Na wyjeździe #27

04 września 2015 14:16 / 1 osobie podoba się ten post
Wlasnie z PDP zjedlismy po kawalku mojego wypieku jablecznik tak jej smakowal ze zjadla caly duzy kawalek zreszta jak pieke inne ciasta to tez zjada sernika tez zje caly duzy kawalek powiem ze ja od kiedy tu przyjechalam hadlam tu ciasta z cukierni ale musze przyznac ze sie zawiodlam tu sa tak nie dobre ciasta ze stwierzilam nie bede kupowac tylko piekla BPDP jak jadla ciasto z cukierni zawsze polowe albo koncowke zostawiala a moje PDP wcina ze szok:):)
04 września 2015 14:26
Casandra89

Wlasnie z PDP zjedlismy po kawalku mojego wypieku jablecznik tak jej smakowal ze zjadla caly duzy kawalek zreszta jak pieke inne ciasta to tez zjada sernika tez zje caly duzy kawalek powiem ze ja od kiedy tu przyjechalam hadlam tu ciasta z cukierni ale musze przyznac ze sie zawiodlam tu sa tak nie dobre ciasta ze stwierzilam nie bede kupowac tylko piekla BPDP jak jadla ciasto z cukierni zawsze polowe albo koncowke zostawiala a moje PDP wcina ze szok:):)

wiadomo, że domowe najlepsze :) choć nie powiem, te z cukierni też są pycha, ale to zależy napewno od konkretnej cukierni.
04 września 2015 14:29
mzap88

wiadomo, że domowe najlepsze :) choć nie powiem, te z cukierni też są pycha, ale to zależy napewno od konkretnej cukierni.

dokladnie zgadzam sie z toba jak bylam w innych miejscach w Niemczech jadlam ciasta z cukierni i byly naprawde dobre i duzy wybor a tutaj szkoda gadac  naprawde jak ktos sprobowal z tad posmakowac to mysle ze tez byscie mieli takie zdanie na ten temat:)
04 września 2015 14:29
mzap88

wiadomo, że domowe najlepsze :) choć nie powiem, te z cukierni też są pycha, ale to zależy napewno od konkretnej cukierni.

dokladnie zgadzam sie z toba jak bylam w innych miejscach w Niemczech jadlam ciasta z cukierni i byly naprawde dobre i duzy wybor a tutaj szkoda gadac  naprawde jak ktos sprobowal z tad posmakowac to mysle ze tez byscie mieli takie zdanie na ten temat:)
04 września 2015 17:20 / 4 osobom podoba się ten post
Zaraz tam pod innym dachem - przecież babcia w nocy nie wstanie i mnie nie zje:)
Nieswojo było, na dole nieprzyjemnie pachniało, ale co nas nie zabije, to nas wzmocni:)
04 września 2015 17:22 / 2 osobom podoba się ten post
Renie

Mam nadzieję, że choć troszkę pospałaś:(
Chyba bym nie dała radę, nie wiem?
Nigdy nie przeżyłam śmierci PDP w domu.

Dałam radę - spało się dobrze:)
04 września 2015 17:24 / 2 osobom podoba się ten post
Renie

W Niemczech też nie wolno Kasiu.Oglądałam program w TV na ten temat, Niemcy mogą dokonać kremacji w Holandii tam jest to dozwolone i wtedy zabierają urnę i mogą zrobić co chcą, zozsypać prochy pochować pod drzewkiem, w DE i PL nie wolno.Holendrzy organizują wycieczki dla Niemców w Venlo jest taka możliwośc i o połowę taniej niż w DE.

No co Ty - przecież normalnie kremują w Niemczech. Kto by do Holandii jeździł. 
W Polsce tak samo można skremować zwłoki - w Poznaniu nawet wiem gdzie takie krematorium jest. 
04 września 2015 17:26
Moja babcia miała odleżynę i to z niej pewnie tak było czuć. 
04 września 2015 17:27 / 2 osobom podoba się ten post
basiaim

Ja miałam dwa przypadki śmierci pdp w domu.

Za każdym razem zmarła leżała w domu kilka godzin dlatego,że czekano na transport zwłok,a nie dlatego,że takie zwyczaje.

Niezrozumiałe to dla mnie nie dlatego,że chcą,żeby zmarły pozostał w domu jeszcze trochę. ale dlatego,że skoro taka jest tradycja,wola rodziny,to dlaczego nie rodzina jest w tym domu tylko opiekunka-obca osoba...?

U mnie to była wola babci - naczytała się o quasi zmarłych, którzy budzili się w trumnie i chciała tego uniknąć. 
Ale masz rację - skoro tak, to powinien ktoś z rodziny być w tym domu, a nie samą opiekunkę zostawić. 
04 września 2015 17:37 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No co Ty - przecież normalnie kremują w Niemczech. Kto by do Holandii jeździł. 
W Polsce tak samo można skremować zwłoki - w Poznaniu nawet wiem gdzie takie krematorium jest. 

Wichurra chodziło mi o to, że nie wolno zabrać zkremowanych zwłok do domu ani zbyt długo przetrzymywać zmarłego w domu w PL i DE, tylko w Holandii oddają urnę do rąk rodziny i można zrobić z nią co się chce:)) 
04 września 2015 18:03 / 1 osobie podoba się ten post
A to sorry:)
05 września 2015 07:54 / 7 osobom podoba się ten post
Dzisiaj znowu żona Pdp mnie wyprzedziła
Wstałam o 6.45 wchodzę do kuchni a babcia juz konczy śniadanie,kawka dla mnie przygotowana,tosty w opiekaczu.Nie słyszałam kiedy wstała.Opiekować mam się jej mezem,który będzie dopiero w pn.Prowadzili całe zycie masarnię i w zwiazku z tym babcia codziennie na8.00 idzie ''do pracy''Sklep prowadzi nadal jej syn.Bardzo cięzko tam pracuje(babcia).Wraca na 13-tą na obiad i odpoczywa do kolacji.
Miałam trochę wyrzutów sumienia ale doprowadziłam sie do pionu
-po pierwsze-nie mam jej w umowie
-drugie-wg mnie najważniejsze-jeśli ma na tyle siły i ochoty zeby samodzielnie się obsłuzyć to niech to robi jak najdłuzej
Córka bardzo się boi powrotu taty.Zobaczymy jak poznam pana.Niepotrzebnie tylko tak szybko tu mnie ściagnęli.
05 września 2015 07:57 / 1 osobie podoba się ten post
Nabieraj sił:)
05 września 2015 08:12 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Dzisiaj znowu żona Pdp mnie wyprzedziła:-)
Wstałam o 6.45 wchodzę do kuchni a babcia juz konczy śniadanie,kawka dla mnie przygotowana,tosty w opiekaczu.Nie słyszałam kiedy wstała.Opiekować mam się jej mezem,który będzie dopiero w pn.Prowadzili całe zycie masarnię i w zwiazku z tym babcia codziennie na8.00 idzie ''do pracy''Sklep prowadzi nadal jej syn.Bardzo cięzko tam pracuje(babcia).Wraca na 13-tą na obiad i odpoczywa do kolacji.
Miałam trochę wyrzutów sumienia ale doprowadziłam sie do pionu
-po pierwsze-nie mam jej w umowie
-drugie-wg mnie najważniejsze-jeśli ma na tyle siły i ochoty zeby samodzielnie się obsłuzyć to niech to robi jak najdłuzej
Córka bardzo się boi powrotu taty.Zobaczymy jak poznam pana.Niepotrzebnie tylko tak szybko tu mnie ściagnęli.

I tak trzymaj!!Pani jak ma ochote i siłe niech obsługuje siebie i czasem tobie skapnie ty nabieraj sił!! A to ze szybko moze chcieli zebys na spokojnie wszystko poznała a oni ciebie,nie masz co sobie tym głowy zawracac Powodzonka:
05 września 2015 10:08 / 10 osobom podoba się ten post
Śniadanko zjedzone, kawka wypita, chałupka ogarnięta, pościel zmieniona, pralka już pierze, obiad wstępnie zrobiony..za oknem zimno i pada. Babcia wystrojona, wypachniona, czyta gazetkę. Spokój cisza..nuda, a euro się zarabia. Oby tak dalej!!!