Kupiłam kiedyś w PL gotową surówkę marchewka z dodatkiem chrzanu, żeby spróbować i tak mi posmakowała, że teraz też tak robię.
Kupiłam kiedyś w PL gotową surówkę marchewka z dodatkiem chrzanu, żeby spróbować i tak mi posmakowała, że teraz też tak robię.
Ja bym tam z buta ten sznycel potraktowała :-)
Aaaa zrobiłam sos na jutro. Będzie dużo jezdżenia autem to potem tylko szybko ryż i coś "zielonego". A tłuczek kupimy, bo jak nie to nie będzie sznycla. Kurcze co za naród, żeby tłuczka w domu nie było !!! a jeszcze to mięso cięte wzdłuż a nie wszerz włókien :strach na wroble: no nie wiem, chyba mnie źle uczyli.
Surówka z samego selera jest bardzo smaczna i do mięsa bardzo pasuje.
No, to mięso faktycznie dziwnie pocięte w tych sznyclach. Jakby było w poprzek włókien, to czymkolwiek możnaby było rozbić.
Mnie próbowali, ale nie słuchałam- zresztą trza mieć plan B jak Mac Gywer :)
Ja tam nie kombinuję, ma być tłuczek i tyle. Dziadek tylko zapytał - drewniany czy metalowy ?? Oczywiście , że metalowy. W Edece są bardzo fajne tłuczki więc jutro zakupimy. Strasznie mało garnków tutaj mam ale powoli, bo dziadek szoku dostanie albo się przestraszy, że go do bankructwa doprowadzę. Patelnia jest tragiczna.
Łazanki ! :skacze: