11 listopada 2015 11:23 / 5 osobom podoba się ten post
teresaddWolę psy zdecydowanie.Jakoś się zraziłam ,jak kot wskoczył na stół z postawionym jedzeniem i do półmisków i talerzy nos wsadzał.A może to wina właściciela kota.Pies ma pana ,a kot jest panem swojego właściciela.
Może własciciel nie był konsekwentny w stosunku do kota i patrzył przez palce na takie "numery". Można kotu wpoić co wolno, a czego nie. Nawet psu jak się na za wiele pozwoli, nie będzie się przestrzegać reguł, to zdominuje właściciela i może stać się niebezpieczny. Ciężko takiego psa np. odwołać, może nie pozwalać włascicielowi zbliżyć się do jego miski, warczeć na niego.
Ja mam kota i piesa i specjalnie nie dostrzegam teraz aż takich wyrażnych zachowań, które to zwierzę dominuje. No , kocisko trochę protestowało, jak się następny pies w domu pojawił i pchał nochala, tam gdzie kot sobie nie życzył. Pies kompletnie ignorował zachowania kota, w końcu kocisko machnęło łapą , a raczej ogonem i zaczęli nawet współpracować- nie będę wyczynów opisywać, bo to dla ludzi o mocnych nerwach :)).No, w każdym razie teraz to ziomale są.
Obydwa te łobuzy kocham jednakowo i nie chciałabym nigdy wybierać między nimi, a co do przypisywania sobie kocich , czy psich cech, to lubię jak mnie się za uszkiem drapie :) . Drzew nie obsikuję, ani na nie nie wchodzę :). Co do indywidualizmu , który stereotypowo jest kotom przypisywany- myślę ,że to zbyt abstrakcyjne pojęcie, żeby użyć go w takiej sytuacji. Kota nazwałabym raczej samotnikiem z natury, jako to zwierzę bardziej mięsożerne od psa i samotnie polujące- kot domowy to mniejsza wersja tych maszyn do zabijania, jakimi są duże koty- no, ale i dachowiec da się zsocjalizować i pewnych zachowan trzeba go uczyć. Co do tej dumy, którą koty posiadają ,a psy prawdopodobnie nie. Myślę, że jest inaczej, opuszczone, żle traktowane psy cierpią, uciekają od sytuacji, które kojarzą z bólem. Może to ta duma właśnie. Nie zgodzę się z tym, że psa mozna złamać- nie każdego. Własnie przy próbach łamania charakteru psa, może wyrosnąć z niego niebezpieczny- no niech będzie- indywidualista:).