W domu # 6

22 stycznia 2016 19:15
No tak tez myslalam,ze pokoje sa rozdzielane duzo wczesniej a gdzie i do jakiego pokoju trafie to mi nie zalezy. Mam wstawic sie u lekarza prowadzacego z cala chorobowa dokumentacja i jasne, ze chce z jak najwiekszego wachlarza zabiegow tam korzystac bo jade tam zdrowie podreperowac, wiec......jakby co to o jakie zabiegi sie dopominac jak juz tam bede?
22 stycznia 2016 19:27 / 1 osobie podoba się ten post
jowita.

No tak tez myslalam,ze pokoje sa rozdzielane duzo wczesniej a gdzie i do jakiego pokoju trafie to mi nie zalezy. Mam wstawic sie u lekarza prowadzacego z cala chorobowa dokumentacja i jasne, ze chce z jak najwiekszego wachlarza zabiegow tam korzystac bo jade tam zdrowie podreperowac, wiec......jakby co to o jakie zabiegi sie dopominac jak juz tam bede?

Tam mają wachlarz zabiegów na konkretne schorzenia.Możesz wcześnie zorientować się co mają i ile zabiegów dziennie proponują.Inni kuracjusze ci mogą dużo podpowiedzieć.Stali bywalcy wiedzą wszystko.Na stołówce wybierz posiłki dietetyczne.Są o wiele lepsze niż normalne zestawy.Jedynki pokoje są za oddzielną opłatą.Czasami tak człowiek trafi ,że potem męka przez trzy tygodnie.Ale nawet jak trafisz na uciążliwe współlokatorki ,to zawsze możesz poprosić o zmianę.
22 stycznia 2016 22:29 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Tam mają wachlarz zabiegów na konkretne schorzenia.Możesz wcześnie zorientować się co mają i ile zabiegów dziennie proponują.Inni kuracjusze ci mogą dużo podpowiedzieć.Stali bywalcy wiedzą wszystko.Na stołówce wybierz posiłki dietetyczne.Są o wiele lepsze niż normalne zestawy.Jedynki pokoje są za oddzielną opłatą.Czasami tak człowiek trafi ,że potem męka przez trzy tygodnie.Ale nawet jak trafisz na uciążliwe współlokatorki ,to zawsze możesz poprosić o zmianę.

No i wprowadzasz mnie w błąd. Pobyt w sanatorium w ramach prewencji rentowej ZUS różni się znacznie od tego "normalnego". Nie ma żadnych dopłat do jedynki. Jest zwrot za koszty podróży. "Niedoszły rencista" nie płaci za pobyt wcale, a zabiegów ma znacznie więcej niż "zwyczajny" delikwent sanatoryjny.I najlepszą wiedzę co do potrzebnych zabiegów reperujących dane schorzenie posiada jednak lekarz, nie "stali bywalcy". Co do tego,że człowiek źle trafić może to tu w tym punckcie z Tobą się zgadzam.Dlatego doradzałbym zadzwonić do tego sanatorium i zapytać o możliwość rezerwacji pokoju jedynki. Jeśl nie ma to upierałbym się przy dwójce i poprosiłbym o współlokatora w podobnym wieku i kondycji. Najlepiej przeciwnej płci )                                                                                                                 No i w takiej "prewencyjnej"grupie są całkiem fajowe laski.Ludzie w sile wieku i do rzeczy.
 
 
24 stycznia 2016 15:30 / 13 osobom podoba się ten post
Witam Wszystkich z domu. U mnie duzo się dzieje. Remont łazienki już trwa 3 tygodnie, ja powalona chorobą, tydzień chodziłam skrzywiona i obolała. Byłam u lekarza /Ortopedy/ stwierdził skoliozę lędzwiową, mam tabletki i rehabilitacje oczywiscie prywatnie bo tak trzeba czekac 4 miesiące.Jutro wyjazd do Blizniaków, wnusia ma zabieg wycięcia migdałów i drenaz uszu.Wyjazd planowany mam na 4 lutego i mam problem bo mam jeszcze dwie rehabilitacje 8 i 12 lutego a pózniej to juz sama będę cwiczyc.Muszę zadzwonic do firmy o przedłuzenie i do zmienniczki - chyba sie zgodzi zostac????????? Pozdrawiam i Wszystkich ściskam mocno.
24 stycznia 2016 17:47 / 2 osobom podoba się ten post
michasia

Witam Wszystkich z domu. U mnie duzo się dzieje. Remont łazienki już trwa 3 tygodnie, ja powalona chorobą, tydzień chodziłam skrzywiona i obolała. Byłam u lekarza /Ortopedy/ stwierdził skoliozę lędzwiową, mam tabletki i rehabilitacje oczywiscie prywatnie bo tak trzeba czekac 4 miesiące.Jutro wyjazd do Blizniaków, wnusia ma zabieg wycięcia migdałów i drenaz uszu.Wyjazd planowany mam na 4 lutego i mam problem bo mam jeszcze dwie rehabilitacje 8 i 12 lutego a pózniej to juz sama będę cwiczyc.Muszę zadzwonic do firmy o przedłuzenie i do zmienniczki - chyba sie zgodzi zostac????????? Pozdrawiam i Wszystkich ściskam mocno.

Miło cie widzieć Michasiu.
Witam w gronie wkopanych w remont łazienki.
Jak będziesz remontować kuchnię, daj znać, powitam cię i w tym gronie. :))))))))))))))))
24 stycznia 2016 18:25 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Miło cie widzieć Michasiu.
Witam w gronie wkopanych w remont łazienki.
Jak będziesz remontować kuchnię, daj znać, powitam cię i w tym gronie. :))))))))))))))))

A macie jakiś pomysł, w jaki sposób zaprojektować kuchnię ?
Zapisuję się do klubu remontujących kuchnię. Jestem na etapie wymyślania, jak ją urządzić, aby być zadowoloną.
24 stycznia 2016 19:10 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

A macie jakiś pomysł, w jaki sposób zaprojektować kuchnię ?
Zapisuję się do klubu remontujących kuchnię. Jestem na etapie wymyślania, jak ją urządzić, aby być zadowoloną.

Nie mam pomysłu. Moja kuchnia była kompromisem między tym, co ja chce, tym , ile mam w portfelu i tym, co jest do zdobycia na rynku. Nie dostałam np. blatu w takim kolorze, jaki chciałam, musiałam pod sam głupi blat zmieniac gwałtownie koncepcję kolorytyczną.
Przygotuj się na tonę roboty, dwie tony wkurzenia maksymalnego i trzy razy więcej kasy ,niż pierwotnie zamierzałaś wydać.
24 stycznia 2016 20:12 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

A macie jakiś pomysł, w jaki sposób zaprojektować kuchnię ?
Zapisuję się do klubu remontujących kuchnię. Jestem na etapie wymyślania, jak ją urządzić, aby być zadowoloną.

Ja sie zdałam na firmę która meble kuchenne robiła zaproponowali mi kilka projektów z których jeden wybrałam
24 stycznia 2016 20:15 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

A macie jakiś pomysł, w jaki sposób zaprojektować kuchnię ?
Zapisuję się do klubu remontujących kuchnię. Jestem na etapie wymyślania, jak ją urządzić, aby być zadowoloną.

Zapisuje się do klubu. Jestem na etapie projektowania kuchni,chcę ją właściwie przebudować. Koszt wstępnie obliczyłam na 15 tys.ae liczę się oczywiście z poprawką na więcej
24 stycznia 2016 20:24 / 4 osobom podoba się ten post
Lawenda

Nie mam pomysłu. Moja kuchnia była kompromisem między tym, co ja chce, tym , ile mam w portfelu i tym, co jest do zdobycia na rynku. Nie dostałam np. blatu w takim kolorze, jaki chciałam, musiałam pod sam głupi blat zmieniac gwałtownie koncepcję kolorytyczną.
Przygotuj się na tonę roboty, dwie tony wkurzenia maksymalnego i trzy razy więcej kasy ,niż pierwotnie zamierzałaś wydać.

Zniechęciłaś mnie totalnie.
Chcę "po raz ostatni" zrobić sobie kuchnię. Ta, która jest - służyła rodzinie. Ta, którą chcę ma być wygodna i funkcjonalna tylko dla 2 osób - czego innego wymaga. 
Mam ochotę iść w minimalizm i takie zagospodarowanie przestrzeni, żeby była łatwa w utrzymaniu czystości. 
Relingi. Kuchnia gazowa ze szklanym blatem i żadnych lakierowanych powierzchni, żeby nie latać codziennie ze szmatą.
Ma być biała, ale kremowo biała, nie śnieżno biała, z drewnianymi blatami.
Pierwszy raz będę robiła tak, żeby mi się podobało, a nie to, na co starcza kasy.
Och, marzenia należy mieć.
24 stycznia 2016 20:32 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

Zniechęciłaś mnie totalnie.
Chcę "po raz ostatni" zrobić sobie kuchnię. Ta, która jest - służyła rodzinie. Ta, którą chcę ma być wygodna i funkcjonalna tylko dla 2 osób - czego innego wymaga. 
Mam ochotę iść w minimalizm i takie zagospodarowanie przestrzeni, żeby była łatwa w utrzymaniu czystości. 
Relingi. Kuchnia gazowa ze szklanym blatem i żadnych lakierowanych powierzchni, żeby nie latać codziennie ze szmatą.
Ma być biała, ale kremowo biała, nie śnieżno biała, z drewnianymi blatami.
Pierwszy raz będę robiła tak, żeby mi się podobało, a nie to, na co starcza kasy.
Och, marzenia należy mieć.

Mam kuchnie gazową ze szklanym blatem i muszę Ci powiedzieć,że wygląda efektownie,natomiast jest bardzo niepraktyczna,widać na niej kazdą plamkę,a po powrocie do domu z wyjazdu od mucia blatu zaczynam urlop. Mimo to i tak następną kupiłabym też ze szklanym blatem.
24 stycznia 2016 20:40 / 2 osobom podoba się ten post
Benita

A macie jakiś pomysł, w jaki sposób zaprojektować kuchnię ?
Zapisuję się do klubu remontujących kuchnię. Jestem na etapie wymyślania, jak ją urządzić, aby być zadowoloną.

Ha ha ha-ja też:)Co się nad kuchnia zastanawiam,to inna koncepcja się "rodzi":):):)Mam połączoną z salonem ,więc to nie może być na łapu -capu,tylko porządnie zaprojektowane i przemyślane.W necie jest sporo stron ,gdzie można samemu sobie zaprojektować ,łącznie z wymiarami itp.:)
24 stycznia 2016 20:50
ivanilia40

Mam kuchnie gazową ze szklanym blatem i muszę Ci powiedzieć,że wygląda efektownie,natomiast jest bardzo niepraktyczna,widać na niej kazdą plamkę,a po powrocie do domu z wyjazdu od mucia blatu zaczynam urlop. Mimo to i tak następną kupiłabym też ze szklanym blatem.

Dzięki. Masz taką "Solar" - że wygląda na indukcyjną, jeden gładki blat ?
Mam tak tani gaz, ze nie chcę z niego rezygnować.
Mam tradycyjną kuchenkę gazową - ćwierć wieku ma, sprawuje sie doskonale - ale widać ile na niej gotowałam. Marzy mi sie szklana jednolita powierzchnia, która można wytrzeć jak szklany blat stołu.
24 stycznia 2016 21:06 / 2 osobom podoba się ten post
Ha ,ja to już nic nie mówię.Mój pomysł był taki, żeby kuchnię z salonem połączyć. Kuchnia kaflowa z płaszczem wodnym już gra i buczy, reszta wyłania się pomału z chaosu :). Dzięki Benito za wzmiankę o relingach, uważam je za bardzo praktyczną rzecz w kuchni, teraz będę pamiętać, coby zamontować :)
24 stycznia 2016 21:08 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Ha ha ha-ja też:)Co się nad kuchnia zastanawiam,to inna koncepcja się "rodzi":):):)Mam połączoną z salonem ,więc to nie może być na łapu -capu,tylko porządnie zaprojektowane i przemyślane.W necie jest sporo stron ,gdzie można samemu sobie zaprojektować ,łącznie z wymiarami itp.:)

Można sfiksować od tych koncepcji :)