Oj fioletowa,fioletowa! Gdzie Ty kobieto latasz?Siedź tu z nami i konwersuj a nie gdzieś Cię nosi! No!
Prawie umarłam z upału-normalnie moje synapsy nie mają styku.
Jutro spotkanie wśród krasnali.Oby temperatura trochę spadla!
Nie wiem jak to robię ale znów mam stertę prasowania-zacznę jutro skoro świt. Kurczę-zbystrzałam:już prawie noc.Jak ten czas w domu leci!
