25 sierpnia 2015 11:27 / 5 osobom podoba się ten post
ZofijaJa myślę, że wszystkie nasze PDP są absorbujące. Oni myślą, że jak nas zatrudnili i płacą, to mają nas na własność 24godziny na dobę, jak jakiegoś robota.
Moja Omcia niby jeszcze w dobrym stanie, ale też muszę się wogół niej kręcic cały dzień - taki pępek świata. Wiem jednak, że są jeszcze trudniejsze przypadki i rozumiem dziewczyny, które nie mogą "z oka spuścić" PDP, ani swobodnie na przerwę wyjść.
Zawsze na przerwe ide -mam osobne mieszkanie.Nawet przykazane jest wychodzić od PDP.Jak sama jest to jakos nic nie narozrabia-czasem w kuchni pocuduje,to chodząca/za duzo powiedzine/demencja z Parkinsonem-ledwie chodzi ,ale usiedzi moment i znów rusza,masakra:(Juz bym chyba wolała jąa leżącą.Poza tym nie akceptuje mnie i w momentach przebłysków jest niemożebna:( Bardzo trudna pacjentka,miałam różnych PDP,agresywnych też ,ale takiej jeszcze nie:(Patrzę tylko codziennie na kalendarz, ile jeszcze :(:(:(:(