Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.

Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.
Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.
A, jak połowę świniaka wiezie do Niemiec?To gdzie, to da?? jak nie ma zamrażalnika ,,,,
,Wiesz ile Opiekunek wiezie jedzenia , mięsa, kiełbasy ?, itp,,,żeby się ''wkupic'' ?/ sama nie wiem,,:wiking:
nooo, to jest bardzo wazny powod:sciana: wspolczuje ci, bo zapewne nastawilas sie na wyjazd do domku
A, jak połowę świniaka wiezie do Niemiec?To gdzie, to da?? jak nie ma zamrażalnika ,,,,
,Wiesz ile Opiekunek wiezie jedzenia , mięsa, kiełbasy ?, itp,,,żeby się ''wkupic'' ?/ sama nie wiem,,:wiking:
Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.
Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.
Pdp nie dała się namówić na zakup bo twiierdzi,że jak ona dawała sobie radę bez zamrazalki to ja tez powinnam -troche ma rację bo do sklepów wszelkiej maści mam 3 minuty także nie sprawia mi to wiele kłopotów.
Nie wiem jak to opisać ...
W sobotę jadę do domu i jest mi jakoś nijak. Każdy na moim miejscu cieszyłby się, a u mnie mieszane uczucia.
To, że jadę podyktowane jest głównie tym, że 6.06 jest rozprawa o nabycie spadku.
Zajadę, a tam dwa domy puste (((( ten mamuśki i mój. Jeszcze dwa dni temu cieszyłam się, że razem z synem spędzę urlop,
ale dostałam telefon od Adama, że znalazł prace k/Warszawy i nie będzie mógł mnie przywitać. Już nie chodzi mi o powitanie
tylko o fakt, że może przyjedzie dwa, trzy tygodnie później i to na 1 dzień.
Po kiego mi taki urlop, gdyby nie ta sprawa , to pewnie jeszcze bym została.
Boję się tych pustych ścian , ten wyjazd poniekąd dobrze mi zrobił, odreagowałam.
Ja nie jezdze do Polski czesto, ale ostatnio jak wracalam ze sprawy rozwodowe, jechala tez opiekunka kolo 70 lat , tak z wygladu osadzam. Nie dosc tego, ze cala droge tak glosno nadawala , to sie jeszcze ululala sokiem z domieszka rozweselacza i wlasnie wiozla wielka torbe zamrozonego miesa, ktore niestety w ciagu 16 godzin sie rozmrozilo, zalalo sasiednie torby podroznych, kierowca byl wsiekly . Poza tym kobita co jakis czas wolala, ze chce siusiu albo zapalic. Palila tak, ze za kazdym pociagnieciem papierosa, myslelismy , ze jej pluca od kaszlu pekna. Ehhh szkoda slow na niektorych
Skontaktowała się ze mną zmienniczka (nowa) -od firmy dowiedziałam się,że nie przyjedzie -powód -brak zamrażalki(jest lodówka)bez komentarza z mojej strony.
Rozumiem brak internetu,nooo może nie wiem co.Chwilę myślałam i nic mi do głowy nie przyszło co by tu wymyśleć.Czy wy kiedykolwiek pytałyście się o zamrażarkę?Chyba będę już zawsze się o nią pytała.Ważniejsza niż rolschtul dla mało mobilnego Pdp.
Co nas jeszcze w pytaniach i oczekiwaniach zaskoczy?Sama nie wiem.
Tu musze sprostować to ja wpadłam na taki genialny pomysł aby te informację przekazać -chyba mi upał poprzekręcał klepki:-)