Na wyjeździe #29

19 października 2015 21:40 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

::tanczy::l:Aaa no to jak tak,to już się nie pochwalę choć właśnie wymyśliłam sposób jak się dobrać do lodówki u córki i podmienić żarówki..

Ale Niepowtarzalna mnie tu od kradziejek żarówkowych wyzywa no to zamilknę w tym temacie.....;)

jutro najpóźniej pojutrze piękną oświetloną lodówkę z dziadkiem mamy...

........

Dobra , już dobra nie będę Was wyzywała , ale jak jesteś operatywna to spróbuj lodówkę córki podmienić a nie tam jakąś durnowatą żarówczynę !
19 października 2015 21:45 / 3 osobom podoba się ten post
Iiiii a po co,jej pusta ,bo gotować nie umie
A w nasze smakołyki różne są;)
Bo Polka to i ugotować potrafi;)
19 października 2015 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Na pewno coś nie coś potrafiłaś. Przypomnij sobie dobrze. Nie muszą to być zaraz jakieś spektakularne sprawy typu mieszkanie ale jakieś drobiazgi uławiające życie.

Wiesz, może masz racje, próbuje sie nauczyc, ale marnie mi to wychodzi:( Jeśli już to daje "geschenki" po fakcie, a chyba nie o to chodzi?:( Naprawde nie umiem i nigdy nie umiałam  odnaleśc sie w tych "zawiłych układach":(.
19 października 2015 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

A jak ładnie poproszę to też nie. Strasznie jestem ciekawa na jakiż to pomysł wpadłaś.

Załatw z Niepowtarzalna żeby odwołała tą żarówkowa złodziejkę to zdradzę pomysł;)
19 października 2015 21:54 / 2 osobom podoba się ten post
Alina

W kwestii zaradności to opowiem Wam jak moja młodsza pociecha "naprawiła" cieknący syfon pod zlewem w kuchni. Pewnego wieczora syn przyszedł z pracy, chciał umyć naczynia, które leżały w zlewie, a z syfonu pod leje się woda. W domu stosownej uszczelki oczywiście niet, żadnego włosia instalacyjnego też nie za to znalazł szarą taśmę do klejenia, taką jaką się banderoluje np. paczki. Nie wiele myśląc rozkręcił syfon, okleił na wysokości sitka taśmą i skręcił ponownie. Gdy przyjechałam wiosną to coś woda tak wolniej odchodziła ale było w miarę ok ale jesienią to już mnie poważnie wkurzyło więc zakupiłam stosowne uszczelki i zawezwałam zaprzyjaźnionego majstra "złotą rączkę". Syn oczywiście, że zupełnie niepotrzebnie bo przecież wystarczy "Kreta" wlać i się przepcha bo to na pewno od tłuszczu. Dobrze, że go nie posłuchałam. Majster przyszedł, zabrał się dziarsko za robotę ale syfonu i hu,hu rozkręcić nie mógł. W końcu po licznych próbach ta sztuka mu się udała i co się okazało? Gdy moja genialna pociecha skręciła syfon to po wewnętrznej stronie tuż pod sitkiem utworzyła się z taśmy piękna rozetka, w której zbierały się różne resztki i tak stopniowo cały syfon się zapychał. Gdy zadzwoniłam do niego aby mu powiedzieć, że jednak to nie był jego najlepszy pomysł życiowy to się roześmiał i skwitował " A widzisz ! Cały rok wytrzymał". Co prawda, to prawda. Polak potrafi.

Alinko, moja córka namiętnie używała "Kreta" do syfonu w łazience, ale pewnego pięknego dnia, gdy padła również pralka, został zawezwany fachowiec. Z pralki wyciągnął spinkę do włosów, która blokowała wirówkę, a z syfonu pełną garść patyczków higienicznych :D. Cóż, "Kret" im nie dał rady ;(.
Nasze koty bawiły się tak, że wyciągały siteczko z umywalki, a potem ściągały z półeczki rzeczone patyczki :D.
Na zbierające się włosy "Kret" pomagał, ale gdy patyczków było juz naprawdę dużo, nic nie pomagało, nie chciały się rozpuścić ;(.
19 października 2015 21:58 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

Załatw z Niepowtarzalna żeby odwołała tą żarówkowa złodziejkę to zdradzę pomysł;)

Uroczyście odwołuję : przysięgam , że nie będę Was nazywała " kradziejkami " , ale czemuż to się koleżanko do mnie sami nie zwrócicie , tylko jakichsiś protekcyji szukacie ?
19 października 2015 22:00
No bo to Alina ciekawa mego pomysłu...
19 października 2015 22:01 / 2 osobom podoba się ten post
Marta

No bo to Alina ciekawa mego pomysłu...

Ja też ! ....może podkupie kiedyś ?
19 października 2015 22:01
ryba

Wiesz, może masz racje, próbuje sie nauczyc, ale marnie mi to wychodzi:( Jeśli już to daje "geschenki" po fakcie, a chyba nie o to chodzi?:( Naprawde nie umiem i nigdy nie umiałam  odnaleśc sie w tych "zawiłych układach":(.

Oj tam! Oj tam! A w dobie kartek jak było tak ze wszystkikm ciężko to tak zupełnie nic, a nic?
19 października 2015 22:04 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ja też ! ....może podkupie kiedyś ? :-):-):-)

No jak trafisz kiedyś na taką córcię jak ja tutaj mam to bez podstępu nic nie dasz rady...;)
19 października 2015 22:08 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Uroczyście odwołuję : przysięgam , że nie będę Was nazywała " kradziejkami " , ale czemuż to się koleżanko do mnie sami nie zwrócicie , tylko jakichsiś protekcyji szukacie ? :-):-):-)

Basiu! Nie wiem tylko kogo masz na myśli pisząc Was bo jeśli mnie uwzględzniasz w tym fakcie to jak słowo harcerki nie pamiętam abym kiedykolwiek komuś żaówkę ukradła. No serio, nie miałam takiej potrzeby. Chciałabym jednak tak przyszłościowo się dowiedzieć bo przecież nigdy nic nie wiadomo i taka wiedza może się kiedyś okazać bezcenna, może nawet życie uratować  Marto nie daj się dłużej prosić i pisz please.
19 października 2015 22:12 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Basiu! Nie wiem tylko kogo masz na myśli pisząc Was bo jeśli mnie uwzględzniasz w tym fakcie to jak słowo harcerki nie pamiętam abym kiedykolwiek komuś żaówkę ukradła. No serio, nie miałam takiej potrzeby. Chciałabym jednak tak przyszłościowo się dowiedzieć bo przecież nigdy nic nie wiadomo i taka wiedza może się kiedyś okazać bezcenna, może nawet życie uratować  Marto nie daj się dłużej prosić i pisz please.

Alinka co z Tobą ? wybiórczo posty czytasz , czy coooo ??? przeca to Gosia pisała , że własnej , rodzonej córce i zięciowi najukochańszemu z koszyka żarówki podkrada i jeszcze na bezczela spalone podkłada
19 października 2015 22:14 / 1 osobie podoba się ten post
Aaaaa....No widzisz. Coraz gorzej ze mną.
19 października 2015 22:16 / 1 osobie podoba się ten post
Alina

Aaaaa....No widzisz. Coraz gorzej ze mną.

Idę spać , bo już mi się nie chce poplutego monitora bez przerwy wycierać , bo se tylko " szybkie " rozmazuję
19 października 2015 22:18 / 6 osobom podoba się ten post
No dobra...
Zaznaczam że ja naprawdę z córką pi dobroci chciałam,proszę o różne rzeczy,nie dla siebie przeciez tylko dla jej ojca
No ale niestety jak grochem o ścianę
Wiec niech będzie że żarówkowa złodziejka jestem no ale skoro inaczej się nie da?
No ale do rzeczy to znaczy do pomysłu na zdobycie żarówki do lodówki
Otóż oto co zamierzam:
Jutro upiekę ciasto ( żadne poświęcenie i tak miałam upiec nowe,bi poprzednie zjedliśmy do kawy)
A pojutrze kolo 9 rano zapukam do drzwi córki.Ona wtedy bierze prysznic wiem bo u nas słychać cieknącą wodę
Więc kiedy otworzy mi owinięta ręcznikiem,ja do niej słodziutko:
Ach ach przepraszam nie wiedziałam że się kąpiesz.Nie przeszkadzaj sobie ja tylko przyniosłam ci kawalek ciasta,mogę wstawić do lodówki?
No,co sie będzie dalej działo,to juz wiecie