Jesli juz cos piszesz to pisz wyraznie o co chodzi. Nie takie rzeczy sie działy na forum jak jeden czy dwa wpisy nie na temat. Co to trzecia siostra jesteś ?
Jesli juz cos piszesz to pisz wyraznie o co chodzi. Nie takie rzeczy sie działy na forum jak jeden czy dwa wpisy nie na temat. Co to trzecia siostra jesteś ?
Masz racje są tu fajni ludzie :gitara: .Ja osobiście mam dwie koleżanki forumowe :-)z jedna mam mniejszy kontakt a druga jest już w moim życiu codziennym :taniec2: .:-)Pierwszej jeszcze osobiście nie poznałam ale druga znam juz dobrze .Mogę tylko powiedzieć że jest super, super laska :-) i na dodatek jeszcze bardzo ładna ....hihihih:-)
Sporo dziewczyn też nie lubisz ale nieważne:-) myślę że one to przeżyją jakoś:-)
A miedzy zainteresowanymi sprawa juz na pewno wyjaśniona więc po co odgrzewać temat.
Tych co trzy grosze wtracaja nawet tam gdzie nie powinny. Nie koresponduje z tobą i nie wiem skad znasz moje upodobania. Nie wiem czy wyjasniona czy nie ,nie mam w tej sprawie ani meila ani nic na skypie he he. :-) :-) to ty jestes specem od odgrzewania. Ja pisalam w swojej sprawie . A ty co za adwokata robisz?
Zmień profesje .
Tak samo jak ty kiedyś byłaś oną a mleczko termitem.
uuuf jaka jestem szczesliwa, ze mi odbija ale zawsze pozytywnie, moze nie na moja korzysc czasami, ale do przodu. Marta Ciebie tylko zacytowalam bo Twoj wpis ostatni. Nie wiem dlaczego, ale bardzo nie lubie jak sie ludzie slownie przepychaja. Zycie jest wystarczajaco trudne i nasza praca tez. Ja rozumiem, ze czasem ktos ie tutaj wyladuje na kims , bo mial zly dzien. Jestesmy tu dla nas wspolnie , aby wesprzec, pomoc, czasem zganic... ALE nie wypominac i nie przypominac, ze ktos , kiedys itd.... Lubie Was wszystkich bez roznicy. Jestescie moimi internetowymi znajomymi, jestescie tym, co mam nacodzien i przykro mi, jak sie przegadujecie:aniolki:
Leni, nie przesadzaj My się przecież lubimy :-)
ona-liska, odwroc mikrofon jak blondynka w druga strone i nikt juz nic nie slyszy i jest okay:aniolki:
Jesli już czytasz, to prosze czytaj ze zrozumieniem, a jak nie rozumiesz, to nie komentuj!
Ja tam ni za tym ni po tym, ale przesadziłaś!
Leni, nie przesadzaj My się przecież lubimy :-)