W domu # 6

10 lutego 2016 10:40 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi...szybkiego powrotu do zdrowia...pozdrawiam
10 lutego 2016 11:12 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi. Duuuzo zdrowia! Wracaj do nas :)
10 lutego 2016 11:41 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

To już jesteś spokojniejsza. Oczekiwanie to dla mnie katastrofa obojetnie na co czy na zle, czy dobre rzeczy. Trzymaj się, nie forsuj i nie chodź na grzyby ( bo Ty nawet z pod sniegu wykopiwsz prawdziwka). Odpoczywaj i wracaj .
10 lutego 2016 13:38 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

Jeszcze nie w domu, ale w szpitalu. Jestem już po zabiegu cała i prawie zdrowa. Trochę cierpiąca jak to po ingerencji w ciało i kości... Ale jutro mam być już w domku swoim przy boku mojego ANIOŁA i opiekunki w jednym.

Szybkiego powrotu do zdrowia , no i napisz jak się Anioł wywiązuje
10 lutego 2016 13:40 / 2 osobom podoba się ten post
Michalinka

Szybkiego powrotu do zdrowia , no i napisz jak się Anioł wywiązuje :-)

No co Ty Michalinka , ANIOŁ sie nie wywiązuje . ANIOL tak ma
10 lutego 2016 16:33 / 6 osobom podoba się ten post
Michalinka

Szybkiego powrotu do zdrowia , no i napisz jak się Anioł wywiązuje :-)

Już teraz jestem w domku, za dwa tygodnie zdjęcie szwów. Dwie dziury w nodze mam nadzieję, że się szybko zagoją? Co prawda na rehabilitację będę czekać jeszcze troszkę, ale rehabilitant pokazał mi kilka ćwiczeń do wykonywania w domu. A ANIOŁ sprawuje się dobrze, właśnie podał mi na obiad dziczyznę z grzybkami leśnymi
Aniu, a na grzybki na pewno się wybiorę, jak będę mogła spokojniej spacerować, ale teraz raczej na zimówki aksamitnotrzonowe, boczniaki czy uszaki bzowe
10 lutego 2016 21:28 / 10 osobom podoba się ten post
No - skończyłem kuchnię,
na jutro zostało mi jeszcze tylko blaty dociąć i zamontować.
Inna kwestia - ostatniego papierosa wypaliłem 27 godzin temu,
Ciekawy jestem kogo jutro zamorduje.
10 lutego 2016 21:55 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

No - skończyłem kuchnię,
na jutro zostało mi jeszcze tylko blaty dociąć i zamontować.
Inna kwestia - ostatniego papierosa wypaliłem 27 godzin temu,
Ciekawy jestem kogo jutro zamorduje.

Ile bierzesz za metr płytek,bo Swojego to chyba się nigdy nie doproszę.Darek gratulacje.Sprytnie ci to poszło.Może jakieś foto?
10 lutego 2016 22:10 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

No - skończyłem kuchnię,
na jutro zostało mi jeszcze tylko blaty dociąć i zamontować.
Inna kwestia - ostatniego papierosa wypaliłem 27 godzin temu,
Ciekawy jestem kogo jutro zamorduje.

Co, jaki koniec ?  Moja łazienka wymaga rewitalizacji  !!!  
10 lutego 2016 22:13 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

No - skończyłem kuchnię,
na jutro zostało mi jeszcze tylko blaty dociąć i zamontować.
Inna kwestia - ostatniego papierosa wypaliłem 27 godzin temu,
Ciekawy jestem kogo jutro zamorduje.

Ty tam nikogo nie morduj, w pierdlu papierosa tez nie dostaniesz. Zrobiles dobra robote i fajka Ci sie nalezy. Ja to nie rozumiem ludzi, ktorzy chca palic , a sie mecza dla kogos innego. Tak to zrozumialam, ze Ty chcesz palic , ale Marta tego nie chce. Marta , ja Darka nie buntuje:)))) Masz dobrego faceta!!!!!
11 lutego 2016 11:51 / 4 osobom podoba się ten post
leni

Ty tam nikogo nie morduj, w pierdlu papierosa tez nie dostaniesz. Zrobiles dobra robote i fajka Ci sie nalezy. Ja to nie rozumiem ludzi, ktorzy chca palic , a sie mecza dla kogos innego. Tak to zrozumialam, ze Ty chcesz palic , ale Marta tego nie chce. Marta , ja Darka nie buntuje:)))) Masz dobrego faceta!!!!!

A ja się cieszę, że Darek przestał palić. Będę mu wiernie kibicować, bo wiem jak trudno jest rzucić to cholerstwo. Wiem, że wiele przemawia za, ale do "chorej" głowy nic nie chce docierać, tylko myśli o paleniu. Ja miałam szczęście, że trafiłam na wspaniałą terapię odtruwającą w Łodzi, na Piotrkowskiej. Od tamtej pory (ponad 15 lat) ciągle mi papierosy śmierdzą, a dym dusi. Jak sobie pomyślę, że przepalałam 4 paczki dziennie to jest teraz ponad 20 euro, to mi się włos jeży na głowie....
11 lutego 2016 12:04 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

No - skończyłem kuchnię,
na jutro zostało mi jeszcze tylko blaty dociąć i zamontować.
Inna kwestia - ostatniego papierosa wypaliłem 27 godzin temu,
Ciekawy jestem kogo jutro zamorduje.

Gratulacje ! A jeśli chodzi o palenie - ja rzuciłam i dobrze mi z tym, nikt nie zginął
Ale wcześniej sporo czytałam o tym i nie wpomagałam się żadnymi gumami, tabletkami.
Tak naprawdę wzięłam sobie do serca słowa mojego przyjaciela i jest OK
11 lutego 2016 17:33 / 1 osobie podoba się ten post
Darku gratulację na początku trudno wiem o tym mój tato jak wiecie po tracheotomii w październiku palił chyba z 60 lat mógł je jeść a teraz zero nawet go nie ciągnie a i mama też nie pali w domku pachnie nawet goście muszą wychodzić :)i tak sobie myślę że chyba się wystraszył lekarz powiedział rak krtani typowy dla palacza :)
11 lutego 2016 20:44 / 5 osobom podoba się ten post
No i do nowych płytek stare meble kuchenne nie pasują Już nad zlewozmywak nowa szafka kupiona i Darek właśnie składa...Jak ma zajęcie to mniej cierpi więc pozostałe szafki w drobnych częściach kupimy:))
11 lutego 2016 21:41 / 6 osobom podoba się ten post
A fachowiec za 10% ceny przyjedzie i w chwilkę złoży:)Szkoda nerwów i czasu-oni takich mebli setki składają to znają na pamięć co gdzie:)Raz składaliśmy....limit wulgaryzmów wyczerpalismy w ciągu jednego popołudnia za cały rok:):):)