To co zaczynamy 10maja?
To co zaczynamy 10maja?
Serio, tylko nie jesz słodyczy i już 2 kg mniej? Wow, ja też tak chcę, ale zawsze mi brakuje silnej woli.
Ja np.nie przelkne nic slodkiego bo od razu mnie mdli.
Ja np.nie przelkne nic slodkiego bo od razu mnie mdli.
No to ja wam powiem że to jest niesamowite jak człowiek odstawi słodycze choć na troche. Nagle jabłko smakuje jak deser a kiedyś to by człowiek nawet nie zauważył Ja też nie lubie nic na siłę jak mam ochotę na coś konkretnego to zjem czasem gorzka czekolada i już mi starczy a wcześniej to pół tabliczki by poszło Najgorzej są te pierwsze dni potem jakby łatwiej:glodny::glodny::glodny:
Trzeba mieć silną wolę .
Ograniczyłam słodycze tylko wyrzec się ich w 100 % nie mogę.Odrobine uczkne.
Chciałabym ,chciała .....
:lol3:
Oj,jak ja bym chciała żeby słodyczy mi się nie chciało :-(. Mam czasami ,szczególnie wieczorami,taką ochotę na coś słodkiego,że wtryniam bez opamiętania :-(. Muszę sobie seniorki ustrojstwem cukier zmierzyć,bo to chyba nie jest normalne,żeby w moim wieku wciąć całą czekoladę czy paczuszkę Werner's Original,tych miękkich,z caramelem w środku za jednym zamachem :mniam::lol1: