Pochwalijki #3

14 listopada 2015 11:01
Moncherie jeśli chcecie mnie z Teresą odwiedzić to zapraszam Sama nie dojadę nigdzie bo auta niet a oficjalna pauza moja to 2 godz miedzy 13 a 15.Jestem tutaj jeszcze tylko 2 tygodnie.
14 listopada 2015 11:11 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Moncherie jeśli chcecie mnie z Teresą odwiedzić to zapraszam:-) Sama nie dojadę nigdzie bo auta niet a oficjalna pauza moja to 2 godz miedzy 13 a 15.Jestem tutaj jeszcze tylko 2 tygodnie.

Wiem, ze jestes jeszcze 2tygodnie i ciagle kombinuje jak czas znalezc. Cholera, 2miesiace Cie pod nosem mialam i nie wiedzialam... Marta pomysleW nastepnym tygodniu nie dam rady, bo juz zaplanowany po brzegi. Ale w kolejnym...Kto wie
14 listopada 2015 14:55 / 1 osobie podoba się ten post
Jeśli jest nam dane się spotkać to sue spotkamy Tutaj ,w Pl,czy za następnym moim wyjazdem,a planuję tutaj wrócić,mimo tej pokręconej córki,jest to dobre miejsce.
15 listopada 2015 12:35 / 7 osobom podoba się ten post
Pochwalę się, że doznałam dziś wzniosłych , pięknych uczuć...będąc na mszy w kościele kat. wystąpił chór z Rosji....piękne, męskie doniosłe głosy......zbierano też na leczenie jakiegoś dziecka....i sprzedawano płyty....niestety miałam tylko 100E  i drobniaki...szkoda...oddałam wszystkie drobniaki tylko....
Potem trochę z nimi porozmawiałam i podszedł ksiądz i pytał się mnie jak po rosyjsku danke.....i powiedziałam mu że mieszkam przy granicy z Białorusią i że u nas jest dużo cerkwi......i wychwalałiśmy ich śpiewy.....
Pogoda u mnie przepiękna , troszkę jeżdziłam samochodem też........

; Błogosław duszo moja Pana
15 listopada 2015 18:43 / 3 osobom podoba się ten post
Ja sie tez pochwalam, ze przezylam urodziny corki babci. Byly jej 2 kolezanki, jedna lekarz homeopatii a druga nauczycielka. Bylo tez dwoje malych dzieci i na ich nieszczescie najpierw dziewczynka spadla z krzesla i udezyla sie golwa o sciane, natychmiast przez pania doktor zostala zaaplikowana arnika , a pozniej chlopak tez sie uderzyl i tez otrzymal dawke arniki:) Z ta arnika to juz znam poczynania corki babci. Pani nauczycielka w pewnym momencie wyciagnela z torby druty, i kontynulowala robienie szalika, powiedziala, ze w domu nie ma czasu. Bylismy tam 2 godziny tylko dzieki babci , bo o 18 zaczela sie zbierac z krzesla i wychodzic do domu. Niezadowolony syn babci, musial nas odwiesc. Babcia lezy juz w lozku i probuje dojsc do siebie a ja u siebie i mam juz wolny wieczor.
15 listopada 2015 19:08 / 2 osobom podoba się ten post
leni

Ja sie tez pochwalam, ze przezylam urodziny corki babci. Byly jej 2 kolezanki, jedna lekarz homeopatii a druga nauczycielka. Bylo tez dwoje malych dzieci i na ich nieszczescie najpierw dziewczynka spadla z krzesla i udezyla sie golwa o sciane, natychmiast przez pania doktor zostala zaaplikowana arnika , a pozniej chlopak tez sie uderzyl i tez otrzymal dawke arniki:) Z ta arnika to juz znam poczynania corki babci. Pani nauczycielka w pewnym momencie wyciagnela z torby druty, i kontynulowala robienie szalika, powiedziala, ze w domu nie ma czasu. Bylismy tam 2 godziny tylko dzieki babci , bo o 18 zaczela sie zbierac z krzesla i wychodzic do domu. Niezadowolony syn babci, musial nas odwiesc. Babcia lezy juz w lozku i probuje dojsc do siebie a ja u siebie i mam juz wolny wieczor.

to ubaw po pachy Wlasna robotke mozna przyniesc Na to bym nie wpadl idac w odwiedziny
15 listopada 2015 19:16
No nie wszyscy na imprezach hulają
15 listopada 2015 19:35
ORIM

to ubaw po pachy:-) Wlasna robotke mozna przyniesc :lol3: Na to bym nie wpadl idac w odwiedziny:wysmiewa:

Za malo w DE przebywaszJa tam swoja robotke na wszelki wypadek w samochodzie trzymamTereski spytac mozeszW koncu nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie na imprezke zaprosza
15 listopada 2015 19:45 / 4 osobom podoba się ten post
moncherie

Za malo w DE przebywasz:-)Ja tam swoja robotke na wszelki wypadek w samochodzie trzymam:-)Tereski spytac mozesz:-)W koncu nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie na imprezke zaprosza:lol3:

Jakąś na baterie , czy inną ?:pomponiara:
15 listopada 2015 19:49 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

to ubaw po pachy:-) Wlasna robotke mozna przyniesc :lol3: Na to bym nie wpadl idac w odwiedziny:wysmiewa:

Jak widac Niemcy zawsze sa soba bez wzgledu na okolicznosci, robia to , na co maja ochote. To jest to wielkie niemieckie EGO ! Wole pozostac przy polskiej mentalnosci :)
15 listopada 2015 19:57 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Za malo w DE przebywasz:-)Ja tam swoja robotke na wszelki wypadek w samochodzie trzymam:-)Tereski spytac mozesz:-)W koncu nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie na imprezke zaprosza:lol3:

Jak szalec to szalec
To ja jakis dziwak jestem.W samochodzie ma flaszke whisky
15 listopada 2015 19:59 / 2 osobom podoba się ten post
leni

Jak widac Niemcy zawsze sa soba bez wzgledu na okolicznosci, robia to , na co maja ochote. To jest to wielkie niemieckie EGO ! Wole pozostac przy polskiej mentalnosci :)

ja definitywnie tez
15 listopada 2015 20:07 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Jak szalec to szalec:lol3:
To ja jakis dziwak jestem.W samochodzie ma flaszke whisky:-)

A nie będziesz przejeżdżał przez Lipsk? z tą flaszką?
15 listopada 2015 21:02 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Jakąś na baterie , czy inną ?:pomponiara:

Na takie imprezki, zeby zabawki na baterie byly potrzebne to mnie nie zapraszaja Dlatego woze ze soba druty, a na drutach ponczo dla corki... Ale jakby sie jakas mocniejsza imprezka trafila to zawsze takimi drutami moge kogos pokluc albo skrepowac
16 listopada 2015 06:08 / 4 osobom podoba się ten post
Ja chyba jeszcze spie. Przywitalam sie w pochwalijkach- zdazylam edytowac I powitanie usunac. Zastanawialam sie dlaczego jeszcze wszyscy o tej porze spia. Zmykam wiec w odpowiednie miejsce, do powitajek