to MI kazały się przesiąść do innego przedziału!! A kwestia emerytut w ZUS??? Kobiety mają niższy mnożnik, bo statystycznie dłużej żyją... A niższe płace dla kobiet, a sprawiedliwość wobec zgwałconych i molestowanych??? Czemu? Bo na to wszystko jest społeczne przyzwolenie, dokładnie tak jak na picie.
09 kwietnia 2015 20:30 / 2 osobom podoba się ten post
Oj, jestem:) I to bardzo:) Od tego jednego wyjazdu zaczelo sie moje nowe zycie:) Praca, milosc, miejsce na Ziemii... Dobra, to miejsce na Ziemii jeszcze nie do konca tam jest gdzie byc powinno, bo u siebie to ja u Cuda jestem, ale i na to czas przyjdzie:)