Darek nie pisz już nic na forum:-)
A bo to mnie posłucha....??
Darek nie pisz już nic na forum:-)
A bo to mnie posłucha....??
hmmmm...nie do końca tak jest ...tak myślę.
Tzn chodzi mi o te wątpliwości. Czasami to, co przeżyło się w "poprzednim wcieleniu" czyt.związku ma wpływ na nasze dalsze związki.
Ale NIE napisałam, że w ogóle nie masz racji!
Tak Basiu, masz rację,
Ale wierz mi (jestem trochę starszy)
Jeśli przeszłość minęła (jeśli minął były związek)
warto zainwestować w nowy.
Człowiek jest zwierzęciem stadnym,
i w samotności o wiele bardziej trudno,
Każdy człowiek, w każdym wieku - potrzebuje kogoś
Odpowiem tu i Andrei i Darkowi.
Odniosłam się do tego fragmentu postu Andrei:
"Jesli ktos na poczatku ma watpliwosci i sie waha.....to chyba dlatego,ze wie czego chce,a czego nie chce,bo jesli nie chce,to nie mozna w cos wchodzic dla uzytku wlasnego,krzywdzac inna osobe".
Chodziło mi o to, że jeśli w poprzednim związku ktoś został boleśnie zraniony, oszukany itp..itd... to ma większe wątpliwości, czy zaufać kolejnej osobie. Bo jeśli faktycznie są to wahania, czy to już ten jedyny, a może jeszcze nie, to tak,to chyba nie do końca to.
Muszę, wam o czymś napisać.........na wyjeździe.....niech tak będzie......
Jestem chyba nieszczęśliwie zakochana...........i muszę jakoś z tym skończyć.........nie dla tego, że ten ktoś......nie chce....tylko ja nie chcę się angażować w coś co nie ma przyszłości............ glupia blądynka jestem..........trzymajcie kciuki żeby mi się udało........
Ach, wczoraj miałam być na rowerze, ale deszcz nas zawrócił z drogi....i siedzieliśmy w knajpie ,piliśmy kawę lodową i śpiewał jezz murzyński zespół...było to we Francjii ...potem też było cudnie......ale .........nie , nie , ma szans........ chce być wolna od tych uczuć..........
Wolny czas spędziłam na zakupach.....zaszalałam i kupiłam spodnie jeans z wytartymi dziurami..... i kilka bluzek dla mnie i siostry.......i szal na lato......
Nooooo ,a teraz potrzebuję odwagi..........
Andrejka, całe gory przeciwności i wątpliwości na początku były,
A teraz jest pięknie.
Ile razy Marta mi mówiła - nie pisz już nic na forum, bo co sobie te dziewczyny o tobie pomyślą-
a ja pisałem - no co sobie mają o mnie pomyśleć????
że jestem zakochany w tym wieku jak szczeniak???-
To prawda, no więć co???
A że nie zachowuje się jak facet i piszę o tym!!!
No cóż - taki jestem!!!
Muszę, wam o czymś napisać.........na wyjeździe.....niech tak będzie......
Jestem chyba nieszczęśliwie zakochana...........i muszę jakoś z tym skończyć.........nie dla tego, że ten ktoś......nie chce....tylko ja nie chcę się angażować w coś co nie ma przyszłości............ glupia blądynka jestem..........trzymajcie kciuki żeby mi się udało........
Ach, wczoraj miałam być na rowerze, ale deszcz nas zawrócił z drogi....i siedzieliśmy w knajpie ,piliśmy kawę lodową i śpiewał jezz murzyński zespół...było to we Francjii ...potem też było cudnie......ale .........nie , nie , ma szans........ chce być wolna od tych uczuć..........
Wolny czas spędziłam na zakupach.....zaszalałam i kupiłam spodnie jeans z wytartymi dziurami..... i kilka bluzek dla mnie i siostry.......i szal na lato......
Nooooo ,a teraz potrzebuję odwagi..........
Aj Anerik, zaczynasz jak z tą jazdą samochodem. Odwagi więcej. Wszystko jedno co z tego wyjdzie ale jak odmłodniejesz !!! :lol1: