Słowo się rzekło a więc obiecany Myszy reportaż z kajaków ( i dla wszystkich chcących obejrzeć)



Słowo się rzekło a więc obiecany Myszy reportaż z kajaków ( i dla wszystkich chcących obejrzeć)



No widać przecież że to Darek z tyłu wiosłem macha:-)
A zgadnij czyja ta największa kiełbaska;-)
Słowo się rzekło a więc obiecany Myszy reportaż z kajaków ( i dla wszystkich chcących obejrzeć)



Słowo się rzekło a więc obiecany Myszy reportaż z kajaków ( i dla wszystkich chcących obejrzeć)



Jutro dobiega 11dniowy pobyt zWnukami nad morzem. Chciałabym czas zatrzymac ale nie da się. Cudowne chwile, masa zdjęć i niezapomniane wspomnienia dla Nas i dla Wnuków.Ciężko jest wrócić do rzeczywistości.Szczęśliwie zmęczeni zostajemy jeszcze 3 dni ale już sami aby oglądać morze wieczorem. Pogoda nas nie rozpieszczała ale to nie Hiszpania tylko nasze klimaty. Pozdrawiam.
Super Marta:) Super relaks i w towarzystwie męża i z największa kiełbasą przy ognisku.Brawo, brawo.
Spacery przy zachodzie słońca ,tak Michasia wróć wspomnieniami do lat pięknych.Nie wazne ,że nie Hiszpania ,ważne ,że razem z mężem.
Życze Wam miłych chwil i spacerów przy szumie morza.