26 października 2015 18:22 / 3 osobom podoba się ten post
MalgiRybciu kochana, jak wozisz mamę do lekarza, to koszty paliwa podziel na dwie osoby, jak jeździsz na kurs, to też odejmij te koszty. Ja podałam tylko minimalny koszt utrzymania się (bez żywności i środków czystości), co nie znaczy, że tylko tyle wydaję średnio na paliwo. Ja uwielbiam jeździć i odwiedzać rodzinę i przyjaciół - mój mąż ostatnio wyliczył, że w ciągu roku robimy średnio (uwaga!) 50 km dziennie. Jak jestem w DE busem to wszystkie te dni są zaoszczędzone na wyjazdy urlopowe. Ale czasem jadę autem do pracy i wtedy też tutaj auta nie oszczędzam - jak tylko mogę to jeżdżę. Dlatego wyszła nam taka średnia.
Małgoniu, co tu dzielic, ja obecnie nie pracuje, mama ma 1300 emerytury, juz z dodatkiem pielegnacyjnym (poszła na emeryture w najgorszym momencie, straszyli,że zniosą Karte Nauczyciela i nie bedzie można przejśc na wczesniejszą ).Wszystko jest ok, gdy masz zdrowie,zdrowe dzieci, siły, możesz normalnie "walczyc" o swój i swoich bliskich byt. Ja próbowałam znaleśc prace na miejscu, nawet taką nie w pełnym wymiarze- nie ma! Teraz szuka mi koordynatorka niemiecka( dziwne, pierwszy raz sie z tym spotkałam,że koordynatorzy szukają opiekunek, a może to standard, tylko ja nie wiem?) krótkich zleceń. Bedzie dobrze. A 50 km dziennie , to naprawde nie jest dużo( codzienne dowożenie syna do szkoły to 65-70 km:)), plus wyjazdy do pracy meża i inne, dodatkowe wyjazdy.. To są, niestety uroki mieszkania daleko od cywilizacji:) Ale ja lubie swoją wieś, oby zdrowie dopisało...., to sie zarobi:)