kolejka elektryczna nigdy nie byla prezentem dla dziecka :-)
Do takiego prezentu trzeba dorosnac :-) a moze odwrotnie:-)
kolejka elektryczna nigdy nie byla prezentem dla dziecka :-)
Do takiego prezentu trzeba dorosnac :-) a moze odwrotnie:-)
kolejka elektryczna nigdy nie byla prezentem dla dziecka :-)
Do takiego prezentu trzeba dorosnac :-) a moze odwrotnie:-)
No jak kolejka nie była prezentem??????
Dostałem kiedyś taką jako dziecko! chyba firmy Piko
(czas zaciera nazwy)
do tej pory za nią tęsknie :)))
No jak kolejka nie była prezentem??????
Dostałem kiedyś taką jako dziecko! chyba firmy Piko
(czas zaciera nazwy)
do tej pory za nią tęsknie :)))
Kochanie, masz najfajniejszy czas w swoim zyciu, rozkoszuj sie tym, patrz jak dzieci dorastaja ...... ja ten czas mialam ze swoimi wlasciwie dwoma wnuczkami bo ta trzecia miala 6 miesiecy jak wyjezdzalam do De, pomimo, tego kleila sie bardzo do mnie jak teraz ja zobaczylam. Widocznie moja wyrodna corka nie jest tak do konca wyrodna, moze nie nadaje na mnie chociaz ostatnio powiedziala tym malym , ze babcia ich nie kocha i musialam to odkrecac na tyle aby zrozumialy w ich wieku. Najstarsza byla ze mna dzien w dzien przez 5 lat ( corka studiowala na dziennym) po przedszkolu zabieralam ja do swojej pracy. Bede wspominac ten czas , jako najlepszy w moim zyciu bo milosc do wnukow jest zupelnie inna niz do swoich dzieci.
Leni nie wiem czy wnukow doczekam. Jak moje dzieci pojda w moje slady to mozliwe, ze nie... Albo bede najprawdziwsza babcia na swiecie...Taka jurna 75latka:lol1: Pomarszczona i z demencja... Wybacz, skrzywienie zawodowe mnie chyba dopada... W kazdym badz razie widze, ze teraz jest super. Dzieciali jeszcze sie garna, chociaz chlopak powoli wchodzi w wiek, gdy publiczny calus od mamy czyms wstydliwym jest...A moja zaborcza corke spacyfikowalam jej wlasna bronia... Przez ostatni miesiac zadalam na kazdym kroku buziaka. I wygralam:-)Ma mnie juz dosc, buziaki dostaje tylko na powitanie i pozegnanie:-)No i jako srodek mocno przeciwbolowy:-)
Leni nie wiem czy wnukow doczekam. Jak moje dzieci pojda w moje slady to mozliwe, ze nie... Albo bede najprawdziwsza babcia na swiecie...Taka jurna 75latka:lol1: Pomarszczona i z demencja... Wybacz, skrzywienie zawodowe mnie chyba dopada... W kazdym badz razie widze, ze teraz jest super. Dzieciali jeszcze sie garna, chociaz chlopak powoli wchodzi w wiek, gdy publiczny calus od mamy czyms wstydliwym jest...A moja zaborcza corke spacyfikowalam jej wlasna bronia... Przez ostatni miesiac zadalam na kazdym kroku buziaka. I wygralam:-)Ma mnie juz dosc, buziaki dostaje tylko na powitanie i pozegnanie:-)No i jako srodek mocno przeciwbolowy:-)
Święta racja.
Mój zięć 2 lata temu kupił kolejkę dla córeczki. Tłumaczył się, że bajka "Stacyjkowo" jest na topie.
Kolejka rozkładana jest na sobotę i niedzielę na przestrzeni 2 pokoi i nie ma gdzie nogi postawić już od drzwi wejściowych.
A kto najdłużej na podłodze leży i wagonikami, stacjami przeładunkowymi, szlabanami się bawi, no kto???......... mama i tata.
I jeszcze głupie pytania stawiają, dlaczego my nie mieliśmy takich zabawek w dzieciństwie????
Na poniedziałek moja córka sprzątnięcie kolejki zarządza.
Bo w tygodniu trzeba szybko, szybko, praca, przedszkole, wszystko biegiem.
A kolejka jak zawalidroga pod nogami.
ale mnie wszystko boli :-)
monscherko,pomarszczona mozesz byc ale zlituj sie z tymi demencyjnymi fanaberiami:-) kto Cie strzyma a jak jeszcze bedziesz ze 100 lat zyla, to normalnie wszyscy przy Tobie wysiada.:-)
Leni bede gorsza od kazdej PDP. Bo juz sie tych dementywnych sztuczek ucze:-)No i obiecalam corce, ze kazda nieprzespana noc jej oddam. Dzwonic po nocach bede do niej i o godzine pytac... Albo mowic, tak jak ona teraz, ze ja spac nie lubie:-)Wyspalam sie i ma sie ze mna bawic:-)
Najuciążliwszy prezent jaki dostały moje dzieci to były cymbałki......Rąbanie pałeczkami do samego Sylwestra i jeszcze trochę:( A najlepszy jak były trochę starsze to EUROBIZNES:):):)Cisza błoga i spokój całe Święta:):):)