Na wyjeździe #29

26 października 2015 18:21 / 3 osobom podoba się ten post
To wszystko wina Tuska
26 października 2015 18:22 / 1 osobie podoba się ten post
Z tym wolnym wyborem to nie do końca tak,bo mój wybór jest taki żeby pracować w Pl.
Ale pracuję w Pl bo właśnie - nie mam wyboru.
Muszę z czegoś żyć,ja i dzieci.
26 października 2015 18:22 / 3 osobom podoba się ten post
Malgi

Rybciu kochana, jak wozisz mamę do lekarza, to koszty paliwa podziel na dwie osoby, jak jeździsz na kurs, to też odejmij te koszty. Ja podałam tylko minimalny koszt utrzymania się (bez żywności i środków czystości), co nie znaczy, że tylko tyle wydaję średnio na paliwo. Ja uwielbiam jeździć i odwiedzać rodzinę i przyjaciół - mój mąż ostatnio wyliczył, że w ciągu roku robimy średnio (uwaga!) 50 km dziennie. Jak jestem w DE busem to wszystkie te dni są zaoszczędzone na wyjazdy urlopowe. Ale czasem jadę autem do pracy i wtedy też tutaj auta nie oszczędzam - jak tylko mogę to jeżdżę. Dlatego wyszła nam taka średnia.

Małgoniu, co tu dzielic, ja obecnie nie pracuje, mama ma 1300 emerytury, juz z dodatkiem pielegnacyjnym (poszła na emeryture w najgorszym momencie, straszyli,że zniosą Karte Nauczyciela i nie bedzie można przejśc na wczesniejszą ).Wszystko jest ok, gdy masz zdrowie,zdrowe dzieci, siły, możesz normalnie "walczyc" o swój i swoich bliskich byt. Ja próbowałam znaleśc prace na miejscu, nawet taką nie w pełnym wymiarze- nie ma! Teraz szuka mi koordynatorka niemiecka( dziwne, pierwszy raz sie z tym spotkałam,że koordynatorzy szukają opiekunek, a może to standard, tylko ja nie wiem?) krótkich zleceń. Bedzie dobrze. A 50 km dziennie , to naprawde nie jest dużo( codzienne dowożenie syna do szkoły to 65-70 km:)), plus wyjazdy do pracy meża i inne, dodatkowe wyjazdy.. To są, niestety uroki mieszkania daleko od cywilizacji:) Ale ja lubie swoją wieś, oby zdrowie dopisało...., to sie zarobi:)
26 października 2015 18:24 / 1 osobie podoba się ten post
Pracuje w D oczywiście powinno być.
Chochlik drukarski
26 października 2015 18:25
darekr

Wybaczcie mi moją krótką pamięć,
Ale chyba w "poskarżyjkach" któraś dziewczyna napisala:
"nie dyskutuje o plityce i o wyznaniu"
Przyznaję się ze "zabłądziłem"
Jesteśmy tu razem, bez względu na wyznanie i aspiracje polityczne.
Jeśli kogoś obraziłem swoimi tekstami to przepraszam,
Najważniejsze żebyśmy byli razem!!!

To że ona nie dyskutuje nie znaczy że my nie mamy dyskutować.
26 października 2015 18:28 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

To wszystko wina Tuska :lol3::lol3:

Postanowiłem więcej nie dyskutować.
Nie chcę stracić przyjaciół, których tu mam!
Oni są dla mnie ważniejsi niż nowe rządy, nowe partie,
Przyjaciół się MA, poglądy można zmieniać,
Choć z drugiej strony, z przyjaciółmi też musimy o czymś dyskutować,
Gdyby wszyscy byli jednego zdania, to nawet przyjaźń była by nudna.
26 października 2015 18:33 / 4 osobom podoba się ten post
Jak ktos dobrze napisal,teraz beda nam zagladac w majtki,o ludu!! Trzeba byc zawsze zwartym i gotowym.
Dla mnie byl cyrk,ale ten bedzie wiekszy ,a najgorsze dla mnie to ze niby demokracja,a i tak ostatnie slowo nie bedzie nalezalo do mnie.(((
26 października 2015 18:36 / 3 osobom podoba się ten post
Piękna pogoda dzisiaj była , miałam iść ( czyt. obiecywałam sobie ) na spacer , ale mi się nie chciało - jutro też jest dzień to sobie pójdę pospacerować :)
26 października 2015 18:38 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

To że ona nie dyskutuje nie znaczy że my nie mamy dyskutować.

O przepraszam Kochanie, kiedyś Baśka mi podpadła,
za jakimś śniadym chciała iść, a nie chyba za ciemnym,
nie pamiętam już dokładnie tej Trylogi,
ale nawróciła się Kobita i jej wybaczyłem :)))
26 października 2015 18:39 / 3 osobom podoba się ten post
darekr

Postanowiłem więcej nie dyskutować.
Nie chcę stracić przyjaciół, których tu mam!
Oni są dla mnie ważniejsi niż nowe rządy, nowe partie,
Przyjaciół się MA, poglądy można zmieniać,
Choć z drugiej strony, z przyjaciółmi też musimy o czymś dyskutować,
Gdyby wszyscy byli jednego zdania, to nawet przyjaźń była by nudna.

Darus jeszcze sie taki nie narodzil...,poglady swe trzeba miec i bronic swoich racji,nie patrzac czy to przyjaciel,czy wrog.Jesli przez swoje zdanie stracisz przyjaciol,?, to nic takiego- dla mnie nie byli warci zachodu.Lepiej miec mniej przyjaciol,ale zyczliwych,na ktorych mozesz polegac,
Jestes ,,duzym chlopcem''( chyba sie nie obrazisz), wiesz przeciez,ze nie wazne ilosc,ale jakosc  
26 października 2015 18:41 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Jak ktos dobrze napisal,teraz beda nam zagladac w majtki,o ludu!! Trzeba byc zawsze zwartym i gotowym.
Dla mnie byl cyrk,ale ten bedzie wiekszy ,a najgorsze dla mnie to ze niby demokracja,a i tak ostatnie slowo nie bedzie nalezalo do mnie.(((

Już od dawna inwigilacja jest wszechobecna , nikt dziś nie jest anonimowy- telefon, komputer...  A śmiałam się jakiś czas temu , że jedynie w tyłek mi nie zaglądają.
26 października 2015 18:41 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Piękna pogoda dzisiaj była , miałam iść ( czyt. obiecywałam sobie ) na spacer , ale mi się nie chciało - jutro też jest dzień to sobie pójdę pospacerować :)

A jutro bedzie padal deszcz i nigdzie nie pojdziesz.
Za to ja !!!, czeka mnie jutro bardzo mily dzien,az jestem podniecona 
26 października 2015 18:42 / 3 osobom podoba się ten post
magdzie

Jak ktos dobrze napisal,teraz beda nam zagladac w majtki,o ludu!! Trzeba byc zawsze zwartym i gotowym.
Dla mnie byl cyrk,ale ten bedzie wiekszy ,a najgorsze dla mnie to ze niby demokracja,a i tak ostatnie slowo nie bedzie nalezalo do mnie.(((

Małgosiu, boje sie,że tak, niestety może byc:(
26 października 2015 18:54 / 12 osobom podoba się ten post
witam na wyjeżdzie,jestem już 2 tygodnie u swojej podopiecznej,to przeurocza staruszka w dzień,hi,hi,jechałam z firmy poleconej mi,babcia miałam mieć 56 kg,problemy z widzeniem,sporadyczne wstawanie w nocy,internet i normalne przerwy miały być,okazało się że babcia waży 120 kg.oprócz problemów z widzeniem,mam demencję i problemy z chodzeniem,budzi się 5 razy na noc,internet i normalne przerwy wywalczyłam teraz sama,firma w niczym nie pomaga,babcia jest naprawdę przemiła a rodzina robi wszystko żebym spała w nocy i babcia też,więc zostaję,uparta ze mnie kobieta więc dam radę,spokojnego wieczorka życzę.
26 października 2015 18:59 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

A jutro bedzie padal deszcz:-) i nigdzie nie pojdziesz.
Za to ja !!!, czeka mnie jutro bardzo mily dzien,az jestem podniecona :lol3:

Czyżbyś miała jutro wizytację forumową Małgorzatko ??? ....ale nie podniecaj się tak bardzo , Lili jest 100% hetero ...................chyba