Jeszcze niedawno znajomi uznawali mnie za dziwaka, bo potrafie jesc olej kokosowy prosto ze sloika, albo pic kawe z maslem. Wegli praktycznie nie jem. A teraz, o prosze, coraz wiecej badan, ktore uznaja to za dobre, a jeszcze niedawno weglowodany uznawane byly za podstawe piramidy zywieniowej a cholesterol za cichego zabojce

