W domu # 7

07 maja 2016 12:22
Mój paradoksalnie jest umierający już przy stanie podgorączkowym, poważniejsze problemy ze zdrowiem bagatelizuje.
07 maja 2016 12:47 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

ale po co????
czuję się dobrze, co najwyżej jak bym miał 30 lat,
wię nie rozumiem po co sobie samemu szukać problemów??

Mój mąż nie był 25 lat.Nerka wycięta trzy lata temu .Za późno na uratowanie jej.Nic go nie bolało.

Darek chociaż podstawowe badania krwi i moczu.
Teraz jestem uczulona na te sprawy.
07 maja 2016 13:12 / 5 osobom podoba się ten post
Zaczne po angielsku - pogoda przecudna , dopiero weszlam do domu. Zrobiłam zdjecie zlotokapu i zrobie jutro , ale wstawic nie moge poczekam aż laptop bedzie gotowy. Coś niesamowitego wszystko rozwija sie w oczach*. Piekny czas na pobyt w domu wybrałam ( zeby sie napracowac). Teraz poleze sobie na hustawce , mąż szykuje grylla - taki obiad dzisiaj. Jutro chcemy wyjechac na wycieczke , ktora byla zaplanowana na dziesiaj. Nie doszla do skutku z przyczyn niezaleznych. Moja cytryna ( szczepiona) przywieziona  z DE ma nowa doniczke, duzo wieksza. Zasłużyła sobie, ma trzy owocki  nawet już spore.

Nie mog pisac na tym malenstwie , wszystko mi ucieka.Pozdrawiam .
07 maja 2016 13:30 / 2 osobom podoba się ten post
mleczkovoll40

Zaczne po angielsku - pogoda przecudna , dopiero weszlam do domu. Zrobiłam zdjecie zlotokapu i zrobie jutro , ale wstawic nie moge poczekam aż laptop bedzie gotowy. Coś niesamowitego wszystko rozwija sie w oczach*. Piekny czas na pobyt w domu wybrałam ( zeby sie napracowac). Teraz poleze sobie na hustawce , mąż szykuje grylla - taki obiad dzisiaj. Jutro chcemy wyjechac na wycieczke , ktora byla zaplanowana na dziesiaj. Nie doszla do skutku z przyczyn niezaleznych. Moja cytryna ( szczepiona) przywieziona  z DE ma nowa doniczke, duzo wieksza. Zasłużyła sobie, ma trzy owocki  nawet już spore.

Nie mog pisac na tym malenstwie , wszystko mi ucieka.Pozdrawiam .

Korzystaj z czasu w domu spędzonego z najbliższymi, ładuj akumulatory nie tylko na huśtawce :)))

No i chyba już niedługo witamy na pokładzie :)

Kiedy do pracy wracasz?
07 maja 2016 13:47 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Korzystaj z czasu w domu spędzonego z najbliższymi, ładuj akumulatory nie tylko na huśtawce :)))

No i chyba już niedługo witamy na pokładzie :)

Kiedy do pracy wracasz?

Jeszcze mam rowny mc "byczenia" sie.  W domu wszyscy zadowolenie ze jestem he he, gotuje dla wszystkich, razem spedzamy czas. Nasza Karolinka pracuje ze mną w ogrodzie ucze ją nazw i rozrózniania roślin. Gadamy sobie obie. Też wcześnie wstaje zeby ze mna popracowac. Rączki malutkie ale przydatne.Pewnie przejmie zamilowanie do przyrody.

Mam szcześliwą reke - kiedys moja siostrzenica z powodu slabowitosci zdrowotnych czesto u nas przebywala , mieszkalismy w lesniczówce. Miala stycznosc ze zwierzetami .  A teraz to jej zawód.
07 maja 2016 16:12 / 2 osobom podoba się ten post
"Rączki malutkie ale przydatne.Pewnie przejmie zamilowanie do przyrody.
Mam szcześliwą reke - kiedys moja siostrzenica z powodu slabowitosci zdrowotnych czesto u nas przebywala , mieszkalismy w lesniczówce. Miala stycznosc ze zwierzetami . A teraz to jej zawód"
Nie pozostaje Wam nic innego jak posiac pare krzaczkow konopi.Niech dzieciak ma mega-radoche juz na starcie...
07 maja 2016 17:23 / 2 osobom podoba się ten post
mleczkovoll40

Jeszcze mam rowny mc "byczenia" sie.  W domu wszyscy zadowolenie ze jestem he he, gotuje dla wszystkich, razem spedzamy czas. Nasza Karolinka pracuje ze mną w ogrodzie ucze ją nazw i rozrózniania roślin. Gadamy sobie obie. Też wcześnie wstaje zeby ze mna popracowac. Rączki malutkie ale przydatne.Pewnie przejmie zamilowanie do przyrody.

Mam szcześliwą reke - kiedys moja siostrzenica z powodu slabowitosci zdrowotnych czesto u nas przebywala , mieszkalismy w lesniczówce. Miala stycznosc ze zwierzetami .  A teraz to jej zawód.

Cieszę się Mleczko,że jesteś szczęśliwa w domowych pieleszach. Pozdrowienia dla wnusi i domownikow :)
08 maja 2016 15:43 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Cieszę się Mleczko,że jesteś szczęśliwa w domowych pieleszach. Pozdrowienia dla wnusi i domownikow :)

A jestem , jestem . Tylko cos z moja poczta nie tak. Nie moge otworzyc, ale to chyba wina netbooka .  Dziekuje . Wnuczka zrobiła ramke do fotografii z takiej ozdobnej tektury falistej, bardzo fajnie wyglada. Nawet "nózke" podporke zrobiła.Nie ma to jak w domu nawet drobiazgi cieszą.
09 maja 2016 17:59 / 6 osobom podoba się ten post
Witam z domku
Teraz to się cieszę, mogę wszystko, a nic nie muszę
09 maja 2016 19:07 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Witam z domku:-)
Teraz to się cieszę, mogę wszystko, a nic nie muszę:skacze:

I to jest sentencja powrotu do domku!!!:   nic nie musieć....najwyżej chcieć    :
09 maja 2016 19:33
scarlet

I to jest sentencja powrotu do domku!!!:   nic nie musieć....najwyżej chcieć    :taniec2:::gotowanie::kapiel::spacer z psem:

A Ty też w domku? Może kawka w połowie drogi?Mieszkamy dość blisko...Zabrzmiało jak zaproszenie na randkę ale nie fantazjuj
 
 
09 maja 2016 19:45
hawana

A Ty też w domku? Może kawka w połowie drogi?Mieszkamy dość blisko...Zabrzmiało jak zaproszenie na randkę ale nie fantazjuj:lol2:
 
 

W domku, ale raczej nie za długo...a poza tym tradycyjnie po lekarzach latam, dzisiaj było prześwieltlenie kolanka, morfologia, tradycyjnie anemia hula hemoglobina 8,9, wynik RF też nieładny bo  73, ..ale może jeszcze pociągnę trochę...nawet wizytę u ortopedy na NFZ udało mi się załatwić na 20 maja UWAGA: tego roku....haaa...a pewnie jeszcze reumatolog dojdzie...i do DE pojadę z koszem leków..

..
09 maja 2016 20:16 / 3 osobom podoba się ten post
Ostatnie moj wieczor w domu . Robię zdjęcia przed wyjazdem, zebym miała co oglądać. Tak sie zlozyło ,że jutro maz  zawiezie mnie  na starą sztele. Teraz nabija sie ze mnie ,że robie inwentaryzację.  tak kwitnie w ogrodzie złotokap. O innych kwiatach i krzewach nie wspominam.
09 maja 2016 20:18 / 1 osobie podoba się ten post
mleczkovoll40

Ostatnie moj wieczor w domu . Robię zdjęcia przed wyjazdem, zebym miała co oglądać. Tak sie zlozyło ,że jutro maz  zawiezie mnie  na starą sztele. Teraz nabija sie ze mnie ,że robie inwentaryzację.  tak kwitnie w ogrodzie złotokap. O innych kwiatach i krzewach nie wspominam.

Piękny ten złotokap :) Ale dlaczego skrociłaś urlop?
09 maja 2016 20:22 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Piękny ten złotokap :) Ale dlaczego skrociłaś urlop?

Duzo by pisac na ten temat. Jestem w trakcie pakowania. Juz z obcej ziemi napiszę. Trudno , slowo sie rzekło i musze dotrzymac obietnicy.