Hawana i podopieczni

20 grudnia 2016 15:07 / 7 osobom podoba się ten post
dorotee

Nie wolno tego robić, ale zamykaj drzwi wyjściowe, demencja plus inkontynencja to lepsze są pampersy, czasem:)

Potrzebuję normalne laczki dla babci.Chodzi w skórzanych z dziurkami, na koturnie 2cm. Cienka skarpeta wchodzi, gruba nie, a jej zimno, jeszcze wiele różnych rzeczy, m.i. te pampersy. Czekam na kuratora.
Nie mamy co jeść, bo purre mi bokiem wychodzi.
Wyjęłam kalafior, zamrożony w folii ze sklepu, oryginalnie zgrzana, czyli kalafior nie blanszowany.Trucizna, wyrzuciłam. Słoik marchewki z groszkiem wzięłam, data ważności zatarta, ale słoik niezarośnięty brudem, zalewa nie zmętniała. Spróbowałam, ok. W zamrażalniku kuchennej lodówki w pudełku po lodach gulasz, dwa ziemniaki.Ryzykuję, daty nie ma, zmienniczka mówiła, że struła się... Po odmrożeniu okazało się, że jednak  klose. Szkoda, trudno, zjadłyśmy. Ja głównie warzywa, jakoś apetytu na te starocie nie mam. Posprzątałam, babunia opowiada co słyszy w tv, śmieje się, że As tylko śpi. Potwierdzam, mówię, że w dzień śpi, w nocy lofruje, śmiejemy się. Siedzę z nią z lapkiem, As śpi...
20 grudnia 2016 15:17 / 4 osobom podoba się ten post
Pomoc forum2

Hawana a jak dziadki mają opiekunkę (np. do 2 podopiecznych, oczywiście odpowiednie wynagrodzenie dla tej opiekunki) to wtedy też musi być Heim?
Dziadki nie mają dzieci, bliskiej rodziny?
Bardzo mi przykro.

Pytałam sasiadkę, dwa lata temu zmarła córka, bezdzietna, bliskiej rodziny nie ma, jest opiekun prawny. Wszystkie obowiązki zwalił na dziadka, bo jest fit.
Jak opiekun taki olewacz, to odda ich do Heimu.
20 grudnia 2016 15:20 / 1 osobie podoba się ten post
hawana

Potrzebuję normalne laczki dla babci.Chodzi w skórzanych z dziurkami, na koturnie 2cm. Cienka skarpeta wchodzi, gruba nie, a jej zimno, jeszcze wiele różnych rzeczy, m.i. te pampersy. Czekam na kuratora.
Nie mamy co jeść, bo purre mi bokiem wychodzi.
Wyjęłam kalafior, zamrożony w folii ze sklepu, oryginalnie zgrzana, czyli kalafior nie blanszowany.Trucizna, wyrzuciłam. Słoik marchewki z groszkiem wzięłam, data ważności zatarta, ale słoik niezarośnięty brudem, zalewa nie zmętniała. Spróbowałam, ok. W zamrażalniku kuchennej lodówki w pudełku po lodach gulasz, dwa ziemniaki.Ryzykuję, daty nie ma, zmienniczka mówiła, że struła się... Po odmrożeniu okazało się, że jednak  klose. Szkoda, trudno, zjadłyśmy. Ja głównie warzywa, jakoś apetytu na te starocie nie mam. Posprzątałam, babunia opowiada co słyszy w tv, śmieje się, że As tylko śpi. Potwierdzam, mówię, że w dzień śpi, w nocy lofruje, śmiejemy się. Siedzę z nią z lapkiem, As śpi...

Co ty tam jeszcze robisz???
20 grudnia 2016 15:42 / 1 osobie podoba się ten post
hawana

Pytałam sasiadkę, dwa lata temu zmarła córka, bezdzietna, bliskiej rodziny nie ma, jest opiekun prawny. Wszystkie obowiązki zwalił na dziadka, bo jest fit.
Jak opiekun taki olewacz, to odda ich do Heimu.

Tak szybko to nie idzie,sąd musi wyrazić zgodę, opiekuna można zmienić.
20 grudnia 2016 16:29 / 3 osobom podoba się ten post
Misiek

Co ty tam jeszcze robisz???

Ano, wyczyściłm dzbanek do gotowania wody i mikrofalę, bo Ala bawiła się z kotem. Przyszedł dzisiaj trzeci raz. Potem ciepłe, mokre ręczniki , mydło i pilnik i pazurki Ali czyste
20 grudnia 2016 16:32 / 5 osobom podoba się ten post
Dziadzio wstał o 16.15, usiadł do biurka, mówi, że terminy ma, musi dzwonić. Powiedziałam, żeby zamówił jedzenie, obiad ma sobie odgrzać, idę na pauzę do góry. Dwie godziny nie schodzę. Potem pranie, kolacja...
20 grudnia 2016 16:47 / 2 osobom podoba się ten post
az wierzyc sie nie chce, jak bardzo rozni sie ta sztella od Twojej ostatniej:(
20 grudnia 2016 16:58 / 1 osobie podoba się ten post
hawana

Ano, wyczyściłm dzbanek do gotowania wody i mikrofalę, bo Ala bawiła się z kotem. Przyszedł dzisiaj trzeci raz. Potem ciepłe, mokre ręczniki , mydło i pilnik i pazurki Ali czyste:-)

Aha
20 grudnia 2016 16:58 / 3 osobom podoba się ten post
leni

az wierzyc sie nie chce, jak bardzo rozni sie ta sztella od Twojej ostatniej:(

Tam byłam pod wrażeniem czystości. Tak było. Stare, zaniedbane domy niemieckich staruszków oglądałam częściej. To moja siódma  pdp + dwóch panów.
20 grudnia 2016 16:59 / 1 osobie podoba się ten post
Misiek

Aha:yo::rozmysla:

21 grudnia 2016 11:59 / 9 osobom podoba się ten post
Siedzimy sobie z Alą przy kawie, ona mi opowiada swoje, ale coraz bardziej mnie słucha, jak powiedziałam, że idę po swoją kawę do góry i przyjdę to siedzi, teraz je i opowiada.
Od rana odgruzowałam kawałek domu i kawałek Ali(toaleta), czyli dzień jak co dzień.Potem gorąca linia z agencją, bo powody mam, nie słyszałam głosów w babyfonie. Gdy zeszłam Ala płakała, bo mąż ją opitalał, mi zwrócił uwagę, żebym przychodziła na czas. Ala przeszkadza mu spać.
Zagadałam ją i poszła ze mną za kotem do kuchni.Kot to prawdziwy mój pomocnikWczoraj był aż do kolacji, dzisiaj od rana,hm... Może z powrotem zamieszka z Alą? Przebywa na banicji u sąsiadki, ciekawe dlaczego?
21 grudnia 2016 15:15 / 1 osobie podoba się ten post
Hawanko, czyta się Ciebie jak dobrą książkę, teraz przysiadłam na mieście na herbatce i musiałam tutaj zajrzeć żeby poczytać co u Ciebie
21 grudnia 2016 15:36 / 3 osobom podoba się ten post
hawana

Siedzimy sobie z Alą przy kawie, ona mi opowiada swoje, ale coraz bardziej mnie słucha, jak powiedziałam, że idę po swoją kawę do góry i przyjdę to siedzi, teraz je i opowiada.
Od rana odgruzowałam kawałek domu i kawałek Ali(toaleta), czyli dzień jak co dzień.Potem gorąca linia z agencją, bo powody mam, nie słyszałam głosów w babyfonie. Gdy zeszłam Ala płakała, bo mąż ją opitalał, mi zwrócił uwagę, żebym przychodziła na czas. Ala przeszkadza mu spać.
Zagadałam ją i poszła ze mną za kotem do kuchni.Kot to prawdziwy mój pomocnik:-)Wczoraj był aż do kolacji, dzisiaj od rana,hm... Może z powrotem zamieszka z Alą? Przebywa na banicji u sąsiadki, ciekawe dlaczego?

wiekowe puszki mu nie smakowały 
21 grudnia 2016 16:08 / 5 osobom podoba się ten post
Nareszcie jestem na pauzie do góry, bo As wstał. Lapek padł, nie mogłam znaleźć prądu na dole
Podłączyć mogę, ale nie tam , gdzie Ala chodzi, bo mi się zahaczy o kabel. Szukałam możliwości, ale nie znalazłam, jutro to ogarnę...
Za chwilę opowiem co robiłyśmy z Alą...
Dzięki, że mnie czytacie.
21 grudnia 2016 16:13 / 3 osobom podoba się ten post
hawana

Nareszcie jestem na pauzie do góry, bo As wstał. Lapek padł, nie mogłam znaleźć prądu na dole:lol2:
Podłączyć mogę, ale nie tam , gdzie Ala chodzi, bo mi się zahaczy o kabel. Szukałam możliwości, ale nie znalazłam, jutro to ogarnę...
Za chwilę opowiem co robiłyśmy z Alą...:-)
Dzięki, że mnie czytacie.

Ja Twój elementarz czytam codziennie,pisz kochana pisz:)