Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

04 września 2014 17:58
Wichurra, a praca w szkole językowej + korepetycje? Kiedyś moja przyjaciółka tak pracowała i całkiem dobrze za to żyła.
04 września 2014 18:03
salazar

Wichurra, a praca w szkole językowej + korepetycje? Kiedyś moja przyjaciółka tak pracowała i całkiem dobrze za to żyła.

Też nie było ofert w szkołach językowych. Poza tym zajęcia w szkołach są raczej popołudniami, tak samo korepetycje, więc tak do końca nie idzie obu srok za ogon ciągnąć. Dochodzą wakacje, za które nikt wtedy nie zapłaci. Jakoś ten model mnie nie pociągał. 
Raczej będę nastawiała się na firmy, ale jeszcze trochę chcę w Niemczech popracować, co by z głodu w trakcie szukania pracy nie przymierać i móc poczekać na fajną ofertę. 
04 września 2014 18:04 / 1 osobie podoba się ten post
ach wichurra jak ja Tobie zazdroszczę tego języka, super że umiesz, :)
04 września 2014 18:07
agamor

ach wichurra jak ja Tobie zazdroszczę tego języka, super że umiesz, :)

No fajne to jest. Ale też nie jest tak, że na każdy temat mogę porozmawiać tak, jak po polsku. 
04 września 2014 18:09
o to jak jesteś na forum to cię wykorzystam ok, mogę?
04 września 2014 18:11 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

Też nie było ofert w szkołach językowych. Poza tym zajęcia w szkołach są raczej popołudniami, tak samo korepetycje, więc tak do końca nie idzie obu srok za ogon ciągnąć. Dochodzą wakacje, za które nikt wtedy nie zapłaci. Jakoś ten model mnie nie pociągał. 
Raczej będę nastawiała się na firmy, ale jeszcze trochę chcę w Niemczech popracować, co by z głodu w trakcie szukania pracy nie przymierać i móc poczekać na fajną ofertę. 

Masz rację, z językiem prędzej czy później się coś sensownego trafi. 
Ta koleżanka, o której pisałam jest iberystką i znalazła w końcu pracę w hiszpańskiej firmie. Zarabia bardzo dobrze, ma sporo obowiązków, ale jest zadowolona. Trochę trwało, zanim tę pracę znalazła, ale miała odłożoną kasę, mogła spokojnie poczekać i trochę powybrzydzać ;).
Trzymam kciuki, żeby Ci się udało :).
04 września 2014 18:12
No zobaczymy - dawaj.
Tylko się pospiesz, bo ok 18.30 zaczynam robić kolację - najwyżej po niej pomogę. 
 
04 września 2014 18:23
eeee to łatwe, pewnie wydukam, ale jak fachura to fachura: jutro idę z babcią do lekarza ma demencję, dzisiaj bardzo długo spała, czego nie robiła od dawna, jest ospała, bez sił, kręci jej się w głowie, taka bez życia, źle wygląda na twarzy, muszę to wszystko powiedzieć lekarzowi
a języka uczyłam się ponad 20 lat temu w szkole średnie (dobrze, że mi zależało) :)
04 września 2014 18:24
ja tez muszę zrobić kolacje :)) po niej się spikniemy )
04 września 2014 18:29 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

eeee to łatwe, pewnie wydukam, ale jak fachura to fachura: jutro idę z babcią do lekarza ma demencję, dzisiaj bardzo długo spała, czego nie robiła od dawna, jest ospała, bez sił, kręci jej się w głowie, taka bez życia, źle wygląda na twarzy, muszę to wszystko powiedzieć lekarzowi
a języka uczyłam się ponad 20 lat temu w szkole średnie (dobrze, że mi zależało) :)

 
 
Morgen gehe ich mit der Oma zum Arzt. Sie ist dement. Heute hat sie lange geschlafen, was sie schon lange nicht mehr gemacht hat. Sie ist träge, hat keine Kräfte mehr, ihr ist schwindlig, sie ist auch schlapp und sieht schlecht im Gesicht aus. 
04 września 2014 18:43
dzięki, aha przypomniałam sobie czasownik posiłkowy odmieniony na końcu drugiej części zdania? czy tak?
04 września 2014 19:13
mzap88

skomęciłam jedynie Twojego posta. Ot co ;]

aha...
04 września 2014 19:26
Kornelius

hahaha -mam mam ,tyke że zanim przejde do łóżka grabkami odsuwam szpargały w poszukiwaniu dróżki ;)
 
 
Taki sam efekt uzyskasz ogądając reklamy mleczka cif (ależ oni tam mają brudne te kuchenki;)) 
 
 

Aj ,tam -nie znasz kobiet chyba w tym temacie:)Jak ja sobie na te zapuszczone ,obsyfione chatki popatrzę to od razu mi lepiej:)hi hi hiJedna mała, ufajdana kuchenka do mnie nie przemawia:)
04 września 2014 19:33 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

w willi 3 piętrowej wiadomo że nie. 

Ale  w willi 2 piętrowej już tak )
04 września 2014 19:35 / 1 osobie podoba się ten post
agamor

dzięki, aha przypomniałam sobie czasownik posiłkowy odmieniony na końcu drugiej części zdania? czy tak?

Yyy - nie wiem:)
Czasownik posiłkowy ogólnie wchodzi na miejsce normalnego czasownika w zdaniu. A tutaj jest na końcu drugiej częsci zdania, bo to zdanie złożone było z zaimkiem pytającym was, a wtedy czasownik idzie na koniec zdania.