W domu # 6

28 września 2015 20:00 / 2 osobom podoba się ten post
Bieta .To kamień z serca .Trzymaj się.
28 września 2015 20:47 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

Dobra wiadomość : istnieje duże prawdopodobieństwo, że syn w ciągu najbliżych dni zostanie zwolniony z ZK, ale do czasu sprawy będzie musiał "meldować się" na Policji. 
Druga dobra wiadomość : mecenas zapewnił mnie, że syn zostanie na 99,9 % oczyszczony z zarzutów !!!

Bardzo dobra wiadomość.
Powodzenia.
28 września 2015 20:51 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

Dobra wiadomość : istnieje duże prawdopodobieństwo, że syn w ciągu najbliżych dni zostanie zwolniony z ZK, ale do czasu sprawy będzie musiał "meldować się" na Policji. 
Druga dobra wiadomość : mecenas zapewnił mnie, że syn zostanie na 99,9 % oczyszczony z zarzutów !!!



28 września 2015 21:16
balutka

Szalwia i rumianek dzialaja przeciwzapalnie.Sprobuj plukac tym moze troche pomoze.A na przyszlosc nie jedz tyle cukierkow :brak wiary::-)

Cukierki były na depresję hahahaha
Pomógł rumianek, dziękuję
29 września 2015 08:02 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

Dobra wiadomość : istnieje duże prawdopodobieństwo, że syn w ciągu najbliżych dni zostanie zwolniony z ZK, ale do czasu sprawy będzie musiał "meldować się" na Policji. 
Druga dobra wiadomość : mecenas zapewnił mnie, że syn zostanie na 99,9 % oczyszczony z zarzutów !!!

Bieta to ci kamien z serca spadł wielka ulga ciesze sie ze bedziesz z synem w domku ispokojna pozdrawiam i trzymam dlej kciuki za was oby wszystko jak najszybciej poszło w dobrym kierunku
29 września 2015 13:07 / 4 osobom podoba się ten post
Po dwumiesięcznej przerwie jazda poszła mi całkiem przyzwoicie,jeszcze dwie i mogę stawać do teoretycznego.Po niedzieli chyba sie uda ,bo teraz egzamin za egzaminem,nie czeka się długo:)
29 września 2015 13:10
scarlet

:-):-):-)

cieszę się razem z Tobą
29 września 2015 13:10
scarlet

:-):-):-)

cieszę się razem z Tobą
29 września 2015 13:10
scarlet

:-):-):-)

cieszę się razem z Tobą
29 września 2015 13:10
scarlet

:-):-):-)

cieszę się razem z Tobą
30 września 2015 13:41 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Po dwumiesięcznej przerwie jazda poszła mi całkiem przyzwoicie,jeszcze dwie i mogę stawać do teoretycznego.Po niedzieli chyba sie uda ,bo teraz egzamin za egzaminem,nie czeka się długo:)

Sama siebie zacytuję:)Wczoraj nieźle a dzis tragedia:(Na samym poczatku jak stałam prawidłowo na swiatłach podczas ruszania przywalił nam w bok nawalony rowerzysta!!!Nam sie nic nie stało,jemu też łajzie,autko obdrapane trochę,ale policja,nerwy i potem juz taka byłam rozkojarzona ,że błąd za błędem:(:(:( No,masakra jakaś:(Ostatnia jazda dopiero w poniedziałek,bo mój instruktor ma jakies sprawy.Wróciłam w południe i jeszcze mam nerwa:(Buuuuu
30 września 2015 23:15 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Sama siebie zacytuję:)Wczoraj nieźle a dzis tragedia:(Na samym poczatku jak stałam prawidłowo na swiatłach podczas ruszania przywalił nam w bok nawalony rowerzysta!!!Nam sie nic nie stało,jemu też łajzie,autko obdrapane trochę,ale policja,nerwy i potem juz taka byłam rozkojarzona ,że błąd za błędem:(:(:( No,masakra jakaś:(Ostatnia jazda dopiero w poniedziałek,bo mój instruktor ma jakies sprawy.Wróciłam w południe i jeszcze mam nerwa:(Buuuuu

W praktyce na drodze podczas jazdy nie unikniesz różnych sytuacji. Wyobraźnia za kierownicą i całkowity brak zaufania do innych użytkowników drogi, to połowa sukcesu.Spokój i opanowanie przyjdą razem z doświadczeniem.Nie wymiękaj.
I bez względu na to ile lat jeździć już będziesz, zawsze powtarzaj,że nie potrafisz auta prowadzić i jeszcze bardzo wielu rzeczy nie umiesz.Rutyna nie jednego już zgubiła. To tak od starego kierowcy.
30 września 2015 23:16 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

:brawo1:cieszę się razem z Tobą:aniolki:

No to faktycznie się cieszysz.
30 września 2015 23:21
Knorr

W praktyce na drodze podczas jazdy nie unikniesz różnych sytuacji. Wyobraźnia za kierownicą i całkowity brak zaufania do innych użytkowników drogi, to połowa sukcesu.Spokój i opanowanie przyjdą razem z doświadczeniem.Nie wymiękaj.
I bez względu na to ile lat jeździć już będziesz, zawsze powtarzaj,że nie potrafisz auta prowadzić i jeszcze bardzo wielu rzeczy nie umiesz.Rutyna nie jednego już zgubiła. To tak od starego kierowcy.

Ja to wszystko teoretycznie wiem:)Mój instruktor mówi,ze codziennie będę mandaty dostawać za zbyt zachowawczą jazdę:)Hi hi hi 
30 września 2015 23:22
Też jestem "starym" kierowcą ale nie powiem że nie zdenerwowaloby mnie gdyby pijany rowerzysta wbił się w moje auto. Nie moja wina ale przeżywa się takie sytuacje i tyle.