Hawana i podopieczni

25 grudnia 2016 10:53 / 4 osobom podoba się ten post
Już jestem z Wami, oglądamy z Alą Maerche przy śniadaniu.Ala umyła się tak jak dementycy to robią, ale ubranie ma czyste, je, dopytuje się o Asa, powtarzam, że śpi, ma rękę na mojej nodze, czuje się bezpieczna, ogląda, tłumaczy mi
25 grudnia 2016 10:56
ORIM

Twój As to moze sobie zwolnic..............
Dziadkowi sie wydaje,ze on to pan na włościach :-) niech chłopina w przypływie zdrowego myslenia poczyta sobie umowe jaka zawarł z agencja.
Jest tam zapisany okres wypowiedzenia jakiego agencja czy on tego chce czy nie bedzie sie trzymac.
Jesli Twoja agencja byla by bardziej rezolutna i dbala by o opiekunke to As otrzymal by od nich informację,że za szykanowanie opiekunki grozi mu kara.
Widac jednak Twojej agencji to lotto .Wazne aby As rachunek zapłacił 

Nie, szykanowanie trzeba udowodnić, a on powie ze języka nie znam, nie zrozumiałam.
25 grudnia 2016 11:15 / 4 osobom podoba się ten post
Przyszedł Pfleger, dał tabletkę Ali, podałam wodę, zakroplił oczy, kazałam jej się przesunąć na moje miejsce, bo wygodniej do bandażowania nóg, on na to, że nie, on da radę. Ona już wstała, nie wie o co chodzi. Ok, ok, mówię, trzymam za rękę siada, śmieje się. Pleger mówi, że ma nową przyjaciółkę, ona się śmieje, śpiewa coś o przyjaciółce, on odśpiewuje coś innego o Sabinie. Ala śmieje się. Zabandażował przy naszym śniadaniu
Wychodzi, Ala pyta o Asa, odpowiada, że śpi. Ala życzy mu dobrego dnia
25 grudnia 2016 11:21 / 4 osobom podoba się ten post
hawana

Nie, szykanowanie trzeba udowodnić, a on powie ze języka nie znam, nie zrozumiałam.

dyktafon w telefonie zawsze pod reka i to co Ci radzi Ivanila - prowadz dziennik
25 grudnia 2016 11:24 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

dyktafon w telefonie zawsze pod reka i to co Ci radzi Ivanila - prowadz dziennik

W sytuacji stresowej trudno działać szybko, nagranie w sadzie można podważyć, powoływanie biegłego i te cuda trwają.Dziennik prowadzę, od pierwszego dnia.Maile też wysyłałam.Interwencje były.
25 grudnia 2016 11:30 / 7 osobom podoba się ten post
hawana

W sytuacji stresowej trudno działać szybko, nagranie w sadzie można podważyć, powoływanie biegłego i te cuda trwają.Dziennik prowadzę, od pierwszego dnia.Maile też wysyłałam.Interwencje były.

Oj jaki sad ? 
Chyba ze ty podasz sprawe do sadu.Nie zrobi tego As ani opiekun prawny.Agencja tez jest daleka od takich ruchów.
Takie nagranie jest tylko dla opiekuna prawnego i agencji.Niech sobie posłuchaja wypocin Asa
Poza tym jak As znow zacznie podskakiwac to puszczasz mu takie nagranie i mowisz ze masz dowod na to ze zle jestes traktowana.
Nawet jesli zacznie sie burzyc i szumiec to i tak zapamieta lekcje i nagranie.Raczej na 80 % nastepnym razem bedzie trzymał jape zamknieta
25 grudnia 2016 11:32 / 3 osobom podoba się ten post
ORIM

Oj jaki sad ?:-) 
Chyba ze ty podasz sprawe do sadu.Nie zrobi tego As ani opiekun prawny.Agencja tez jest daleka od takich ruchów.
Takie nagranie jest tylko dla opiekuna prawnego i agencji.Niech sobie posłuchaja wypocin Asa:-)
Poza tym jak As znow zacznie podskakiwac to puszczasz mu takie nagranie i mowisz ze masz dowod na to ze zle jestes traktowana.
Nawet jesli zacznie sie burzyc i szumiec to i tak zapamieta lekcje i nagranie.Raczej na 80 % nastepnym razem bedzie trzymał jape zamknieta

Nie zapominaj,że on jest głuchy ,nie usłyszy nagrania
25 grudnia 2016 11:33 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Nie zapominaj,że on jest głuchy ,nie usłyszy nagrania :-)

to cyfrowe nagranie  mozna je nawet do głośników na stadionie podłaczyć 
25 grudnia 2016 11:34 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

to cyfrowe nagranie :-) mozna je nawet do głośników na stadionie podłaczyć :lol3:

A skąd je wziąc??? 
25 grudnia 2016 11:38 / 3 osobom podoba się ten post
Jestem z Wami, dwa przedłużacze znalazłam, podłączyła, bo prąd jest, ale przy zlewie, kable ciągną się pod oknem , As się nie przewróci.
25 grudnia 2016 11:42 / 5 osobom podoba się ten post
hawana

Jestem z Wami, dwa przedłużacze znalazłam, podłączyła, bo prąd jest, ale przy zlewie, kable ciągną się pod oknem , As się nie przewróci.

Albo spróbuj się z nim dogadać, poproś może sąsiada i razem usiądżcie, krzywdy on Tobie nie zrobi, ale nerwy poszarpie, zaproponuj,że agencja przysle kogoś innego, bardziej kompetentnego pomaga czasem taka rozmowa i wizja nowej opiekunki.
25 grudnia 2016 11:44 / 6 osobom podoba się ten post
Ala się cieszy, bo jak mówiłam , że po kabel idę to pytałam jaki owoc jej przynieść. Zdecydowała, że mandarynki.Położyłam przed nią na talerzu, poprosiła o nóż, napoczęłam, obrała resztę bez noża, drugą sama, bo łatwo poszło, ogląda wiadomości, papa Franciskus był, pyta czy jestem katoliczką, ona jest ewangeliczką, mówię, że Bóg jest jeden, śmieje się
Jak by ktoś ją za 15 minut o to zapytał, nie będzie pamiętać.
25 grudnia 2016 11:45 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

Albo spróbuj się z nim dogadać, poproś może sąsiada i razem usiądżcie, krzywdy on Tobie nie zrobi, ale nerwy poszarpie, zaproponuj,że agencja przysle kogoś innego, bardziej kompetentnego:-) pomaga czasem taka rozmowa i wizja nowej opiekunki.

As śpi.
25 grudnia 2016 11:49 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

A skąd je wziąc??? 

i za to Cie lubie blondyneczko 
jak sama nazwa wskazuje - ZE STADIONU 
25 grudnia 2016 12:14 / 3 osobom podoba się ten post
As wstał o 12, przyszedł do kuchni, mam jechać do domu, Ala płacze. Chwyciłam ją za rękę, mówię, że idę bet zmienić, mokro miała.Nie chcę zatargów.
As ma pretensje, że wietrzę w łazience, bo hajcung kosztuje 2000ojro na miesiąc. Mówię do Ali, że As okno zamknął. Jest ok. Wychodzę do sypialni, zakładam nową pościel.
As uspokoił się, nie mówi nic, Ala pyta dlaczego zimne ręce mam. Byłam w piwnicy. Pranie wstawiłaś?-pyta.Tak.As poszedł do sypialni.