24 stycznia 2016 20:24 / 4 osobom podoba się ten post
LawendaNie mam pomysłu. Moja kuchnia była kompromisem między tym, co ja chce, tym , ile mam w portfelu i tym, co jest do zdobycia na rynku. Nie dostałam np. blatu w takim kolorze, jaki chciałam, musiałam pod sam głupi blat zmieniac gwałtownie koncepcję kolorytyczną.
Przygotuj się na tonę roboty, dwie tony wkurzenia maksymalnego i trzy razy więcej kasy ,niż pierwotnie zamierzałaś wydać.
Zniechęciłaś mnie totalnie.
Chcę "po raz ostatni" zrobić sobie kuchnię. Ta, która jest - służyła rodzinie. Ta, którą chcę ma być wygodna i funkcjonalna tylko dla 2 osób - czego innego wymaga.
Mam ochotę iść w minimalizm i takie zagospodarowanie przestrzeni, żeby była łatwa w utrzymaniu czystości.
Relingi. Kuchnia gazowa ze szklanym blatem i żadnych lakierowanych powierzchni, żeby nie latać codziennie ze szmatą.
Ma być biała, ale kremowo biała, nie śnieżno biała, z drewnianymi blatami.
Pierwszy raz będę robiła tak, żeby mi się podobało, a nie to, na co starcza kasy.
Och, marzenia należy mieć.