Na wyjeździe #29

26 października 2015 20:28 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra2

No wiadomo, że się "bynajmniej" zgadzasz. W końcu prezes przegoni uchodźców, co będzie jak najbardziej zgodne z Twoją żarliwą wiarą. 

Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery
26 października 2015 20:28 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

Doda zapomnialas jednak jakie kler ma u nas "ulatwienia"... No i Konkordat mamy. To tez "troszeczke" kosztuje. I to z Twoich podatkow idzie. A mogloby pojsc na cos innego...

Nie zapomniałam, dlatego tez nie chadzam do kosciola i na tacę nie daję. Wystarczy ze mają częśc moich podatków. I żeby nie było, w Boga wierzę, w księdza nie!
26 października 2015 20:28 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra2

No wiadomo, że się "bynajmniej" zgadzasz. W końcu prezes przegoni uchodźców, co będzie jak najbardziej zgodne z Twoją żarliwą wiarą. 

Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery. Myślę, że takiej egzaltowanej i wykształconej osobie to nie przystoi.
26 października 2015 20:30 / 2 osobom podoba się ten post
Zofija

Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery

Zosiu, mnie też to poraziło, to "bynajmniej", ale widzę że Wichura mnie uprzedziła :)

Myślę, że niekoniecznie było to jadowite. 
26 października 2015 20:34 / 5 osobom podoba się ten post
mzap88

Jestem ateistką, nie mającą nic do ludzi wierzących, DOPÓKI oni nie zaczynają się wpierniczać,starając się w jakikolwiek sposób wpływać na moje poglądy takie albo śmakie.
Ciebie OnaLisa nie znam, nie oceniam, wolna wola przecież :) Jeśli Tobie  z tym dobrze to co mi do tego ;)

Uwierz jednak (ale gra słów mnie naszła), że ateiści, a właściwie bardziej agnostycy, także są dobrymi ludźmi, wrażliwymi na drugiego człowieczka.

Wystarczy zobaczyc jakie mamy spoleczenstwo podobno w 90% to katolicy ,jednak malo kto zyje wedlyg 10 przykazan,a niby tak niewiele.Wystarczy spojrzec na relacje sasiedzkie,kolezenskie,a nawet przyjaznie,gdzies zatracil sie katolik.Czy wierze i w co to moja sprawa nie odnosze sie na prawo i lewo,a najlepszym swiadectwem sa moje czyny do blizniego.
26 października 2015 20:34 / 5 osobom podoba się ten post
moncherie

A ja nie glosowalam wcale, bo uwazam, ze mieszkajac za granica nie mam prawa decydowac kto rzadzi. Nie ja sie potem z moim wyborem przeciez meczyc bede. Ale przyznam szczerze, ze przez jakies 6 moich ostatnich lat w PL chodzilam na wybory tylko po to by swiadomie oddac niewazny glos. Na znak protestu. Bo nie bylo nikogo na listach kto by na mnie dobre wrazenie wywarl. Nie wiem, moze ja zbyt wybredna co do politykow jestem:-) Programy i obietnice interesuja mnie raczej srednio lub wcale. Wszyscy wiedza, ze programow nikt prawie nie czyta, a obiecac mozna wszystko, lacznie z gwiazdka z nieba dla kazdego. Politycy interesuja mnie jako ludzie. Ich zachowanie i sposob wypowiedzi. Dobor slow. Szczegolnie podczas niewygodnych dyskusji.

O!!! Ja się to własnie pożarłam na noże z przyjaciółką mieszkającą za granicą na stałe od 6 lat .Uważam bowiem,że takie osoby,które na stałe są poza krajem nie powinny prawa do głosowania.Bo niby z jakiej racji?Drugi powód to to ,że ośmieliłam się nie głosować na jedyną,słuszną partię:):):)He he .Nie gadamy-ja foch morderca,ona też......
26 października 2015 20:35 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

A ja głosowałam na RAZEM:)Partia młodych ludzi,niezwiązanych ani z PIS ani z PO,nieskażonych jeszcze,nie obiecujących nierealnie-szanse mieli marne ,ale za 4 lata....Poczekam:)

Dziękuję w imieniu Razem
Są bliscy sercu memu ;-)
26 października 2015 20:36 / 6 osobom podoba się ten post
darekr

już jestem spokojny, ale muszę jeszcze trochę odreagować,
może coś na "mojej muzyce"

Widzę Darku ,że "krople na spokojność" z moich stron by Ci się przydały:
26 października 2015 20:39 / 5 osobom podoba się ten post
mzap88

Jestem ateistką, nie mającą nic do ludzi wierzących, DOPÓKI oni nie zaczynają się wpierniczać,starając się w jakikolwiek sposób wpływać na moje poglądy takie albo śmakie.
Ciebie OnaLisa nie znam, nie oceniam, wolna wola przecież :) Jeśli Tobie  z tym dobrze to co mi do tego ;)

Uwierz jednak (ale gra słów mnie naszła), że ateiści, a właściwie bardziej agnostycy, także są dobrymi ludźmi, wrażliwymi na drugiego człowieczka.

A zgadzam się z Tobą, znam ateistów, którzy są dobrymi ludźmi- wiele zależy od świadomości. A  agnostycy mogą być ateistami , jak i teistami. Mnie, jako osobie wierzącej, ale praktykującej sporadycznie bliskie jest powiedzenie Sokratesa- "Wiem, że nic nie wiem" , które było jednym z pierwszych przejawów agnostycyzmu.
26 października 2015 20:39 / 8 osobom podoba się ten post
Zofija

Wichurko, jesteś pełna jadu do inaczej myślących, bardziej niż Kaczorowskie i Mochery

Tak. Jestem pełna jadu wobec osób,  które często podkreślają swoją religijność, ale nie rusza ich nieszczęście innych. 
26 października 2015 20:42 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra2

Tak. Jestem pełna jadu wobec osób,  które często podkreślają swoją religijność, ale nie rusza ich nieszczęście innych. 

Nie dyskutuję  z Tobą więcej, bo nie dorstam do Twojego poziomu.... Ciau, Adie
26 października 2015 20:44
Zofija

Nie dyskutuję  z Tobą więcej, bo nie dorstam do Twojego poziomu.... Ciau, Adie

Wiem, że nie chcesz dyskutować, bo zadałam Ci 2 razy pytanie w wątku o uchodźcach  (tak normalnie, bez jadu - z ciekawości) i odpowiedzi się nie doczekałam. 
26 października 2015 20:44
tina 100%

A zgadzam się z Tobą, znam ateistów, którzy są dobrymi ludźmi- wiele zależy od świadomości. A  agnostycy mogą być ateistami , jak i teistami. Mnie, jako osobie wierzącej, ale praktykującej sporadycznie bliskie jest powiedzenie Sokratesa- "Wiem, że nic nie wiem" , które było jednym z pierwszych przejawów agnostycyzmu.

Tino! Wiem, że nie w tym wątku powinnam  napisać ale właśnie myślałam o Tobie i o przepisie na sos z bobu. Jeśli dobrze pamiętam pisałaś, że można zrobić sos z bobu w słoiku. Czy mogłabs napisać coś bliżej ? Please. Mam słoik bobu i nie wiem jak się za niego zabrać, a to co ostatnio zaproponowała babcia było niezbyt zjadliwe.
26 października 2015 20:44
Ja mam pytanie ,do osób znających sie na przepisach o ruchu drogowym w Niemczech : czy można jeżdżić wózkiem inwalidzkim (bez napędu) po jezdni ? Mój poprzednik tak robił i ja też mam tak robić , ale ja widze ,że to jest niebezpieczne .Wczoraj spacerowaliśmy po chodnikach (są troche nierówne ) i spotkało to sie z niezadowoleniem PDP i jego żony .
26 października 2015 20:45 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Dziękuję Basiu,
Ale nie potrzebuje Devil's Advocate 
Chcę argumentów i będę odpowiadał argumentami

No widzisz jaki Ty jesteś ? teraz się do mnie przy.....czepiasz i nawet nie wiem , czy mi nie ublizasz ? ! ........e ! co to znaczy " Devil's Advokate " ? musi jakieś ubliżenie być , nie ma bata !