Pochwalijki #3

09 lutego 2016 07:55 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

brawo Ty !:brawo1:

No ba )))
Dzięki.
11 lutego 2016 18:36 / 14 osobom podoba się ten post
Pochwalę się , że dziś bardzo fajnie spedziłam wolny czas.....najwpierw pojechałam do Francji, aby zakupić na jutro świeże krewetki.....po ich stronie jest mniej ludzi i czyściutko w sklepie i na ulicach też.......dziadek mówi ...bo pracują w Szwajcarii......
Widziałam też LUMPOW francuskich przy sklepie....przy winku i głośno się zachowywali,..........mi tam to nie przeszkadza.....a co mi tam do tego...........
Potem jechałam na oslep w kierunku szwajcarii....widziałam skałki do wspinaczki dla dzieci.....szkoda, że nie dla mnie.....
Minęłam granicę z Basel i dalej w kierunku nieznanym i nagle przede mnia trzy czy cztery kobitki lekkich obycz.......zaskoczona wyjechałam na główną ulicę.
Fanie tak sobie pokrążyć po nieznanych uliczkach zawsze coś ciekawego można odkryć....kierunek znam więc do domu zawsze trafię....
 
I tooooo najlepsze , dzięki mojej kochanej koleżance kupiłam przed chwilą bilet na powrót z Warszawy do Białegostoku za całe 1 zł.........
11 lutego 2016 19:49 / 9 osobom podoba się ten post
Tez się pochwalę , juz sie spakowałam dokupiłam parę rzeczy i wszystko zmieściło sie w torbę. Zobaczę jeszcze jaka pogoda na trasie i jazda. Ale w domu zrobie niespodziankę

Wnuczka ucieszy się, bo dla niej mam prezenty no i oczywiście koty mają też parę specjałow . Nocka zleci na oczekiwaniu, tak zawsze mam przed wyjazdem.

11 lutego 2016 20:28 / 1 osobie podoba się ten post
anerik

Pochwalę się , że dziś bardzo fajnie spedziłam wolny czas.....najwpierw pojechałam do Francji, aby zakupić na jutro świeże krewetki.....po ich stronie jest mniej ludzi i czyściutko w sklepie i na ulicach też.......dziadek mówi ...bo pracują w Szwajcarii......
Widziałam też LUMPOW francuskich przy sklepie....przy winku i głośno się zachowywali,..........mi tam to nie przeszkadza.....a co mi tam do tego...........
Potem jechałam na oslep w kierunku szwajcarii....widziałam skałki do wspinaczki dla dzieci.....szkoda, że nie dla mnie.....
Minęłam granicę z Basel i dalej w kierunku nieznanym i nagle przede mnia trzy czy cztery kobitki lekkich obycz.......zaskoczona wyjechałam na główną ulicę.
Fanie tak sobie pokrążyć po nieznanych uliczkach zawsze coś ciekawego można odkryć....kierunek znam więc do domu zawsze trafię....
 
I tooooo najlepsze , dzięki mojej kochanej koleżance kupiłam przed chwilą bilet na powrót z Warszawy do Białegostoku za całe 1 zł.........

Fajne masz miejsce,możesz zajrzeć do sąsiadów i to aż dwóch. Ja tylko mogę podglądać do w Austrii.
12 lutego 2016 09:56
Szacun Andrea!
12 lutego 2016 10:06 / 1 osobie podoba się ten post
i to jest dowód dobrego wychowania  
12 lutego 2016 10:45 / 4 osobom podoba się ten post
anerik

Pochwalę się , że dziś bardzo fajnie spedziłam wolny czas.....najwpierw pojechałam do Francji, aby zakupić na jutro świeże krewetki.....po ich stronie jest mniej ludzi i czyściutko w sklepie i na ulicach też.......dziadek mówi ...bo pracują w Szwajcarii......
Widziałam też LUMPOW francuskich przy sklepie....przy winku i głośno się zachowywali,..........mi tam to nie przeszkadza.....a co mi tam do tego...........
Potem jechałam na oslep w kierunku szwajcarii....widziałam skałki do wspinaczki dla dzieci.....szkoda, że nie dla mnie.....
Minęłam granicę z Basel i dalej w kierunku nieznanym i nagle przede mnia trzy czy cztery kobitki lekkich obycz.......zaskoczona wyjechałam na główną ulicę.
Fanie tak sobie pokrążyć po nieznanych uliczkach zawsze coś ciekawego można odkryć....kierunek znam więc do domu zawsze trafię....
 
I tooooo najlepsze , dzięki mojej kochanej koleżance kupiłam przed chwilą bilet na powrót z Warszawy do Białegostoku za całe 1 zł.........

Tak odnośnie tych lumpów pod sklepem . Byłam kiedyś w okolicahc Moenchengladbach na jednej z pierwszych moich stelli . Pod sklepem zobaczylam kilku meneli , ktorzy butelki ze swoimi szlachetnymi trunkami mieli owinięte w gazety . Gdy przechodziłam koło nich usłyszałam polską mowę . Myśleli że jestem Niemką więc jakich ja się rzeczy wtedy na swój temat nasluchałam .
12 lutego 2016 10:50 / 5 osobom podoba się ten post
To 3 zdania, które były potrzebne. I dla nas forumowiczek i dla zainteresowanej, ale przede wszystkim dla ciebie samej.

12 lutego 2016 13:30 / 3 osobom podoba się ten post
bieta

:brawo1: i to jest dowód dobrego wychowania :brawo1: 

Ojejciu , też jestem dobrze wychowana ...Bieta , Ty lampucero za wieczne ondulacje szarpana , Tyyyyy....jutro Cię przeproszę , dziś możesz się gniewać
12 lutego 2016 14:07 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ojejciu , też jestem dobrze wychowana :-)...Bieta , Ty lampucero za wieczne ondulacje szarpana , Tyyyyy:-)....jutro Cię przeproszę , dziś możesz się gniewać :-)

Jak ja lampucera, to Ty pudernica  Nie musisz mnie przepraszać, jesteśmy kwita. W realu możemy nawet wypić drinola 
12 lutego 2016 14:27 / 3 osobom podoba się ten post
Muszę się pochwalić, że już rozliczyłam się z fiskusem i to internetowo , a co! Mam co prawda mieszane uczucia co do przesyłania PIT-u poprzez e-deklarację ale zobaczymy co z tego wyniknie. W razie czego UPO ( Urzędowe Potwierdzenie Odbioru) otrzymałam. Nie wiem tylko czy nie przedobrzyłam bo w rubryce podpis podałam kwotę przychodu za 2014, a po zapisaniu okazało się, że tę kwotę woła ode mnie system w następnym kroku. No cóż, będą mieć dwa razy.
12 lutego 2016 15:22
Byłam zdziwiona, że z Twojej buzi takie słowa wyszły .]wtedy]  Bo ja osobiscie odbieram Ciebie, jako Kobietę o dobrym serduchu.
Zawsze pomożesz, pierwsza dłon wyciągniesz do pomocy. Brawo za przeprosiny, tak trzymaj, bardzo mi sie podoba.
pozdrawiam
12 lutego 2016 15:48 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

Muszę się pochwalić, że już rozliczyłam się z fiskusem i to internetowo , a co! Mam co prawda mieszane uczucia co do przesyłania PIT-u poprzez e-deklarację ale zobaczymy co z tego wyniknie. W razie czego UPO ( Urzędowe Potwierdzenie Odbioru) otrzymałam. Nie wiem tylko czy nie przedobrzyłam bo w rubryce podpis podałam kwotę przychodu za 2014, a po zapisaniu okazało się, że tę kwotę woła ode mnie system w następnym kroku. No cóż, będą mieć dwa razy.

Ja się co roku tak rozliczam, odkąd ten system istnieje. Nie było obsuwy, a i zwrot ewentualnego podatku szybko przychodzi.
12 lutego 2016 16:13 / 1 osobie podoba się ten post
BaskaS

Tak odnośnie tych lumpów pod sklepem . Byłam kiedyś w okolicahc Moenchengladbach na jednej z pierwszych moich stelli . Pod sklepem zobaczylam kilku meneli , ktorzy butelki ze swoimi szlachetnymi trunkami mieli owinięte w gazety . Gdy przechodziłam koło nich usłyszałam polską mowę . Myśleli że jestem Niemką więc jakich ja się rzeczy wtedy na swój temat nasluchałam .:klnie:

Też, miałam swego czasu taką wątpliwą przyjemność.....było to w parku....., ci byli niewątpliwie Francuzi ...hi,hi,hi
12 lutego 2016 16:19
tina 100%

Ja się co roku tak rozliczam, odkąd ten system istnieje. Nie było obsuwy, a i zwrot ewentualnego podatku szybko przychodzi.

Co to znaczy Tina szybko?