No.... uczę się od najlepszych :-)))
No.... uczę się od najlepszych :-)))
Przesoliłaś frykadele? To znak ,że się zabujałaś,a ostrzegałam...
Łapki mi się trzęsły, jakoś zimno dzisiaj. Dobrze, że pan Bródka w kominku napalił. Jak się zabujam to uprzejmie doniosę...
Tylko nie pozwalaj żeby ten kominek czyścił,bo jak raz spróbuje to nie przestanie..:-)
A niech czyści, szkoda żeby się ten indiański komin marnował.
A niech cię nie pokusi "na indiańca" czyścić komin ...to wyjątkowo niebezpieczne....
A niech czyści, szkoda żeby się ten indiański komin marnował.
Okres zimowy to i problem z kominami :-)
Masz rację, bywają okresowe problemy.
Coś sie zakręcilam-byłam święcie przekonana,że to p.Mydelkowa ma "narzeczonego"! I nawet sobie myślalam: no prosze,prosze-nie ma wieku najpiękniejsze z uczuć. Teraz "wyszło",że to córuś ma narzeczonego. O ja blondynka:glupi:
okres - przeglad nie zrobiony.:-)Po terminie - brak chetnych :-)
a niby taka prosta rzecz - komin :-)