Na wyjeździe #23

17 kwietnia 2015 15:46
Swiete slowa, cuda obiecuja, a jak juz jest sie na miescu to jest sie robotem pracujacym 24h, z funkcja dzwigu, tak na mine latwo trafic.
17 kwietnia 2015 15:55 / 1 osobie podoba się ten post
Prawda, ale przyznasz tez ze dobrze gdy czasem na takie miny sie trafia - to tez w pewnym sensie dobre doswiadczenie, uczy czego unikac i jak sie ubezpieczac. Cudow nie ma...
17 kwietnia 2015 15:59
kasiachodziez

Powiedzcie czy oferta z nocnym wstawaniem i transferem za 1200 to nie za mało??

masz wpier....ol:)i zgadnij czemu?
17 kwietnia 2015 16:07 / 4 osobom podoba się ten post
emilia

Dagmaro, nie tlumacz sie, bo niebawem wyjdzie (wedlug co niektorych osob), ze to wszystko Twoja wina. Ze sa opiekunki/opiekunowie z problemem alkoholowym - to ja wiem, Ty wiesz i iles tam normalnie myslacych innych osob tez wie. A za chwile odbedzie sie tu sad za "opluwanie" biednej i nieszczesliwej opiekunki, ktora jedyne wyjscie zobaczyla w butelce ... tak, jakby nie mogla wyjsc z tego chlewu.

masz w zupełnosci rację, zastosuje się i to juz od już :)))
17 kwietnia 2015 17:25 / 1 osobie podoba się ten post
No tak.Nie byliśmy nie widzieliśmy.Wprawdzie z opisu wyłania sie czysty obraz alkoholizmu.Ale nie oczerniajmy;)W końcu to choroba /podobno/.
17 kwietnia 2015 17:30 / 6 osobom podoba się ten post
Marta

No tak.Nie byliśmy nie widzieliśmy.Wprawdzie z opisu wyłania sie czysty obraz alkoholizmu.Ale nie oczerniajmy;)W końcu to choroba /podobno/.

to jak wroce do Polski to "zachoruje " na jeden weekend ha ha 
17 kwietnia 2015 17:31 / 1 osobie podoba się ten post
Napisz w który to cie poobczerniam na forum;))
17 kwietnia 2015 17:33 / 4 osobom podoba się ten post
Marta

Napisz w który to cie poobczerniam na forum;))

w pierwszy 
17 kwietnia 2015 18:44 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Już drugi raz odpisuje i mnie wywala...
Ja też nie lubie n aniskim obcasie szpilek,a lakierki uwielbiam ,ale dzis w Deischmannie nie było lakierków,wogóle mizerny wybór. Widziałam za to w jakims włoskim sklepie wyjściowe buty,w przystepnych cenach,ale mam cały czas dylemat : mała szpilka czy wysoka?

Tak w ogole to wysoka. Ale na pogrzeb to juz wiesz.
W niskich szpilkach noga wyglada jak kacza stopka )
17 kwietnia 2015 18:53 / 4 osobom podoba się ten post
emilia

Dagmaro, nie tlumacz sie, bo niebawem wyjdzie (wedlug co niektorych osob), ze to wszystko Twoja wina. Ze sa opiekunki/opiekunowie z problemem alkoholowym - to ja wiem, Ty wiesz i iles tam normalnie myslacych innych osob tez wie. A za chwile odbedzie sie tu sad za "opluwanie" biednej i nieszczesliwej opiekunki, ktora jedyne wyjscie zobaczyla w butelce ... tak, jakby nie mogla wyjsc z tego chlewu.

No i ja tez wiem.Zdarzaja sie takie jak sie forum poczyta:(:( sa nawet takie,ktore sie przyznają do tego. A jednak jeżdżą czy to z braku silnej  woli?czy to faktycznie już nałóg.Agencje po incydencie z alkoholem powinny jakos wspólpracowac ze zoba i informowac się na wzajem.Ale.......kasa wazniejsza od dobrego imienia.
 
17 kwietnia 2015 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

No i ja tez wiem.Zdarzaja sie takie jak sie forum poczyta:(:( sa nawet takie,ktore sie przyznają do tego. A jednak jeżdżą czy to z braku silnej  woli?czy to faktycznie już nałóg.Agencje po incydencie z alkoholem powinny jakos wspólpracowac ze zoba i informowac się na wzajem.Ale.......kasa wazniejsza od dobrego imienia.
 

mleczko agencje licza ze pijaczka zapomni sie i o wyplate nie poprosi hahahahah
17 kwietnia 2015 19:11 / 5 osobom podoba się ten post
IGGA

Rodzina tego starszego pana szukała znanej z doskonalości maslankowej. Maslankowa wolna nie byla, wiec zatrudnli co się dało. Efekty opisała Dagmara. Maslanka teraz bedzie ratować zaniedbanych staruszków.
Milego popołudnia.

IGGA, powinnas cos zrobic ze swoja psyche.
17 kwietnia 2015 19:22 / 1 osobie podoba się ten post
Dagmara

Nieprawdopodobne, ale prawdziwe, i właśnie Diakoni 2 razy dziennie przychodzą, być może, a raczej na pewno ten starszy człowiek sam doprowadził do takiego stanu mieszkanie po śmierci żony, ale rodzina mieszkająca parę metrów dalej myślała, ze co ?? Jak można w ogóle w takie warunki wpuścić człowieka do opieki, wstydu nie mają, pomijając fakt, że akurat trafili na taką , a nie inną osobe, która przyjechała z problemem, uważali, ze Polka przyjedzie, posprząta, wyremontuje, naprawi kanalizację, ścieki......

Tak. Od poczytku zwrocilam uwage na to, ze rodzina nie poczuwa sie do obowiazku uporzadkowac nie tylko dom, ale i cala "balaganiarska" sytuacje.
Przypuszczam, ze ten pan od zawsze tak zyl i przyzwyczail rodzinke do tego, ze zyje w brudzie.
Mnie tez dziwi zachowanie dochodzacych sluzb zdrowia.
Ale przyznac trzeba, ze ta niby "opiekunka" idealnie "dopasowala sie do otoczenia.
Tez tak mysle, ze rodzinka pomyslala, ze opiekunka z Polski to wszystko ogarnie, posprzata, pomyje i got bedzie.
To na pewno normalne nie jest. Wszysto w komplecie.
 
17 kwietnia 2015 19:41
amelka

IGGA, powinnas cos zrobic ze swoja psyche.

Słuszna uwaga Amelko.
Może niepotrzebnie z tyn nabialem wyskoczyłam.
Ważne jest : " Bo co ludzie powiedzą"- niech będzie Hiacynta Bukiet.
17 kwietnia 2015 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Dla ścisłości -sytuacje opisywała Dagmara ,nie Dominik-ale też na D ,więc niech będzie że to taka "literówka" niezamierzona:)
W PUP takich kursów nie organizuje zadna uczelnia ,najczęsciej szkolenie prowadza pielegniarki na emeryturze albo urzędniczka wytypowana przez szefa co kilka ulotek poczytała.Takie szkolenia to o kant d...rozbić,nijak sie one maja do praktyki zastawanej na szteli.

Tez zawetuje)) moj kurs trzymiesieczny firma Awns w Bydgoszczy, na zlecenie PUP z funduszy unijnych, wykladowcy to kadra uniwersytecka wtedy AM Bydgoszcz , takze osob z praktyka w opiece domowej w De. Podstawy psychologii, komunikacja z osobami st i chorymi, techniki transferu, zywienie.