Ciekawe czy można się dopytać czy to był/a blądyn/ka, czy to był/a brunet/ka ???? :lol3:
Ciekawe czy można się dopytać czy to był/a blądyn/ka, czy to był/a brunet/ka ???? :lol3:
Aniu, to bardzo proste:
Jak wziął przynętę - to ON (ryba-samiec), a jak wzięła - to ONA (samica) ;-)
A poważnie to karaś srebrzysty jest rybą dwupłciową i gdy w akwenie zabraknie np samców - to starsze samice zmieniają swoją płeć, po to by gatunek dalej się rozmnażał. :-)
Niestety już wróciłem już do domu,
ale przypomniały mi się moje "naste" lata

a gdzie cholerka zapodziales Marte???? Piszesz, ze- WROCILEM....:-)
Moze sprzedal ? Albo zrobil jaka wymiane ?
Darus !!!! Spowiadaj sie tu szybko , gdzie zgubiles Marte??
Przez obsuwę ze strony firmy dostarczającej lodówkę, nasz wspólny wypad nad morze się niestety- opóźni. A może jednak stety, bo dziś w nocy podgladaliśmy z ambony jelenia- samotnego byka, porykiwał, szukał guza najwyraźniej i czegoś jeszcze :)
A dziś z sąsiadem myśliwym jedziemy na noc, na teren dominującego samca jelenia, w nadziei ,że zobaczymy gody :)
Foty niestety nie uda mi się zrobić, bo cimno, księżyc w pierwszej kwadrze, a i zwierzęta w czasie godów są czujne i płochliwe, a do rana, kiedy będzie już coś widać chyba "nie wytrzymię", chociaż...:)
Przez obsuwę ze strony firmy dostarczającej lodówkę, nasz wspólny wypad nad morze się niestety- opóźni. A może jednak stety, bo dziś w nocy podgladaliśmy z ambony jelenia- samotnego byka, porykiwał, szukał guza najwyraźniej i czegoś jeszcze :)
A dziś z sąsiadem myśliwym jedziemy na noc, na teren dominującego samca jelenia, w nadziei ,że zobaczymy gody :)
Foty niestety nie uda mi się zrobić, bo cimno, księżyc w pierwszej kwadrze, a i zwierzęta w czasie godów są czujne i płochliwe, a do rana, kiedy będzie już coś widać chyba "nie wytrzymię", chociaż...:)
Witam z domciu wyspana i wypoczęta. Jutro wsiadam w pociąg i jadę w obiecane odwiedziny do mojej przyjaciółki z dziecięcych jeszcze lat. Porozrabiamy troszeczkę. No niestety grzybków nie ma bo jest sucho. Malgi to potrafi wkurzyć :lol1: ale jej wybaczam. Pogapię się chociaż na fotki. Pogoda jest zabójcza, czyste niebo i gorąco. Jak wrócę "porozrabiana" to muszę okularki wymienić, bo chyba są już za słabe a czytać trzeba. No i nowy komputer, tylko jaki ??? To jest problem.Pracującym życzę spokoju a byczącym się w domciu miłych chwil ..... duuuuużżżoooo !!!!