Bo, to jest tak Andrea. Młode jeszcze jesteśmy. Teraz dopiero wiemy co chcemy od życia, wiemy jak smakuje miłośc, wiemy, co wiemy?
A, to, że musimy i chcemy zarabiac, kasa, kasa, dużo kasy. By dac dzieciom, bym wyremontowac dom, czy kupic mieszkanie.
A na starośc itak będziemy same, bo teraz są inne czasy dzieci nie chcą zajmowac się Rodzicami.
Będziemy siedziec w fotelach, łykac lekarstwa, starośc, czyli zero radości, zero uciech, zero miłości. Nicośc.
To teraz Mamy dobry czas, czas na uciechy, na miłośc, na romans, czas na wszystko. Ale nie mamy tego, bo pracujemy, chodzimy w dresach,
a kiedy w szpilkach? kiedyś tam, prawda? jak popracujemy,,,,:-( to będziemy już ''stare''
