Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #6

18 stycznia 2016 17:44
Marta

Mam przykazane kupić wątróbkę i ananasa Annie będzie jutro czarować w kuchni tak więc Andaluzjo trzymaj swój kajecik z przepisami na wierzchu:-)

Ło matko, ja przykazałam kupić wątróbkę synowi (jak mu będzie bieda). 
Ściana wschodnia to taka bidna jest ((
18 stycznia 2016 17:45 / 1 osobie podoba się ten post
Knorr

Kotlecik mielony z cebulą i zieloną papryką, pieczarki na to i taki też sos. 
Ziemniaki malutkie (to prezent po zmienniczce, zamiast krzywdy zrobiła mi radochę), gotowane w mundurkach,dalej pieczone na gałązkach tymianku, 
Surówka z białej kapusty z koperkiem, pomidory, zielony groszek gotowany.
Na popicie woda zabarwiona Coca-colą :-)))
Och, jakie to dobre, rzekła Babcia, ale najpierw z półuśmiechem przyjrzała sie temu, co na talerzu ma:-)))

Oj, ale mi apetytu narobiłeś
Ja do ziemniaczków daję rozmaryn, tymianek do mielonych do środka, a białą kapustę podmieniam na pekińską, bo łatwiejsza do pogryzienia. Ale kupię i zrobię, ewentualnie sama zjem
18 stycznia 2016 17:57 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

Ło matko, ja przykazałam kupić wątróbkę synowi (jak mu będzie bieda). 
Ściana wschodnia to taka bidna jest ((

To ja "gonię" na "ścianę wschodnią"
jak tam zawsze na "biedę" wątrubkę podają :)))
No chyba, że bez podsmażonej cebuli,
no to wtedy - bieda :))
 
 
18 stycznia 2016 18:15
Marta

Mam przykazane kupić wątróbkę i ananasa Annie będzie jutro czarować w kuchni tak więc Andaluzjo trzymaj swój kajecik z przepisami na wierzchu:-)

Martus ja kajecika nie chowam wciąż czeka w pogotowiu nieco mnie zmartwiłaś tym szybkim powrotem do domu nie będę miała wglądu do kuchni Annie
18 stycznia 2016 18:49
dziś barszcz biały i budyń ,jutro kotleciki mielone z jajek,brokuł i ziemniaczki no i oczywiście,,budyń,,,Brrrr co oni w nim takiego widzą.Mnie już mdli na sam dzwięk ,,PUDDING,,
18 stycznia 2016 18:50
Dzisiaj grochówka, placki ziemniaczane, budyń śmietankowy z wiśniami.
18 stycznia 2016 19:14 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Oj, ale mi apetytu narobiłeś:-)
Ja do ziemniaczków daję rozmaryn, tymianek do mielonych do środka, a białą kapustę podmieniam na pekińską, bo łatwiejsza do pogryzienia. Ale kupię i zrobię, ewentualnie sama zjem:fastfood:

Kapuste biala zetrzyj na tarce z grubymi oczkami i troszke posol,wtedy kapusta fajnie zmieknie,moje Pdp wtedy nie maja problemu z jedzeniem.
18 stycznia 2016 19:19 / 1 osobie podoba się ten post
Posolić i odstawić na pół godz,potem odcisnąć sok dodać startą marchew drobno pokrojoną cebulę,wymieszać z olejem posolić popieprzyć i mniam...można też pokombinować ,dodać starte jabłko i sok z cytryny- jeśli ktoś" kwaśniej" lubi
18 stycznia 2016 19:23
darekr

To ja "gonię" na "ścianę wschodnią"
jak tam zawsze na "biedę" wątrubkę podają :)))
No chyba, że bez podsmażonej cebuli,
no to wtedy - bieda :))
 
 

o jablkach zapomniales
18 stycznia 2016 20:09
O nie...on z jabłkami nie lubi,wiec jak robimy wątróbkę to on sie zatrzymuje na etapie samej cebuli,zabiera z patelni swoją część,ja dorzucam jabłka i majeranek,smażę dla siebie,zabieram z patelni,po czym Darek znowu wrzuca swoją porcję na patelnię bo lubi mocno przysmażoną Tak więc nie jest to wszystko takie proste
18 stycznia 2016 21:32 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

o jablkach zapomniales:-)

Orim, nie nawidzę wątrubki z jabłkami,
może być na pierwsze wątrubka a na drugie chleb z powidłami jabłkowymi,
ale nigdy razem
18 stycznia 2016 21:39
hawana

Oj, ale mi apetytu narobiłeś:-)
Ja do ziemniaczków daję rozmaryn, tymianek do mielonych do środka, a białą kapustę podmieniam na pekińską, bo łatwiejsza do pogryzienia. Ale kupię i zrobię, ewentualnie sama zjem:fastfood:

Zwykła biała też.Traktuję ją tłuczkiem, aż puści sok.Takim wałkiem do ciasta z kulką na końcu, to chyba tłuczek jest. Ja też dałem te grubsze gałązki. Nie odróżniam tymianku od rozmarynu jeśli o nazwy chodzi.
18 stycznia 2016 21:58 / 3 osobom podoba się ten post
Marta

O nie...on z jabłkami nie lubi,wiec jak robimy wątróbkę to on sie zatrzymuje na etapie samej cebuli,zabiera z patelni swoją część,ja dorzucam jabłka i majeranek,smażę dla siebie,zabieram z patelni,po czym Darek znowu wrzuca swoją porcję na patelnię bo lubi mocno przysmażoną:-) Tak więc nie jest to wszystko takie proste:-)

na rozgrzanej patelni, dwie łyżki oleju i łyżka masła,
wrzucamy wątrubkę, - gaz na full - 5 minut, dwa mieszania ,
wątrubka już bardzo skwierczy, już jest ciemno-brązowa i teraz
dwie cebule pokrojone w pół plastry,
cebula robi nsię od razu brązowa,
ale to dopiero początek,
sól, pieprz, mieszamy i czekamy,
mineły następne dwie minuty - jest coraz lepiej,  ( w między czasie jeszcze jedna łyżka masła)
ta cebula wpitala cały tłuszcz, 
no jeszcze jedna minuta, ach - nie da się palnika bardziej podkręcić,
no dobra dla bezpieczeństwa i smaku - jeszcze jedna minutka,- no już wystarczy
na tależ. noża nie trzeba - jest spieczona, ale wystarczy sam widelec,
no to zaczynamy, "miód w gębie"
NO I GDZIE TU MIEJSCE NA JABŁKA ???????????????????????????
Smacznego
18 stycznia 2016 22:07 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

Orim, nie nawidzę wątrubki z jabłkami,
może być na pierwsze wątrubka a na drugie chleb z powidłami jabłkowymi,
ale nigdy razem

Nie wiesz co tracisz . Dla mnie wątróbka bez jabłek to jak wódka bez procentów
18 stycznia 2016 22:15
Wątróbka:(((Nie jadam niczego,co się rusza zanim zostanie przetworzone!

U mnie na obiad był "prawie "bigos i ziemniaczki z koperkiem:)