Martuś, jak będę miał 75 lat to oddaj mnie do utylizacji.
No chyba, że będę żwawym dziadeczkiem,
który ogląda się na prawo i lewo za krótkimi spódniczkami -
- to wtedy poczekaj jeszcze z 5 lat!
Martuś, jak będę miał 75 lat to oddaj mnie do utylizacji.
No chyba, że będę żwawym dziadeczkiem,
który ogląda się na prawo i lewo za krótkimi spódniczkami -
- to wtedy poczekaj jeszcze z 5 lat!
O czym Wy piszecie ? Ty i Marta ?
Moja ciocia - matka moja chrzestna w wieku 76 lat na kurs komputerowy poszła, bo chciała mieć nowe okno na swiat. Minęło już ze 3 lata, jak zakolegowała się z internetem. I jest konsultantką firmy rozprowadzającej suplementy diety - pomaga ludziom schudnąć.
Ja czaruję los, zeby tak mieć. Ja też tak chcę.
Jak bede miala jakies 70 lat to bede miala juz chyba dom na Sardynii albo w Hiszpanii. A przy nim pub z golonka i bigosem oraz pierogami,oraz kawiarnie. W wolnych chwilach mam w planach dzwiganie workow z wapnem,murowanie, tynkowanie i takie tam inne. Rano bede musiala kawe parzyc...echh...ale za to raz w roku dostane kawe do lozka dostarczona wraz z roza w zebach przez jakiegos pana. No to znaczy jak bede miala juz ten dom ,aktualnie marze o tym! :lol1:
Uwazaj, o czy marzysz, bo jeszcze się spełni ! :):):)
Jak bede miala jakies 70 lat to bede miala juz chyba dom na Sardynii albo w Hiszpanii. A przy nim pub z golonka i bigosem oraz pierogami,oraz kawiarnie. W wolnych chwilach mam w planach dzwiganie workow z wapnem,murowanie, tynkowanie i takie tam inne. Rano bede musiala kawe parzyc...echh...ale za to raz w roku dostane kawe do lozka dostarczona wraz z roza w zebach przez jakiegos pana. No to znaczy jak bede miala juz ten dom ,aktualnie marze o tym! :lol1:
Taaa,jasne :-) chyba,ze bedzie z klockow lego ten dom :))
Taaa,jasne :-) chyba,ze bedzie z klockow lego ten dom :))
A ja tą działkę z domkiem chcę, ale żeby jakiś strumyk przez nią płyną,
Będę na emeryturze, to wezmę sobie łopatę i tak będę kopał i kopał przez kilka lat
(Marta będzie miała trochę spokoju ode mnie)
i w końcu wykopie sobie taki stawik z pół hektara
No, czasem marzenia się spełniają, jeśli dostatecznie mocno czegoś się pragnie.....a jakby co, to nigdy nie byłam w Hiszpanii, ale ciepło lubię,
więc....no po prostu .nie wywalaj mnie z przyjaciół....:to nie ja:
Kobietka ja cie z przyjacioł nigdy nie wywalę,jak juz Darek wykopie ten staw,przyjeżdżaj,lubisz ciepło,ognisko się rozpali...Darek na gitarze zagra i zaśpiewa,tylko troche fałszuje,nie tak bardzo,naprawdę ...to jak będzie....?
Kobietka ja cie z przyjacioł nigdy nie wywalę,jak juz Darek wykopie ten staw,przyjeżdżaj,lubisz ciepło,ognisko się rozpali...Darek na gitarze zagra i zaśpiewa,tylko troche fałszuje,nie tak bardzo,naprawdę ...to jak będzie....?
Moge sie wprosic? Ja tez troche na gitarze...i tez troche chyba falszuje,ale nie za mocno :-)