MalgiU nas kazano łyżkę kisielu w proszku popić zimną lub letnią wodą - to pomagało prawie natychmiast. A mieszkam na Pomorzu i tutaj taki "lek" na biegunkę stosowano. Jak nie było kisielu to mąka kartoflana.
Każda metoda jest dobra jesli skuteczna. U starszych ludzi tzn. naszych pdp moim zdaniem jest inna sytuacja . Przyjmowanie róznych tabletek często w ilościach powaznych pomaga na jedno a na drugie szkodzi , poniewaz nie ma lekow uniwersalnych. Rozregulowany żołądek . watroba często chora . Przyjmowanie środków przeczyszczających często na wyrost . To tez ma wpływ na procesy trawienne.
Ostatnia moja sztela to małżeństwo - tak zaczynałam tutaj - słyszałam często rozmowę poranna. Pierwszym pytaniem było jak spałaś/spałeś a drugim WC * Jak nie było to laktulose czy inne wynalazki

U starszakow* proces trawienny przebiega inaczej na efekt trzeba czekać . Brak ruchu , pokarm mało zróżnicowany , mało owoców itd, itp. Sa przypadki rózne jak różni pdp . Biegunka to okropna przypadłość

(((