Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #6

15 stycznia 2016 09:20 / 2 osobom podoba się ten post
U mnie jest zupa pomidorowa z ryzem, ale mysle ze zrobie sobie pare pierogow, kupilam ser jakis taki podobny do polskiego, zobaczymy czy sie nie rozejdzie. :)A wy jaki ser do pierogow kupujecie w DE, czy nie robicie?
15 stycznia 2016 09:45 / 1 osobie podoba się ten post
Qvarknedel polanę masłem na słodko i wiśnie z kompotu.Ją tego nie jem .Mięcho z sałatą.
15 stycznia 2016 09:55 / 2 osobom podoba się ten post
teresadd

Qvarknedel polanę masłem na słodko i wiśnie z kompotu.Ją tego nie jem .Mięcho z sałatą.

Ja przepadam za tymi knedlami. Robie w bułce tartej.

Ale ja to mam fajnie, dziadek lubi na kwasno a pdp na słodko. He,he - ale daje radę
15 stycznia 2016 09:59
Dziś pierogi z brokułem ,serem feta i piersią z kurczaka z gyrosem :)
15 stycznia 2016 11:23 / 2 osobom podoba się ten post
monalisa79

U mnie jest zupa pomidorowa z ryzem, ale mysle ze zrobie sobie pare pierogow, kupilam ser jakis taki podobny do polskiego, zobaczymy czy sie nie rozejdzie. :)A wy jaki ser do pierogow kupujecie w DE, czy nie robicie?

Ja kupuję nasz polski w ruskim sklepie. Moja PDP jednak nie lubi pierogów i naleśników z serem.
15 stycznia 2016 11:29 / 4 osobom podoba się ten post
Zupa brokułowa, ryba panierowana, pure ziemniaczane i surówką z kapusty kiszonej:)
15 stycznia 2016 11:39
Ann1967

Zupa brokułowa, ryba panierowana, pure ziemniaczane i surówką z kapusty kiszonej:)

No i tak ma byc,choc ostatnio zrobilam do ryby kapuste kiszona,to tu bylo wielkie zdziwienie.Pytam sie to z czym jecie rybe?, z kalafiorem,brukulami padla odpowiedz.Dziwne ludzie  
15 stycznia 2016 11:44
Zofija

Ja kupuję nasz polski w ruskim sklepie. Moja PDP jednak nie lubi pierogów i naleśników z serem.

Ja w ogóle nie gotuje naszch potraw, typowo naszch potraw. Nie ma sensu zmieniac im jadlospisu. Lubią swoje jedzenie i niech jedzą co im na starość będę fundowała jakies nowości :) mniej pracy mam i stresu mniej ,  nie martwię się czy będzie samkowało.Przecież obfite obiady nie służą starszym schorowanym ludziom , no chyba  że się dla rodziny gotuje. Jestem tu po to żeby opiekować się pdp, dbam o lekkie potrawy żeby nie było sensacji w pampersie. Jak na razie udaje mi sie to .
15 stycznia 2016 12:01 / 1 osobie podoba się ten post
Ann1967

Zupa brokułowa, ryba panierowana, pure ziemniaczane i surówką z kapusty kiszonej:)

U mnie tylko zupa brokułowa.
Z groszkiem zielonym i kaszą jaglaną.
Talerz zupy - to dla mojej Pdp cały obiad.
15 stycznia 2016 12:08
Ann1967

Zupa brokułowa, ryba panierowana, pure ziemniaczane i surówką z kapusty kiszonej:)

Zapożyczam
15 stycznia 2016 12:13 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

Ja w ogóle nie gotuje naszch potraw, typowo naszch potraw. Nie ma sensu zmieniac im jadlospisu. Lubią swoje jedzenie i niech jedzą co im na starość będę fundowała jakies nowości :) mniej pracy mam i stresu mniej ,  nie martwię się czy będzie samkowało.Przecież obfite obiady nie służą starszym schorowanym ludziom , no chyba  że się dla rodziny gotuje. Jestem tu po to żeby opiekować się pdp, dbam o lekkie potrawy żeby nie było sensacji w pampersie. Jak na razie udaje mi sie to .

Ja dla swojej PDP muszę gotować to co służy jej zdrowiu. Musiałam zmienić jej jadłospis i priorytety smakowe, gdy okazało się, że ma Gicht. Wcześniej była miesożerna i mięsolubna (była właścicielka Metzgerei). Pozatym jest kapryśna, wybredna i himeryczna jeśli chodzi o jedzenie. Nie tak łatwo dogodzić jej w tej dziedzinie, choćbym nie wiem jak się starała i zważała na jej zachcianki. Od początku największym problemem opiekuńczym jest tu właśnie dogodzenie jej z obiadami.
15 stycznia 2016 12:26 / 1 osobie podoba się ten post
Ryz z groszkiem ( nie puszkowym ), dobijanie wczorajszego obiadu czyli : frykadelki z sosem grzybowym, fasolka szparagowa i odrobina wczorajszych buraczków. Wczoraj kupiłam kurczaka z rożna, bo mi taaak zapachniało pod nosem. Też trzeba go dzisiaj dobić. We dwójkę nie daliśmy wczoraj rady.
15 stycznia 2016 12:31 / 1 osobie podoba się ten post
Zofija

Ja dla swojej PDP muszę gotować to co służy jej zdrowiu. Musiałam zmienić jej jadłospis i priorytety smakowe, gdy okazało się, że ma Gicht. Wcześniej była miesożerna i mięsolubna (była właścicielka Metzgerei). Pozatym jest kapryśna, wybredna i himeryczna jeśli chodzi o jedzenie. Nie tak łatwo dogodzić jej w tej dziedzinie, choćbym nie wiem jak się starała i zważała na jej zachcianki. Od początku największym problemem opiekuńczym jest tu właśnie dogodzenie jej z obiadami.

Bywaja i takie pdp ,że chcą jeść to co im szkodzi a potem wielki lament. Tu mam fajnie Zosiu, wszystko im smakuje. Ale nauczyłam się gotowac ich potrawy. Moja obecna pdp pochodzi a Bawarii a jej mąz z Nidersachsen to dwie rózne kuchnie. Ale jakos godzimy to. Zależy mi żeby  wszystko było ok. I tak własnie jest.
15 stycznia 2016 12:52 / 2 osobom podoba się ten post
Zapiekanka ziemniaczana z piersia z kurczaka,pieczarkami,cebula,serem+mizeria:)
15 stycznia 2016 13:26 / 2 osobom podoba się ten post
A jednak dzisiaj nie zupa soczewicowa, ta na kolacje ma być ))

Flądra, brokuł, marchew tarta, cebula, ziemniaki małe, gotowane w mundurkach potem przysmażone. 
Herbata ziołowa.