Na wyjeździe #23

21 kwietnia 2015 10:49
basiaim

Piękna pogoda od kilku dni na Bawarii.
Od samego rana siedzimy z dziadkiem na tarasie,a po południu,gdy słońce "przechodzi" na drugą stronę my tez zmieniamy miejscowke.
Cały dzień na świeżym powietrzu....

Dla mnie to miła odmiana po poprzedniej stelli,gdzie całe dnie spędzało się w domu. Podopieczna za nic w świecie nie dała się namówić na posiedzenie na tarasie,o wspólnym spacerze nie wspominając....
Bron Boże nie otwierać okien,a rolety opuszczało się najpóźniej o godz.16.....

To miałaś tak jak ja. Dusiłam się w scianach a słoneczko grzało, rolety markizy i co możliwe było opuszczone,a o spacerku nie było mowy. Teraz czekam na akcepacje rodziny tez na Bawarie do Ratzybony. pozdrawiam i bierz słoneczko garsciamy bo nastraja pozytywnie. pozdrawiam.
21 kwietnia 2015 11:16 / 2 osobom podoba się ten post
Witajcie nie wiem czy syropek pomógł ale nocka minęła spokojnie tylko raz pobudka byle tak dalej :)
21 kwietnia 2015 12:27 / 4 osobom podoba się ten post
Nie skarżę się , bo nie mam na co :D choć jest kilka rzeczy , na które bym mogła, natomiast nie czuję takiej wewnętrznej potrzeby :P wczoraj Podopieczna mówi, że jest zmęczona po południu, a ja się pytam co ona w takim razie w nocy robiła...na co dziadek szybko odpowiedział,że w szachy grali...
albo mówi,że ją tyłek od siedzenia boli, no to odpowiedziałam,że potrzebuje masażu, a dziadek od razu się do masowania chciał zabierać :D na amory im się zebrało :D
21 kwietnia 2015 12:27
Jak byscie sie zachowali w takiej sytuacji ? Wypadki drogowe to cos co moze kazdemu przytrafic

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-potracili-kogos-a-co-mnie-to-obchodzi,nId,1719969
21 kwietnia 2015 12:54 / 5 osobom podoba się ten post
Dziadziuś znów narobił w spodnie w nocy, a raczej w majtki, ale spodnie też mokre od kału, bo ma biegunki. Córce zgłaszałam, że potrzebne są pieluchomajtki. Ja sama ich kupić nie mogę, bo nie dysponuję zbyt dużą ilością pieniążków. Ale za to opracowałam strategię na dzisiaj . Przyjdzie córka i pokażę jej te pobrudzone białe majtki. Specjalnie nie ruszałam ich, tylko ułożyłam tak, aby były dobrze widoczne. Później powiem, że to wszystko śmierdzi i trzeba każdego dnia prać i trochę szkoda wody i prądu..... ale na całe szczęście mam też ręczniki, które używa córcia i jej mąż, gdy przychodzą tutaj i myją rączki. Mogę więc je wyprać razem z majtkami dziadka, bo też są białe i zawsze coś więcej w tej pralce jest.
Zobaczymy czy poskutkuje
21 kwietnia 2015 12:58
Annika

Dziadziuś znów narobił w spodnie w nocy, a raczej w majtki, ale spodnie też mokre od kału, bo ma biegunki. Córce zgłaszałam, że potrzebne są pieluchomajtki. Ja sama ich kupić nie mogę, bo nie dysponuję zbyt dużą ilością pieniążków. Ale za to opracowałam strategię na dzisiaj :-). Przyjdzie córka i pokażę jej te pobrudzone białe majtki. Specjalnie nie ruszałam ich, tylko ułożyłam tak, aby były dobrze widoczne. Później powiem, że to wszystko śmierdzi i trzeba każdego dnia prać i trochę szkoda wody i prądu..... ale na całe szczęście mam też ręczniki, które używa córcia i jej mąż, gdy przychodzą tutaj i myją rączki. Mogę więc je wyprać razem z majtkami dziadka, bo też są białe i zawsze coś więcej w tej pralce jest.
Zobaczymy czy poskutkuje :-)

Biedne reczniki:)))) papmersy moze pdp dostac na recepte. Stuhlinkontinenz to choroba.
21 kwietnia 2015 13:01 / 1 osobie podoba się ten post
Annika

Dziadziuś znów narobił w spodnie w nocy, a raczej w majtki, ale spodnie też mokre od kału, bo ma biegunki. Córce zgłaszałam, że potrzebne są pieluchomajtki. Ja sama ich kupić nie mogę, bo nie dysponuję zbyt dużą ilością pieniążków. Ale za to opracowałam strategię na dzisiaj :-). Przyjdzie córka i pokażę jej te pobrudzone białe majtki. Specjalnie nie ruszałam ich, tylko ułożyłam tak, aby były dobrze widoczne. Później powiem, że to wszystko śmierdzi i trzeba każdego dnia prać i trochę szkoda wody i prądu..... ale na całe szczęście mam też ręczniki, które używa córcia i jej mąż, gdy przychodzą tutaj i myją rączki. Mogę więc je wyprać razem z majtkami dziadka, bo też są białe i zawsze coś więcej w tej pralce jest.
Zobaczymy czy poskutkuje :-)

Annika, ja tez niedawno sie dowiedzialam od corki dziadkow, ze dziadek wczesniej nie chcial nosic pieluch i czasem tydzien chodzil w tych zas.... i zasikanych spodniach, spal tak i sie budzil. Kiedys kupa wyleciala ze spodni na podloge i sie babcia posliznela i w tym momencie corka uswiadomila sobie, ze trzeba dziadka zmusic do noszenia pieluch. Jak to slyszalam, to mi sie wierzyc nie chcialo, ze mozna pozwolic czlowiekowi na takie upokorzenie. Niewazne, ze sa dementywni, to sa ludzie.Na tej stelli jiuz mnie nic nie zdziwi ale dla mnie sa bardzo dobrzy i to sie liczy. Tak wogole to sie dziwie, ze pod opieka corki oni przetrwali:):) corka zakrecony matematyk i pro natura podejscie do zycia. Czasem sie smieje ze ta opieka byla- przezyja albo nie, zgodnie z prawem natury.
21 kwietnia 2015 14:17
Troszeczke mnie zadziwiliscie,aby nie powiedziec rozczarowaliscie.
Strone czy dwie wczsniej wkleilem linka z artykulem i filmikiem z wypadku drogowego.Wypadek zarejestrowany przez kamere zamontowana w samochodzie - taka nowa moda.
Zadałem proste pytanie,a tu cisza jak w kosciele po smierci organisty.
Nie wiem czy przeoczyliscie ten filmik,artykul i moje pytanie czy poprostu tak jak na filmie : lepiej nie robic ( pisac) nic.
Jezdzimy dosc duzo po Polsce i Niemczech.Takie sytuacje moga sie nam przytrafic i co wtedy ?
Rozpisywalismy sie na temat wypadkow Sindbada,busow jadacych do Polski.A co jak sami staniemy oko w oko z nieszczesciem,poszkodowanym ?
Postoimy,popatrzymy a moze ponarzekamy ze ruch tamuja a my do domu wlasnie po 3 miesiacach wracamy i nam sie spieszy ! Czy udzielimy i czy potrafimy udzielic pomocy ?
21 kwietnia 2015 14:22
ORIM

Jak byscie sie zachowali w takiej sytuacji ? Wypadki drogowe to cos co moze kazdemu przytrafic

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-potracili-kogos-a-co-mnie-to-obchodzi,nId,1719969

orim widziałam Twojego posta  ale mam tak słabego neta ,ze nie odtworzę filmu ........
21 kwietnia 2015 14:23
ORIM

Troszeczke mnie zadziwiliscie,aby nie powiedziec rozczarowaliscie.
Strone czy dwie wczsniej wkleilem linka z artykulem i filmikiem z wypadku drogowego.Wypadek zarejestrowany przez kamere zamontowana w samochodzie - taka nowa moda.
Zadałem proste pytanie,a tu cisza jak w kosciele po smierci organisty.
Nie wiem czy przeoczyliscie ten filmik,artykul i moje pytanie czy poprostu tak jak na filmie : lepiej nie robic ( pisac) nic.
Jezdzimy dosc duzo po Polsce i Niemczech.Takie sytuacje moga sie nam przytrafic i co wtedy ?
Rozpisywalismy sie na temat wypadkow Sindbada,busow jadacych do Polski.A co jak sami staniemy oko w oko z nieszczesciem,poszkodowanym ?
Postoimy,popatrzymy a moze ponarzekamy ze ruch tamuja a my do domu wlasnie po 3 miesiacach wracamy i nam sie spieszy ! Czy udzielimy i czy potrafimy udzielic pomocy ?

Udzielic pierwszej pomocy pewnie tak, teoretycznie, w sytuacji opisanej, mysle , ze tez? Ile to razy stojac w korku denerwowalam sie, bo gdzies zdarzylbsie wypadek? Mowic o pomocy a udzieluc pomocy?
21 kwietnia 2015 14:26
dorotee

Udzielic pierwszej pomocy pewnie tak, teoretycznie, w sytuacji opisanej, mysle , ze tez? Ile to razy stojac w korku denerwowalam sie, bo gdzies zdarzylbsie wypadek? Mowic o pomocy a udzieluc pomocy?

wlasnie o to mi chodzi.Czy potrafimy udzielic pomocy sobie i innym w takich sytuacjach
21 kwietnia 2015 14:29
ORIM

Troszeczke mnie zadziwiliscie,aby nie powiedziec rozczarowaliscie.
Strone czy dwie wczsniej wkleilem linka z artykulem i filmikiem z wypadku drogowego.Wypadek zarejestrowany przez kamere zamontowana w samochodzie - taka nowa moda.
Zadałem proste pytanie,a tu cisza jak w kosciele po smierci organisty.
Nie wiem czy przeoczyliscie ten filmik,artykul i moje pytanie czy poprostu tak jak na filmie : lepiej nie robic ( pisac) nic.
Jezdzimy dosc duzo po Polsce i Niemczech.Takie sytuacje moga sie nam przytrafic i co wtedy ?
Rozpisywalismy sie na temat wypadkow Sindbada,busow jadacych do Polski.A co jak sami staniemy oko w oko z nieszczesciem,poszkodowanym ?
Postoimy,popatrzymy a moze ponarzekamy ze ruch tamuja a my do domu wlasnie po 3 miesiacach wracamy i nam sie spieszy ! Czy udzielimy i czy potrafimy udzielic pomocy ?

Ja zauważyłam Twój post i link , ale niestety nie mam możliwosci obejrzenia , bo mi nie wchodzą żadne filmiki , muzyki itd
Nie mam pojęcia co zrobić mam internet ze stica .
21 kwietnia 2015 14:29 / 1 osobie podoba się ten post
lena46

orim widziałam Twojego posta  ale mam tak słabego neta ,ze nie odtworzę filmu ........

wystarczy przeczytac opis zdarzenia.Dosc dobitnie jest podane co kto i czego nie zrobil lub jak sie zachowali kierowcy zawodowi oraz nauka jazdy z instruktorem ktory teoretycznie jest przeszkolony a nawet podczas jazdy i wykladow opowiada nam jak powinni sie zachowac kierowcy w takich sytuacjach
21 kwietnia 2015 14:30
ORIM

wlasnie o to mi chodzi.Czy potrafimy udzielic pomocy sobie i innym w takich sytuacjach

powiem szczerze ,raz brałam udział w takiej sytuacji i byłam z paraliżowana .Bałam się ,ze zrobię  cos zle i człowiek umrze
21 kwietnia 2015 14:30 / 1 osobie podoba się ten post
Nie każdy umie udzielić fachowej pomocy- nie jest po kursie pierwszej pomocy.Nie każdy tez ma na tyle silną psychikę by zająć się ciężko rannym człowiekiem.Ale każdy może zadzwonic na numer alarmowy- i to tez jest udzielenie pomocy.