mleczkovoll40Nie zrozumiałas mnie Danusiu . Napisalam , że mąz biega często oglądac niebo * a nie tylko perseidy :-) w sierpniu. Też widziałam to zjawisko gołym okiem. U nas sie wypogodzioło i temp. + 23 st. chyba lato wraca.
Widzę Danusiu , że masz sztele podobną do mojej. Cały dzień sie obijam a nie moge usiąść do lapka. No poprostu nie wypada , wydaje mi sie , że to jest lekceważące.
Taka jest róznica, jeśli opiekujesz się osobą demencyjna i musisz z nia przebywać często z uwagi na jej bezpieczeństwo . To bierzesz lapka na kolana i piszesz. A tu sytuacja na to nie pozwala. Za to szlifuję * język .Rano mam czas no i od 19-tej.
Maja babcia mówi takim bawarskim, że nie chce mi się szlifować ... A jej nie przyjdzie do głowy, że ja nie rozumiem wszystkiego i ona na szczęscie nie potrzebuje mojego towarzystwa . Nie chce też chodzic na spacery... trochę kreci sie po ogrodzie. Wiem za to czego potrzebuje i na pewno zostawię po sobie dobre wrażenie... Ogladamy razem filmy kryminalne, ale przy familjnych i romansach nie jestem w stanie usiedzieć i to nie jest konieczne bo ona świetnie się bawi sama ... Nie potrzebuje mnie też jak spedza czas zaczytana w kolorowych babskich czasopismach ... Robię to co powinno się zrobić w tym domu i na czym wiem, że jej zależy ... Jutro pomogę jej przy robieniu musu jabłkowego bo jedna z córek przyniosła całe wiadro papierówek ... Kobieta jest uparta, ale głowa zdrowa i dyktator ... Ma jak lubi i nie mam zamiaru niczego zminiać ... Syn policjant stoi przed nią prawie na baczność, a ja mam jej świat przewracac do góry nogami ? Po co ? Ona taka jest szczęśliwsza ... I na pewno nie znosi żadnej krytyki ... Ja przy niej nie siedze z lapkiem... idę do mojego pokoju... Jeżeli realnie pracuję ok 6, 7 godzin na dobę i w weekendy też choć nic grubszego (no jutro jabłka i prasowanie mam) to chyba mają mi za co płacić ...?))))