14 lutego 2016 17:51 / 1 osobie podoba się ten post
Z tego co mi mówiła poprzedniczka,która była tu jako pierwsza, firma jej powiedziala,że Pani mieszka z mężem, ona tu zajeżdża, a tu widzi kobietę 80-letnią i faceta, który mówi,że ma 50lat,ona zrobiła wielkie oczy, ale zaraz się okazało,że to nie mąż tylko syn!!!
Pani szybko owdowiała i syn przejął gospodarstwo, podobno miał jakąś dziewczynę, ale jak to Pani mówi,że nie chciała ciężko pracować. I tak synuś z mamusią sobie szczęśliwie żył do czasu ,aż mamusia nie podupadła na zdrowiu ( udar) i teraz potrzebna opiekunka. Jest zniszczony pracą na tej roli wygląda o 10 lat starzej, nie ma potomka, i za 10, góra 20 lat będzie musiał to w diabły sprzedać, bo nie będzie miał siły..matki też zabraknie. Ale każdy sobie wybiera sam swoją ścieżkę życia, jestem tutaj już ponad miesiąc i widzę,że też potrafi sie matką zaopiekować, rozmawiają sobie o wszystkim , żartują, śmieją się, mnie też przyjęli tu bardzo dobrze i naprawdę nie mogę złego słowa powiedzieć, oby tak dalej jeszcze miesiąc...i po urlopie może tu wrócę, bo miejsce i kasa dobra:)