fioletowa.myszJak bede miala jakies 70 lat to bede miala juz chyba dom na Sardynii albo w Hiszpanii. A przy nim pub z golonka i bigosem oraz pierogami,oraz kawiarnie. W wolnych chwilach mam w planach dzwiganie workow z wapnem,murowanie, tynkowanie i takie tam inne. Rano bede musiala kawe parzyc...echh...ale za to raz w roku dostane kawe do lozka dostarczona wraz z roza w zebach przez jakiegos pana. No to znaczy jak bede miala juz ten dom ,aktualnie marze o tym! :lol1:
Do 70-tki jeszcze troche mi brakuje, ale dom już mam co prawda nie na Sardynii, a na Kaszubach ;-)
I codzień rano mam podawaną kawę do łóżka, a i kwiatka dostanę jak tylko o nim wspomnę...

Tak, że uważaj, bo marzenia naprawdę się spełniają
