08 stycznia 2016 18:41 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1Na temat selera czytałam ostatnio rewelacje i chyba zaczne go jadać. Napisz jak robisz zapiekanke ? :-)
,,zapiekanke,,zrobiłam pierwszy raz w życiu i to sama sobie ją wymyśliłam ,ot tak na poczekaniu,bo żal mi sie zrobiło tego selera.Przecież nie wyrzuce,a babcia nie zje.A więc własna inwencja twórcza i powiem ,że wrócę do tego dania ,bo wyszło przepysznie.ugotowałam zamrożonego selera(połowę) w wywarze do zupy pomidorowej(dla babci) pokroiłam go w grube plastry i ułozyłam w żaroodpornym naczyniu,na to porwałam dwa plasterki szynki szwardzwaldzkiej i polałam sosem zrobionym z jogurtu,smietany,łyżeczki konc,pomidorowego i garstki startego sera z dodatkiem zioł prowansalskich.Sos jest gęsty więc ładnie został na plastrach selera.Posypałam grubo tartym serem i ziołami,no i do piekarnika aż sie zrumieni góra. Pachniało w całym domu,było przepyszne,lekkie i szybkie.Jak wróce do domu ,zaserwuję rodzince.Córki wegetarianki będa zachwycone.Polecam.