Tak w sprawie powołania - miałam powołanie do pracy w szkole - już od 6 klasy podstawówki chciałam być nauczycielką niemieckiego. No to było to chyba powołanie nie? A przecież za darmo bym w szkole nie pracowała, bo każdy chce godnie żyć.
Tak w sprawie powołania - miałam powołanie do pracy w szkole - już od 6 klasy podstawówki chciałam być nauczycielką niemieckiego. No to było to chyba powołanie nie? A przecież za darmo bym w szkole nie pracowała, bo każdy chce godnie żyć.
A tak wlaściwie czy dla Was w ogole jest hasło "powołanie"Bo dla mnie to np.kiedy mloda ,piekna dziewczyna po studiach nagle decyduje się iść do zamkniętego zakonu,albo kiedy inna rzuca wszystko i na odludzi tworzy azyl dla psów,czy dwie inne młode studentki ,które zostawiają b.wygodne zycie w kraju i jada do Afryki zajmowac się sierotami wojennymi-wszystkie te osoby robia to za darmo,ze swoich środków lub z datków,nie żądając zapłaty-to wtedy to jest powołanie.Kiedy robi sie coś dla innych nieczego w zamian nie oczekując. A my?My oczekujemy-godnej zapłaty,godnych warunków socjalnych,netu,telefonu,jedzenia,przerwy i nieuciązliwych PDP:)Więc gdzie tu miejsce na to górnolotne wzniosłe okreslenie???No,gdzie?
bez przesady...................
0_o
Ale,że co ????????????? O-o
no właśnie miałam pytać, dlaczego rzuciłaś szkołę? :)
Nie rzuciłam, tylko mnie wywalili na zbity pysk:)
A tak serio no to mnie zwolnili - brak etatu, a ja najmłodsza z germanistek byłam. Brak etatów, bo niż demograficzny, a i w ramach oszczędności zaczęto coraz większe klasy tworzyć.
Nie rzuciłam, tylko mnie wywalili na zbity pysk:)
A tak serio no to mnie zwolnili - brak etatu, a ja najmłodsza z germanistek byłam. Brak etatów, bo niż demograficzny, a i w ramach oszczędności zaczęto coraz większe klasy tworzyć.
W jakim wieku trzeba byc zeby nie zwolnili.
Niedawno moja kolezanke nauczycielke zwolnili,dyrektorka jej powieziala 'ja nic do pani nie mam,ale stawiam na młodych'.
Kolezanka ma 36 lat.
Czy wróciłabyś do pracy w szkole, gdyby znalazł sie etat? Pytam, bo trudno jest mi przerwać wyjazdy do pracy za granicą. Lubię oderwać się od własnych spraw, lubię kiedy na konto wpływaja konkretne pieniądze. Mnie osobiście te wyjazdy bardzo wciągnęły.
W jakim wieku trzeba byc zeby nie zwolnili.
Niedawno moja kolezanke nauczycielke zwolnili,dyrektorka jej powieziala 'ja nic do pani nie mam,ale stawiam na młodych'.
Kolezanka ma 36 lat.
Aha - jak koleżanka ma 36 lat, to raczej zdążyła już zrobić dyplomowanego.
Ja miałam 33 jak mnie zwalniano i ze 2 lata mi zabrakły. Góra 3.
Wróciłabym, bo w sumie zarabiałam więcej. 2.000 - 2.200 w szkole (zalezy ile godzin się miało) plus ok 1200 z korepetycji. Niby mniej niż za miesiąc w Niemczech, ale za to taka kasa co miesiąc była. W wakacje, ferie i święta odchodziły jedynie korepetycje.
Prawdą też jest, że żeby tyle zarobić, to pracowałam od rana do wieczora - szkoła + korki. Tutaj się o wiele mniej napracuję, ale nie ma mnie w domu.
popracuj póki nie masz dzieci i wracaj szybko do szkoly to najlepsza fucha:)