Pochwalijki #3

23 grudnia 2015 22:57 / 2 osobom podoba się ten post
Knorr

Ano w Białowieży. Kto nie wierzy, niech pobieży.

Ha!
To smutne " ha"......
Nie byłam w Białowieży. W Bieszczadach też nie byłam. Nie byłam w wielu pięknych miejscach w Polsce. Łapię się na tym,że lepiej znam zagranicę, niż własny kraj. Lepiej znam odległą Islandię, lepiej znam w gruncie rzeczy obce mi Niemcy, lepiej znam Hiszpanię i Francję czy Norwegię -  ale nie Polskę. A mamy jako kraj tak wiele do zaofiarowania. Więcej niż inni, niewątpliwie.
Pocieszam się i usprawiedliwiam się tylko tym,że póki mam zdrowie, jestem w stanie latać samolotem i zwiedzać inne kraje, Polskę mogę zwiedzić, kiedy już nie będę miała sił na dalekie podróże. Za 5 lat nie polecę na drugi kraniec świata, bo nie dam rady, ale za 5 lat spokojnie mogę pojechać w Bieszczady, na Polesie, na Mazury, do Krakowa czy Szczyrka.
Mierzę siły na zamiary. Jak mam siły i póki mam siły ( z moim mocno średnim sercem), to zaczynam od mniej osiągalnych celów, trudniejszych do zdobycia, bo jeszcze mogę. Łatwiejsze cele zostawiam sobie " na zaś" i dlatego też Polskę zostawiam sobie właśnie "na zaś".
Co nie zmienia faktu,że nieco mi wstyd, bo Polskę znam gorzej od egzotycznych krajów, do których los mnie kiedyś rzucił.
O jeżu, ale mam doła, skoro takie "sentymenta" mnie ogarniają.  :)))
23 grudnia 2015 23:08 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Ha!
To smutne " ha"......
Nie byłam w Białowieży. W Bieszczadach też nie byłam. Nie byłam w wielu pięknych miejscach w Polsce. Łapię się na tym,że lepiej znam zagranicę, niż własny kraj. Lepiej znam odległą Islandię, lepiej znam w gruncie rzeczy obce mi Niemcy, lepiej znam Hiszpanię i Francję czy Norwegię -  ale nie Polskę. A mamy jako kraj tak wiele do zaofiarowania. Więcej niż inni, niewątpliwie.
Pocieszam się i usprawiedliwiam się tylko tym,że póki mam zdrowie, jestem w stanie latać samolotem i zwiedzać inne kraje, Polskę mogę zwiedzić, kiedy już nie będę miała sił na dalekie podróże. Za 5 lat nie polecę na drugi kraniec świata, bo nie dam rady, ale za 5 lat spokojnie mogę pojechać w Bieszczady, na Polesie, na Mazury, do Krakowa czy Szczyrka.
Mierzę siły na zamiary. Jak mam siły i póki mam siły ( z moim mocno średnim sercem), to zaczynam od mniej osiągalnych celów, trudniejszych do zdobycia, bo jeszcze mogę. Łatwiejsze cele zostawiam sobie " na zaś" i dlatego też Polskę zostawiam sobie właśnie "na zaś".
Co nie zmienia faktu,że nieco mi wstyd, bo Polskę znam gorzej od egzotycznych krajów, do których los mnie kiedyś rzucił.
O jeżu, ale mam doła, skoro takie "sentymenta" mnie ogarniają.  :)))

Ha!
A śniegu dalej ni ma !
23 grudnia 2015 23:11 / 1 osobie podoba się ten post
Knorr

Ha!
A śniegu dalej ni ma !

Nie bój nic, będzie na Wielkanoc, jak to zazwyczaj bywa w ostatnich latach.
Krótki rękawek w święta bożonarodzeniowe, sanki na Wielkanoc, to juz standard.
Nihil novi sub solem. :)
24 grudnia 2015 12:19 / 6 osobom podoba się ten post
Lawenda

W Białowieży?
No to "el duuupa" .......... by tak złagodzić wulgaryzm hiszpańskością.....:(
A już myslałam,że może w Niemczech jest coś dzikiego. No tak, to w koncu zbyt uporządkowany naród, a rysie są takie dzikie i nieuporzadkowane, do ogródków im by nie pasowały. :)
Idealistka idzie spac.
Dobranoc.


Lawendo, nie doceniasz Niemcow... Np w Pforzheim jest Wild Park, a w nim rysieNie sa na wolnosci, ale tez nie w klatkach Do tego dzikie koty, dzikie swinie, dzikie kozy i dzikie nietoperze, ktorych nie udalo mi sie jeszcze zobaczyc. jedyne co u nich widzialam to skladane ofiary w postaci malych, martwych kaczuszek... Moje dzieci uwielbiaja wypady do tego parku. Ja rowniez, bo dobrze im robi obcowanie ze zwierzetami(czesc wolno karmic), a ten park nie obciaza jakos znaczaco mojej kieszeni. Blizej domu mamy jeszcze inny, ale otwarty tylko sezonowo i za wstep trzeba placic. I tam prawdziwe dzikie kozy zyja...Zwierzeta wyjatkowo niebezpieczne, bo glodne... Jak zaryzykujesz i karme dla nich kupisz, to nie odpuszcza poki nie zjedza wszystkiego. Wlacznie z torebka...Moja corka miala jeszcze zbyt bliskie spotkanie z dzikim, mini konikiem... Zrebaczkiem mini konika... Ugryzl ja w koszulke. Od tej pory co go widzi to mowi... "Zly kon...Bardzo zly kon..."
24 grudnia 2015 12:39 / 1 osobie podoba się ten post
ryba

Ja nie byłam:(  Chociaż mam niewiele gorzej:), las 50 metrów od domu, sarny, jelenie,łosie, lisy, wilki,..żmije, br..

Ryba u ciebie jest cudnie napewno, ale puszcza Białowieska jest jedyny ostatni w całej Europie pierwotny las......żubry....
24 grudnia 2015 17:36 / 3 osobom podoba się ten post
Knorr

Anerik no w Białowieży, to w Bialowieży. Bo w Bialowieży newielu było i widziało.
Jedziemy do Białowieży jutro z rana na Wigilię. Wszyscy  cała Rodzinka mieszkająca w okolicy 50 km. Taki rodzinny zjazd. Już taki był 5 lat temu. Razem wszyscy to 32 osoby.

Cudowne  są takie święta z rodziną, ciekawam gdzie się zatrzymacie, czy w samej Białowieży, czy może Teremiski, czy Budy...........Jakiś hotel czy prywatnie.......??? Przejezdzać będzieci przez Hajnówkę......proszę pozdrowić......szkoda, że wtym roku nie ma śniegu, bo zawsze były kuligi..........

W Białowieży jest piekny kościół...tylko strasznie , strasznie zimny.........i piękna bardzo, bardzo stara drewniana cerkiew.....wybudowana przez cara.....koniecznie trzeba zajrzeć do restauracji carskiej..........jeśli nie jest za dużo ludzi to można zwiedzić......
Można też się przespać......
24 grudnia 2015 22:53 / 4 osobom podoba się ten post
Pochwalam się, że od Mikołaja(mojego syna) dostałam zajebiste głosniki do laptopa, pieknego anioła robionego na szydełku od mojej cioci i telefon retro, który działa i sobie dzwonię w cały świat, a sama sobie kupiłam drukarkę, kopiarkę i skaner w jednym . Uwielbiam Boże Narodzenie :D
24 grudnia 2015 23:04 / 7 osobom podoba się ten post
ORIM

Jestem milo zaskoczony.Otrzymalem prezent swiateczny od firmy.Od niemieckiej firmy ktora jest zleceniodawca w tym miejscu.
Ładna paczka,a w srodku kartka swiateczna z zyczeniami,czekolada merci i zestaw Mexx dla faceta.Woda toaletowa i zel pod prysznic.
Mile prawda ???

Dostałeś jeszcze jeden prezent, od niepełnosprawnych dzieciaków, które byłeś łaskaw obdarować ze szczerego serca. Prezent odebrałam, czeka na Ciebie u mnie i teraz nie ma to tamto. Golonka i piwko musi być :D :D :D :D
25 grudnia 2015 09:44
doda1961

Dostałeś jeszcze jeden prezent, od niepełnosprawnych dzieciaków, które byłeś łaskaw obdarować ze szczerego serca. Prezent odebrałam, czeka na Ciebie u mnie i teraz nie ma to tamto. Golonka i piwko musi być :D :D :D :D

Jak nie,jak tak Wszystko bedzie 
27 grudnia 2015 17:46 / 7 osobom podoba się ten post
Pochwalę się po raz ostatni przed wyjazdem.........a więc.....spedziłam go na słońcu jeżdząc rowerem godzinkę...drugą w zwierzyńcu......było cudownie ...zrobiłam kilka zdjęć i 3 nagrania..... rysia.....małpek kapucynek i pawia. i jeszcze łosia nigdy jeszcze tak blisko nie podszedł........moja kom. pełna ,a karta za mała żeby przenieść.........nie będę wam wysyłać, bo i tak nikt tego nie widzi......a szkoda..........

Drugie........prezent świąteczny od dziadka....100E ......nie spodziewałam się.....wielki szok.......bo..
PDP czasami narzeka, że musi dużo płacić.......i w dniu wigilii syn przyniósł wypłatę.....i za 2 dni śiąteczne 200E ......a dziadek te 200 E włożył do kartki światecznej i daje mi jako prezent.........mówie mu grzecznie, że to mój zarobek, ale jest ok........przecież nie musi mi dawać ekstra........tyle,że bym wolała samą kartkę.....no cóż..........od syna też nic nie dostałam....ale to drobiazg...........zarabiam dobrze, wiec na nic nie liczę.......
Kochani......tak więc dzisiejsze dodatkowe 100E było dla mnie.....dużym zaskoczeniem...........będę na wyjeżdzie niecałe 2 miesiące brak 2 dni....ale przy dzisiejszym kursie......starczy na pewno na nową kuchnię....i wrócę tu z przyjenością za 6 tygodni......


27 grudnia 2015 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Pochwalę się po raz ostatni przed wyjazdem.........a więc.....spedziłam go na słońcu jeżdząc rowerem godzinkę...drugą w zwierzyńcu......było cudownie ...zrobiłam kilka zdjęć i 3 nagrania..... rysia.....małpek kapucynek i pawia. i jeszcze łosia nigdy jeszcze tak blisko nie podszedł........moja kom. pełna ,a karta za mała żeby przenieść.........nie będę wam wysyłać, bo i tak nikt tego nie widzi......a szkoda..........

Drugie........prezent świąteczny od dziadka....100E ......nie spodziewałam się.....wielki szok.......bo..
PDP czasami narzeka, że musi dużo płacić.......i w dniu wigilii syn przyniósł wypłatę.....i za 2 dni śiąteczne 200E ......a dziadek te 200 E włożył do kartki światecznej i daje mi jako prezent.........mówie mu grzecznie, że to mój zarobek, ale jest ok........przecież nie musi mi dawać ekstra........tyle,że bym wolała samą kartkę.....no cóż..........od syna też nic nie dostałam....ale to drobiazg...........zarabiam dobrze, wiec na nic nie liczę.......
Kochani......tak więc dzisiejsze dodatkowe 100E było dla mnie.....dużym zaskoczeniem...........będę na wyjeżdzie niecałe 2 miesiące brak 2 dni....ale przy dzisiejszym kursie......starczy na pewno na nową kuchnię....i wrócę tu z przyjenością za 6 tygodni......


Anerik Ty jesteś  niemożliwa.
30 grudnia 2015 10:05 / 4 osobom podoba się ten post
moncherie

Lawendo, nie doceniasz Niemcow... Np w Pforzheim jest Wild Park, a w nim rysie:-)Nie sa na wolnosci, ale tez nie w klatkach :-) Do tego dzikie koty, dzikie swinie, dzikie kozy i dzikie nietoperze, ktorych nie udalo mi sie jeszcze zobaczyc. jedyne co u nich widzialam to skladane ofiary w postaci malych, martwych kaczuszek... Moje dzieci uwielbiaja wypady do tego parku. Ja rowniez, bo dobrze im robi obcowanie ze zwierzetami(czesc wolno karmic), a ten park nie obciaza jakos znaczaco mojej kieszeni. Blizej domu mamy jeszcze inny, ale otwarty tylko sezonowo i za wstep trzeba placic. I tam prawdziwe dzikie kozy zyja...Zwierzeta wyjatkowo niebezpieczne, bo glodne... Jak zaryzykujesz i karme dla nich kupisz, to nie odpuszcza poki nie zjedza wszystkiego. Wlacznie z torebka...Moja corka miala jeszcze zbyt bliskie spotkanie z dzikim, mini konikiem... Zrebaczkiem mini konika... Ugryzl ja w koszulke. Od tej pory co go widzi to mowi... "Zly kon...Bardzo zly kon...":-)

:)
Wiem,że Niemcy mają też dziką zwierzynę. Koło Stuttgartu widziałam dziki ( były półdzikie, mieszkały w lesie za siatką, na wyznaczonym terytorium). taka trochę przyroda częściowo "uczesana", niby dzika, niby nie całkiem.
Jedno ze zdjątek, moje ulubione, mam je oprawione w ramce.

30 grudnia 2015 10:18 / 9 osobom podoba się ten post
Moja corka uczy sie powolutku polskiego
Przed chwila powiedziala do mnie: Mama, du sollst mich fest pszitulacz
I ze idzie aufreumen pokoje i do brata zwrocila sie per "dzyka szwynia". Bezapelacyjnie jej ulubiony zwrot w stosunku do ukochanego brata.... Juz sie ciesze na dalsze postepy
30 grudnia 2015 10:19 / 6 osobom podoba się ten post
Tak sobie wspominam ,bo dziś moja córka ma urodziny.Pamiętam ten dzień ,tez prószył drobny śnieg,było mroźno.
Moja mama podpowiadała przez telefon poczekaj do Nowego Roku ,ale no cóż nie dało rady.
30 grudnia 2015 15:10 / 4 osobom podoba się ten post
Przed chwila moj pdp zrobil poncz na jutrzejszy wieczo sylwestrowy, sa mandarynki i sok, szampan, wino, cukier i duzzzzo rumu! Na tarasie wlasnie tak sie chlodzi a pyszny jest bardzo musicie mi uwierzyc na slowo