Czemu dla rodziny? PDP nie finansują się sami????
No mój PDP tak, finansuje się sam i jeszcze zostawało.
No, nie wiem jak teraz będzie ale moj PDP nie rozdziera szat!!!!!!
Czemu dla rodziny? PDP nie finansują się sami????
No mój PDP tak, finansuje się sam i jeszcze zostawało.
No, nie wiem jak teraz będzie ale moj PDP nie rozdziera szat!!!!!!
Przy Pflegestuffe 3 dostają 728 euro Pflegegeld, i Sachleistungen do 1612 bądż 1995 euro,
Czemu dla rodziny? PDP nie finansują się sami????
No mój PDP tak, finansuje się sam i jeszcze zostawało.
No, nie wiem jak teraz będzie ale moj PDP nie rozdziera szat!!!!!!
Nie no jasne, pisząc ,,dla rodziny" miałam na mysli koszt, który ponosi PDP sam osobiscie, bądź ,,ręcamy" rodziny, kiedy już sam tego zrobic nie może, bo siostra demencja nie pozwala. Nie o to szło z czyjego portfela to idzie przecież:-) Bywa, że PDP ma wysoką emeryture i jeszcze mu sporo zastaje po opłaceniu wszystkiego, a bywa tak, że dzieci musza się dokładać.
Basieńka, Ty nie narzekaj ja jeszcze dwa lata temu to wszystko sama robiłam, Pigulencji żadnej nie miałam, polatać to sobioe mogłam do piekarni i z powrotem, aż wywalczyła 8h na tydzień wolnego:-) dla Ciebie korzystniej jak Pflege przychodzi codziennie.
Wiem Dorotka , że dla mnie lepiej , tym bardziej , że Pusia już leży , nie da rady jej na klopika posadzić a wagę swoją ma , że ho, ho ! I weź się teraz targaj z nią w łóżku , mycie to pryszczyk , gorzej przebieranie - trzeba ją posadzić , to nie problem , ale , żeby ją utrzymać w pozycji siedżącej to już jest problem . A z wolnego to korzystałam wtedy ( wychodziłam ) kiedy Magdzie jeszcze było tutaj - pojechało się na obiadek , żeby wejście odpowiednie było to i się spóźniało :-)......pogaduchy , podwieczorek i jak widziałam , że na talerzyku w jej pokoju słodkości się kończą to się zbierałam do domu . Zajmowało mi takie wyjście raptem 4- 6 godzin ........a ! ciasteczkami częstowała , ale za każde wejście do kibla wołała " 1 ojro się należy !!! " .......Kurde ! nawet bym zapłaciła ( teraz ) , żeby się te czasy wróciły , ale teraz to mi już tylko skyp został :-(
Basia PDP leżące nigdy nie sadzam!!!!, ubieram na leżąco i manewruję tylko łóżkiem!!!!!!!!!!!
Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......
Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......
Basia wszystko nas lerzaco przy lezacym mozna roboic tylko sposobem.sadzajac jlezacego wiecej sie narobisz.podkladaj przescieradlo lub recznik pod lezaca i na tym obracaj lub podciagaj pdp....
Ale ją łatwiej na siedząco , bo łóżko pilotem obsługuję , tylko , żeby się pochyliła do przodu to trzeba ją jedną ręką podpierać - podpychac a drugą ubierać .Na leżąco jeszcze ciężej , bo przestała współpracować , sama się nie przekęci na bok , więc trzeba jej " obertelek " zrobić .......wystarczy , że " ich musssss ! " to ją przekręcam na prawą , zdrową stronę i mam co robić ! a jak bym jeszcze miała zdejmować podkoszulkę , bluzkę i zmieniać na świeże to dopiero bym się namachała : tu podciągnij , tam popraw ....no ciężka jest , cholera , ciężka ....Jeszcze niedawno współpracowała , słuchała jako tako poleceń , przykre , że tak określę , ale teraz leży jak kłoda drzewa . Na siedząco ciężko , ale raz na dzień , na wieczór to daję radę - gorzej rano , bo jest wymiana wszystkiego i ubieranie w pulowerki i takie tam . Wieczorem tylko pulowerek weg i założenie bluzy od piżamy , rano podkoszulkę ściągnij ( na ramiączkach ) , nową załóż , no i coś na wierzch .......
Basiunia pooglądaj w necie jak to się robi fachowo!!!
Pielęgniarki mają wiele takich przypadków i zdechły by po tygodniu.
Aniu , do podciągania mam " maty poślizgowe " , ja piszę o tym , że na leżąco jest za ciężko (teraz ) , bo ona się na centymetr nie podniesie , ale z obracaniem to spróbuję , faktycznie , że na to nie wpadłam ? cholera , robiłam wszystko tak jak Piguła kazała , czyli za dupsko i plecy i dopiero obertelek ! .....tylko , żeby mi nosem w barierkę nie walnęła jak ją za szybko na macie odwrócę ! ....
Gosia , " Pflegówy " jeszcze gorzej robią , bo ją na chamulca sadzają na brzegu , jedna trzyma a druga ubiera , bo rozbierają na leżąco do mycia :-)