Rozmawiam dzisiaj z P.O.Teściową, a ona mi mówi, że będzie w niedziele u Marty jak ona wróci
i musi ugotować dla córeczki jakiś pyszny obiad na powitanie.
Przez ostatnie 20 razy jak Marta wracała to zawsze ja gotowałem na przywitanie "córeczki".
Rozmawiam dzisiaj z P.O.Teściową, a ona mi mówi, że będzie w niedziele u Marty jak ona wróci
i musi ugotować dla córeczki jakiś pyszny obiad na powitanie.
Przez ostatnie 20 razy jak Marta wracała to zawsze ja gotowałem na przywitanie "córeczki".
Pakuję powoli manatki i w sobotkę spadam na Kos dupę wygrzać i pozwiedzać.
Nareszcie!:niech zyje::brawo1::tanczy::yeah:
Rozmawiam dzisiaj z P.O.Teściową, a ona mi mówi, że będzie w niedziele u Marty jak ona wróci
i musi ugotować dla córeczki jakiś pyszny obiad na powitanie.
Przez ostatnie 20 razy jak Marta wracała to zawsze ja gotowałem na przywitanie "córeczki".
I tak trzymaj ja nie palę prawie 10 lat i żyję :-) Za to teraz muszę walczyć tak jak ty z papierosami z jedzeniem :fastfood:

zazdroszczę ..... i to jeszcze jak zazdroszczę ...
Bieto,było ostatnio na wierzchu
Około 8 sierpnia planowane jest spotkanie,zapraszamy wszystkich chętnych
Będziemy się jeszcze przypominać
Ja jestem całe wakacje w domu,Darek też,zawsze jesteśmy chętni poznać miłe osoby z forum Kielce czekają:-)
Nie tylko Kielce czekaja , a moze tak byscie ruszyli szanowne litery i zawitali we wrzesniu do Lubuskiego na Winobranie ?::randka2:
Magdzie - cztery litery i w góry (Świętokrzyskie)
Knajp ci u nas dostatek a co druga należy do jego brata
Więc przybywaj Magdzie:-)
bez przesady